Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Gospodarka światowa Imperialna hiena żyjąca z wojny, wyzysku i grabieży surowców!
Kategoria: Gospodarka światowa   Poniedziałek, 08 styczeń 2018 08:55 Autor: Andreas

Imperialna hiena żyjąca z wojny, wyzysku i grabieży surowców!

Imperialna hiena żyjąca z wojny, wyzysku i grabieży surowców! Alexander Henning Drachmann/Flickr/CC BY-SA 2.0

Imperialna hiena żyjąca z wojny, wyzysku i grabieży surowców ma się bardzo dobrze, wręcz kwitnie, pod rządami “stabilnego psychicznie geniusza” nabiera wiatru w żagle! Głównie w mediach społecznościowych swojego Prezydenta. Nowe przywództwo o charakterze nacjonalistyczno-konserwatywnym istotnie wzmacnia ten kraj, źródło większości problemów i dramatów naszego świata. Jednak wewnętrzne siły neoliberalno-złodziejskiej reakcji są tam potężne. Przy czym obie strony krajowej polityki mają wspólną cechę – wyrażają imperialną politykę zagraniczną, której celem jest światowa dominacja ich kraju. Obecnie głównie wyraża się poprzez dominację ekonomiczną, ich pieniądz jest najważniejszą walutą świata. Militarnie to nadal jest super potęga, do które inni aspirują.

Kraj, który wymyślił i zaadaptował do swoich potrzeb najbardziej szkodliwą doktrynę społeczno-ekonomiczną w historii świata, jaką jest neoliberalizm. Porzucił ją wraz z wyborem nacjonalistyczno-konserwatywnego przywódcy, w swoich relacjach ze światem zewnętrznym. Wolny handel już nie jest taki dobry, nie jest panaceum na wszystko, jeżeli Chiny mają przewagę! Kapitał ma narodowość, jeżeli biznesmeni z Chin chcą kupować w tym kraju nieruchomości lub firmy technologiczne. Koszty wojen jakie ten kraj poniósł w okresie ostatnich 20 lat, podwoiły jego dług. Za czasów prezydentury pewnego demokraty, którego żona przegrała z nacjonalistyczno-konserwatywnym kandydatem, ten kraj miał nadwyżkę budżetową i mały dług. Dzisiaj to w praktyce bankrut wywołujący kolejne światowe kryzysy, żeby zarabiając na spadkach i przejmowaniu majątku innych ludzi, dzięki drukowaniu własnej bezwartościowej waluty (luzowanie ilościowe) móc finansować swoje potrzeby.

Do póki ten kraj ma przewagę technologiczną nad światem, jak również potrafi wykorzystywać marketing do budowy swojego wizerunku, będzie niepokonany. Jednak konkurencja w Chinach rośnie, mają pieniądze, mają większy potencjał, bardzo bogatą kulturę i więcej inżynierów od innych krajów. Za 20 lat, to ten kraj będzie się starał dotrzymać poziomu Chin.

Mamy teraz na świecie sytuację, w której to wielkie mocarstwo traci na znaczeniu i ma kilka możliwych strategii, żeby temu przeciwdziałać. Może inwestować w rozwój własny, poprzez technologie, wzmocnienie infrastruktury, rozwój społeczeństwa. Może inwestować nadal w rozwój wspólnoty międzynarodowej, jednak będzie z czasem tracić na handlu, prowadząc do wzrostu bogactwa Chin i innych krajów. W ostateczności może zrobić to, co umie najlepiej i co zawsze wybierało – doprowadzić do wojny, resetu i zmiany warunków poprzez nie tylko wywrócenie planszy i stolika na którym ona stoi. Oni mają możliwość zburzenia całej ulicy, przy której stoi dom, w którym jest plansza i stoliczek przy którym toczy się gra.

Zawsze w ten sposób postępowali. Zawsze wybierali wojnę, a od czasu kiedy zostali super potęgą, zaczęli inicjować konflikty. Na zasadzie – duży – może więcej! Największy może wszystko. Niestety stosowanie prawa siły jest bardzo kuszące i od pewnego poziomu możliwości bardzo kuszące. Życie z wojny, wyzysku i grabieży surowców krajów biedniejszych i słabszych jest bardzo wygodne.

Ten kraj ma wspaniałe technologie i wielki potencjał, ale nie wykorzystuje tego wszystkiego dla dobra własnego społeczeństwa, które w ich systemie jest bardziej traktowane jako zasób, niż społeczeństwo obywatelskie. Wąska grupa uprzywilejowanych ma większą cześć ich zgromadzonego majątku i realną władzę. Demokracja w tym kraju, który uważa się sam za ojczyznę nowożytnej demokracji jest fasadowa, bardziej opiera się na marketingu i statystyce, niż na polityce. Czy to jest normalne, że interesy 300 mln ludzi wyrażają dwie partie – obecne praktycznie od zawsze?

Być może właśnie to, że to dyktatura elit, jest powodem dla którego ten kraj jest tak bardzo agresywny i zachowuje się jak hiena. Nic bowiem nie pozwala lepiej rządzić ludźmi, niż wojna. Jeżeli się prowadzi wojnę, można osiągnąć bardzo wiele na froncie wewnętrznym. Ten mechanizm jest tam wykorzystywany od 11 września 2001 roku.

Najprostszą formułą w jakiej ten kraj może zachować swoją globalną supremację jest konflikt, mający na celu skrócenie dystansu do Chin i ucieczkę do przodu. To musi zrodzić konflikt. Miejmy nadzieję, że będzie to tylko konflikt proxy. Korea jest w oku cyklonu, przy czym tak naprawdę chodzi o Japonię. Ponieważ przegrana tego kraju w Korei, którą będzie samo przetrwanie reżimu na Północy – zrodzi wielkie znaki zapytania w Japonii. Oznaczające remilitaryzację tego kraju. To z kolei będzie kres pewnej byłej brytyjskiej kolonii położonej pomiędzy dwoma oceanami.



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(11 głosów)



Ostatnio zmieniany Poniedziałek, 08 styczeń 2018 10:04
alexjones.pl Informacje ze świata Gospodarka światowa Imperialna hiena żyjąca z wojny, wyzysku i grabieży surowców!