Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje z Polski 4000 PLN płacy minimalnej jest możliwe!
Kategoria: Informacje z Polski   Czwartek, 12 wrzesień 2019 11:03 Autor: Andreas

4000 PLN płacy minimalnej jest możliwe!

4000 PLN płacy minimalnej jest możliwe! Olgierd Rudak/Flickr/CC BY 2.0

4000 PLN płacy minimalnej jest możliwe! Zwłaszcza w perspektywie 2020-któregoś tam roku. Nas interesuje jednak to w jaki sposób, ta propozycja polityczna może wpłynąć na kształt kampanii wyborczej przed nadchodzącymi wyborami do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.

W ten prosty sposób pan prezes, przeniósł dyskusję polityczną na zupełnie inny poziom. Możemy rozmawiać o gender, o roli kościoła w państwie. W zasadzie o dowolnych sprawach ideologicznych. Te zagadnienia wywołują emocje, jak również wiążą się z całym szeregiem ludzkich oczekiwań. Czy jest wśród nas ktokolwiek kto uważa, że 4000 zł brutto pensji to dużo? Czy jest wśród nas ktokolwiek kto chciałby mieć mniejszą pensję niż 4000 zł brutto za cały miesiąc pracy? Proszę zwrócić uwagę na to że mówimy o czasie teraźniejszym. Tymczasem politycy mówią w perspektywie kolejnych 4 lub 5 lat.

We współczesnej gospodarce kapitalistycznej, ekonomia opiera się na zobowiązaniach. Wspólnym mianownikiem wszystkich naszych zobowiązań jest dochód rozporządzalny. W dużym uproszczeniu wynosi on mniej więcej tyle, ile przeciętnemu gospodarstwu domowemu pozostaje przeciętnie pieniędzy w danym okresie rozliczeniowym, po opłaceniu wszystkich koniecznych do funkcjonowania kosztów stałych. Właśnie z tego dochodu rozporządzalnego, biorą się oszczędności a z oszczędności biorą się inwestycje, bo to jest nic innego jak decyzje zakupowe odłożone w czasie. Żeby to było możliwe, najpierw trzeba być w stanie oszczędzać w ogóle. Przy czym współczesna gospodarka kapitalistyczna jest do tego stopnia perfidna, że zadłużanie się jest również pewną formą oszczędzania. To nic innego bowiem, jak tylko zmiana momentu konsumpcji. W istocie bowiem dla gospodarki kapitalistycznej, lepiej jest jeżeli konsumujemy na kredyt. Ponieważ obrót jest podwójny, najpierw dokonywana jest transakcja finansowa, ktoś pożycza nam pieniądze, a następnie je wydajemy. Systemowo właśnie o to chodzi. Jeżeli zobowiązujemy się do zapłacenia za dzisiejszą konsumpcję jutro. To wspieramy istniejący system, co więcej cementujemy zasady jego działania, ponieważ jesteśmy zobowiązani funkcjonować w rzeczywistości która zapewnia nam możliwość wywiązania się ze zobowiązania.

Obecnie przeciętny poziom dochodów rozporządzalnych, polskich przeciętnych gospodarstw domowych jest najdelikatniej mówiąc trudny. Nie tylko brakuje nam pieniędzy, ale przede wszystkim nie mamy możliwości elastycznej zmiany źródłem dochodów. Stosunki pracy w Polsce są generalnie niewolnicze. Ceny mieszkań i zasady działania rynku mieszkaniowego powodują, że coś takiego jak mobilność pracowników razem z rodzinami jest praktycznie niemożliwa. Dotyczy tylko tych najlepiej zarabiających. Dodatkowo na rynku pracy obecnych jest wielu pracowników spoza Unii Europejskiej, których obecność jest istotną konkurencją dla osób z Unii Europejskiej. Istniejąca sytuacja nie sprzyja wzrostowi płac. O wiele inaczej jest w Czechach lub na Słowacji, Warto się zainteresować tym on rozwiązali problemy migracji pracowników spoza Unii Europejskiej.

Obóz rządzący bardzo konsekwentnie realizuje swój pomysł na państwo. Można dyskutować z tym czy przyjęty kierunek słuszny, w jaki sposób wyobrażamy sobie kwestie szczegółowe. Jeżeli jednak przypomnijmy sobie, jak mała była kwota minimalnego wynagrodzenia jeszcze niedawno za czasów rządów pana Donalda Tuska, to nie da się dyskutować z faktami. Każda osoba o poglądach prospołecznych, jak najbardziej lewicowych. Może tylko przyklasnąć takim pomysłom. Oczywiście z tym zastrzeżeniem, że kluczowy jest tutaj sposób finansowania tych rozwiązań zdecydowanie prospołecznych.

Chyba nikt, kto posiada znajomość elementarnego dodawania, nie ma żadnych złudzeń co do źródeł finansowania obietnic socjalnych rządzących. To oczywiście będą nasze portfele, bo to mogą być tylko i wyłącznie nasze portfele. Nasze państwo nie ma innych źródeł finansowania, niż nasze własne społeczeństwo. Nawet jeżeli uwzględnimy to, że duża część wydatków jest finansowana długiem. To i tak w ostateczności trzeba będzie za to wszystko zapłacić, oczywiście razem z odsetkami. Pierwsi zapłacą przedsiębiorcy – większe obciążenia kosztów pracy i tak dalej, i tak dalej… Ciekawe jak szybko 500+ nie będzie starczać na “wypasiony” koszyk w dyskoncie?



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Czwartek, 12 wrzesień 2019 08:49
alexjones.pl Informacje z Polski 4000 PLN płacy minimalnej jest możliwe!