Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Erdogan wypowiada wojnę Europie
Kategoria: Polityka na świecie   Niedziela, 19 marzec 2017 12:10 Autor: admin

Erdogan wypowiada wojnę Europie

Ostatnie poważne spięcia na linii Europa Zachodnia-Turcja są bardzo niepokojące dla wszystkich mieszkańców naszego kontynentu. Należy powiedzieć to wprost, że Erdogan chce zostać wielkim przywódcą islamu. To czego nie udało się dokonać za czasów Imperium Osmańskiego, realizowane jest dokładnie teraz, w tym momencie.

Dzisiejsza Turcja zachowuje się bardzo agresywnie. Wysyła swoich ludzi jako uchodźców aby podbić Europę. Miliony muzułmanów jest już na tej ziemi i będzie konkurować z nierozmnażającym się Europejczykami. Można wręcz powiedzieć, że islam ma już praktycznie w garści Europę Zachodnią i Północną.

Twierdzenie, że Erdogan wypowiada wojnę krajom europejskim może wydawać się przesadzone. Niestety tak nie jest. Zacznijmy od tego, że tureccy politycy regularnie atakują Europę oraz Unię Europejską, nazywając ją faszystowską. Nawet tamtejsze media podchwyciły temat - gazeta Gunes przedstawiła Angelę Merkel jako "Panią Hitler" w nazistowskim mundurze, z charakterystycznym wąsikiem, pistoletem w ręku, swastyką na ramieniu i podpisem: "Wredna Ciotka".

Nie zabrakło kolejnych gróźb o zerwaniu umowy z UE. Minister Spraw Wewnętrznych Süleyman Soylu ogłosił, że Turcja może wysyłać do nas po 15 tysięcy "uchodźców" miesięcznie tylko po to, aby zszokować Europejczyków. Niestety porozumienie z 16 marca 2016 roku pozwoliło jedynie opóźnić coś, co wydaje się już nieuniknione. Turcja rzeczywiście nie przepuszcza nachodźców do Europy, ale islamizacja trwa w najlepsze - obcokrajowcy masowo i nieprzerwanie przybywają do nas przez Morze Śródziemne.

Należy zaznaczyć, że to wyznawcy islamu przychodzą do nas, a nie na odwrót. Jednak Erdoganowi wyraźnie nie spodobało się np. to, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości zakazał noszenia islamskich chust w miejscach pracy. Sprawa ta została przez niego wyolbrzymiona i porównana do średniowiecznych wojen religijnych, prowadzonych między Europą a Bliskim Wschodem.

"Moi drodzy bracia, rozpoczęła się walka pomiędzy krzyżem a półksiężycem. Nie ma na to żadnego innego wyjaśnienia" - powiedział Erdogan.

Odnosząc się do jego słów należy powiedzieć, że walka zaczęła się już dawno temu ale nie za sprawą decyzji podejmowanych na naszym kontynencie, lecz za sprawą islamskiej inwazji. Przecież to muzułmanie osiedlają się w Europie! Nikt nie kazał im opuszczać swoich państw i wyjeżdżać do Niemiec, Francji, Szwecji, Holandii, Włoch, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii! Mogli przecież pozostać tam gdzie są ich domy.

Kryzys migracyjny jest islamską inwazją - mówiliśmy o tym wielokrotnie. Warto przytoczyć pewną wypowiedź, która w kontekście dzisiejszych wydarzeń wydaje się być prorocza. Poniższe słowa są dowodem na to, że islamizacja Europy została dobrze zaplanowna dawno temu:

"Pewnego dnia, miliony ludzi opuści półkulę południową i wyruszy do półkuli północnej. Nie wybiorą się tam jako przyjaciele, ponieważ pójdą tam aby ją podbić. I podbiją ją z pomocą swoich synów. Łony naszych kobiet przyniosą nam zwycięstwo" - Houari Boumedienne, prezydent Algierii w latach 1965-1978, fragment przemowy na forum ONZ z 1974 roku.

Teraz wyznawcy islamu, którzy już osiedlili się u nas, mają zamiar wykorzystać swoją największą, najpotężniejszą broń o której mowa w powyższym cytacie. Erdogan wezwał właśnie wszystkich muzułmanów w Europie aby mieli co najmniej pięcioro dzieci. Nazwał ich "przyszłością Europy" i stwierdził, że będzie to najlepsza odpowiedź na krzywdy, jakie zostały im tutaj wyrządzone.

Można oczywiście uznać, że Turcja prowadzi tylko kampanię na rzecz głosowania w nadchodzącym referendum aby Erdogan otrzymał jeszcze większą władzę. Niestety, słowa przez niego rzucone mają ogromną wagę i nie można ich tak po prostu rzucać na wiatr. Prawda jest taka, że Erdogan wie co mówi. Wykorzystał położenie swojego kraju aby zapewnić islamowi zwycięstwo nad niewiernymi Europejczykami. W kilku krajach europejskich ewidentnie przydałaby się zmiana władzy a także zmiana podejścia wobec tego całego "kryzysu z uchodźcami". Niestety każda droga do wyzwolenia Europy prowadzi jedynie przez wielką wojnę religijną i należy przyznać, że lepsze jest podjęcie natychmiastowych działań i rozpoczęcie konfliktu niż bierne oczekiwanie na nadejście europejskiego szariatu.

 

Źródło: zmianynaziemi.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(18 głosów)



Ostatnio zmieniany Niedziela, 19 marzec 2017 12:43