Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Gospodarka światowa ONZ przyznaje: Porozumienie Paryskie nie wpłynie na zahamowanie zmian klimatu. Nawet, gdyby wszystkie kraje je przestrzegały
Kategoria: Gospodarka światowa   Środa, 08 listopad 2017 10:40 Napisał

ONZ przyznaje: Porozumienie Paryskie nie wpłynie na zahamowanie zmian klimatu. Nawet, gdyby wszystkie kraje je przestrzegały

Ceremionia zamknięcia COP21, Paryż Ceremionia zamknięcia COP21, Paryż United Nations Photo/CC BY-NC-ND 2.0

Porozumienie klimatyczne podpisane w 2015 r. w Paryżu przez przedstawicieli 195 państw świata przewidywało stopniowe ograniczanie emisji CO2. W efekcie do 2100 roku tzw. globalne ocieplenie klimatu nie miało przekroczyć 2 stopni Celsjusza (porównując z temperaturami jakie panowały przed epoką przemysłową). Obecnie ONZ przyznaje, że nawet gdyby wszystkie państwa na świecie w pełni zrealizowały obietnice w/s redukcji emisji gazów cieplarnianych, to globalna temperatura do końca XXI wieku i tak wzrośnie o minimum 3 stopnie Celsjusza.

W tekście pt. "UN sees 'worrying' gap between Paris climate pledges and emissions cuts needed" opublikowanym na stronie centrum prasowego Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) możemy natknąć się na następujący fragment: "The eighth edition of UNEP's Emissions Gap Report, released ahead of the UN Climate Change Conference in in Bonn next month, warns that as things stand, even full implementation of current national pledges makes a temperature rise of at least 3 degrees Celsius by 2100 very likely". Fragment ten można tłumaczyć jako: "Ósma edycja raportu Programu Środowiskowego Organizacji Narodów Zjednoczonych (z ang. UNEP) na temat emisji, który został opublikowany przed konferencją ONZ w sprawie zmian klimatycznych w Bonn w przyszłym miesiącu, ostrzega, że w obecnej sytuacji nawet pełna realizacja obietnic poszczególnych państw w/s redukcji emisji powoduje wzrost temperatury o co najmniej 3 stopnie Celsjusza najprawdopodobniej do 2100 roku".

Niezależnie od tego, czy wierzysz w zmiany klimatyczne, czy też nie, wszystko wskazuje na to, że założenia porozumienia klimatycznego z Paryża o tym, że uda się wpłynąć na globalną temperaturę tak, aby nie wzrosła ona o więcej niż 2 stopnie Celsjusza do końca tego stulecia, można włożyć między bajki. Tym bardziej, że najwięksi emitenci CO2 na świecie (Chiny i USA), od których de facto zależy to, czy uda się zahamować światową emisję gazów cieplarnianych (razem odpowiadają za blisko połowę CO2 wyemitowanego na świecie), nie specjalnie kwapią się do tego aby realnie samoograniczyć się w tej kwestii.

Co więcej - prezydent Donald Trump na początku czerwca br. oficjalnie ogłosił, że jego kraj wycofuje się z realizacji postanowień porozumienia paryskiego. Trump powiedział wówczas, że "USA całkowicie wstrzymują wprowadzanie w życie niewiążącego porozumienia paryskiego oraz drakońskich finansowych i gospodarczych obciążeń, jakie umowa ta nakłada na nasz kraj". Dodał przy tym, że porozumienie paryskie przynosi korzyść "wyłącznie" innym krajom, a on sam został wybrany, by "reprezentować mieszkańców Pittsburgha, a nie Paryża".

Wygląda więc na to, że zaledwie w dwa lata od podpisanego z wielką pompą porozumienia wszystko trafia szlag. Powstaje pytanie, czy ostatnie wskazania ONZ (temperatura i tak wzrośnie) oraz deklaracje Trumpa, wpłyną jakoś na brukselskich urzędników, którzy w kwestii globalnego ocieplenia wykazywali się do tej pory gorliwością godną neofity.

Źródło: Niewygodne.info.pl

 


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Ostatnio zmieniany Środa, 08 listopad 2017 11:20
alexjones.pl Informacje ze świata Gospodarka światowa ONZ przyznaje: Porozumienie Paryskie nie wpłynie na zahamowanie zmian klimatu. Nawet, gdyby wszystkie kraje je przestrzegały