Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Będzie reset w relacjach Francja - Baszar Asad?
Kategoria: Polityka na świecie   Środa, 11 styczeń 2017 03:45 Autor: admin

Będzie reset w relacjach Francja - Baszar Asad?

Podobnie jak rok temu, wyjazd francuskiej delegacji do Damaszku i Aleppo z inicjatywy Thierry'ego Mariani wywołała we Francji polemikę. W kontekście tradycyjnej już krytyki pod adresem polityków popierających, wbrew oficjalnemu stanowisku Paryża, kontakty z syryjskim rządem, doszło do kolejnego nadzwyczajnego zdarzenia: ostatniego dnia wizyty francuskich deputowanych, Baszar Asad udzielił wywiadu trzem francuskim kanałom, w tym państwowemu FranceInfo i oficjalnemu kanałowi francuskiego parlamentu.

„Główną ofiarą wydarzeń na Bliskim Wschodzie jest prawda" — oświadczył wczoraj Baszar Asad w rozmowie z francuskimi dziennikarzami. Czy podanie do wiadomości publicznej słów syryjskiego prezydenta nie jest pierwszym krokiem w kierunku zdrowej polityki Francji w kwestii Syrii? Czy można interpretować ten wywiad jako gotowość Francji do przywrócenia dialogu z Damaszkiem?

Sputnik France porozmawiał z Jeanem Lassalem, pozafrakcyjnym deputowanym do Zgromadzenia Narodowego i kandydatem na urząd prezydenta Francji, jednym z trzech deputowanych, który udał się do Damaszku w składzie delegacji pod kierownictwem Thierry'ego Mariani.

Francuski deputowany opowiedział o tym, jak francuskie media z wolna zmieniają swój stosunek do faktu utrzymywania kontaktów z oficjalnym Damaszkiem: „Na początku media były nastawione bardzo krytycznie do naszego wyjazdu. Ci (spośród dziennikarzy), którzy spotkali się z Asadem zmienili nieznacznie swój stosunek, ale ogólna sytuacja we Francji nieprędko się zmieni".

Lassale sceptycznie ocenia możliwość zmian w kwestii syryjskiej we francuskiej polityce zagranicznej przed wyborami prezydenckimi. „Nie wydaje mi się, by przed wyborami prezydenckimi Francja zmieniła swoją politykę wobec Syrii. Francois Hollande nie wyrzeknie się głównych idei przyświecających jego rządom. Francja nie jest w stanie wyrzec się „genewskich" idei i dołączyć do rozmów w Astanie.

Zdaniem Alexandra del Valle, specjalisty ds. geopolityki i stosunków międzynarodowych, autora książki „Prawdziwi wrogowie Zachodu: od odrzucenia Rosji do islamizacji otwartych społeczeństw", przedwcześnie mówić o zmianie stosunku do syryjskiego rządu. Wywiad z Asadem niekoniecznie świadczy o zmianie stosunku do syryjskiego rządu. Wręcz przeciwnie, politycy i dziennikarze wykorzystują słowa syryjskiego prezydenta do swoich celów".

„Myślę, że niektórym mediom spodobało się, że Baszar wypowiada się dobrze na temat Donalda Trumpa i Francois Fillona. Niektórzy to wykorzystują, żeby dokuczyć tym dwóm politykom. Wiadomo, że dziś na Zachodzie największą obelgą jest pomówienie o bliskie kontakty z syryjskim i rosyjskim rządem. Kiedy jakiś zachodni lider jest oskarżany o to, że prezydent Putin lub prezydent Asad dobrze się do niego odnosi, z reguły nie wróży to dla niego nic dobrego. Nie jestem przekonany, czy doszło do zmiany oceny syryjskich władz, czy tym bardziej samego Asada. Wydaje mi się, że ten wywiad został potraktowany bardziej jako sensacja: „Oto prezydent-dyktator, ucieleśnienie zła na poziomie światowym, który wypowiada się dobrze na temat Trumpa i Fillona". Myślę, że sama ta informacja jest ciekawa dla mediów właśnie pod kątem możliwości jej wykorzystania przeciwko tym dwóm politykom".

Del Valle uważa, że deputowani gaulliści, którzy udali się do Syrii, pełnią rolę mostu i przygotowują grunt pod nową politykę, jaką zainauguruje prawica po dojściu do władzy:

„Obecność tych dwóch osób (deputowanych z ramienia Republikanów: Nicolasa Dhuicqa i Thierry'ego Mariani) ma mimo wszystko znaczenie i obaj robią wszystko, żeby dojście do władzy gaullistów doprowadziło do sojuszu z Rosją, co na płaszczyźnie dyplomatycznej oznaczałoby zbliżenie z Asadem. Jak Pan zauważył, cytując (przewodniczącego frakcji UMP Jeana-Francois Copé — red.), byłoby to w pewnym sensie mniejszym złem w porównaniu z terrorystami, a także islamistami w ogóle". W szeregach opozycji zbrojnej są nie tylko terroryści, ale też Bracia Muzułmanie, którzy hołdują takiej samej ideologii, co terroryści, z tym wyjątkiem, że nie robią tego samego, co oni i inaczej się nazywają.

Myślę, że ci deputowani chcieliby przeforsować stanowisko, które w swoim czasie, po zamachach, zajął sam prezydent Hollande, widząc, że wróg, tj. Państwo Islamskie, niepokoi głównie Francuzów. Wtedy to Hollande dokonał na moment rewizji swojej antyrosyjskiej pozycji. Myślę, że takie przesłanie płynie zarówno ze strony tych deputowanych, jak i ze strony samego Baszara Asada.

 

Źródło: Sputnik Polska


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(6 głosów)



Ostatnio zmieniany Środa, 11 styczeń 2017 08:04
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Będzie reset w relacjach Francja - Baszar Asad?