Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Angela Merkel w Soczi czyli koniec sankcji wobec Rosji?
Kategoria: Polityka na świecie   Piątek, 05 maj 2017 06:34 Autor: admin

Angela Merkel w Soczi czyli koniec sankcji wobec Rosji?

Angela Merkel odwiedziła Sochi, gdzie była gościem pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej. Była to bardzo ważna wizyta, pierwsza na tym szczeblu od spotkania w Mińsku.

Celem spotkania było: przygotowanie przez Niemcy spotkania G20 – szczytu szefów państw i rządów oraz przedstawicieli organizacji międzynarodowych w Hamburgu w dniach 7 i 8 lipca 2017 r., dogadanie kilku kwestii gospodarczych w tym związanych z przesyłem nośników energii i inwestycji oraz inne kwestie pośrednie związane z PR-em przedwyborczym pani Merkel.

Pani Merkel chciała pokazać na użytek własnych zbliżających się wyborów, że troszczy się o prawa różnych mniejszości, które rzekomo są w Rosji na cenzurowanym.

W tej wizycie najważniejsze jest to, że w ogóle się odbyła oraz jej pragmatyczny charakter. Pani Kanclerz wiele razy podkreślała, że liczy się biznes – gospodarka jest czymś odrębnym od polityki.

Wszyscy wiedzą, że tak nie jest, a to tylko wskazuje na pozorność i hipokryzję polityki niemieckiej, od zawsze nastawionej na czerpanie korzyści na Wschodzie. Ma to jednak tą niesłychanie ważną zaletę, że de facto wczoraj 2 maja 2017r., skończyły się sankcje wobec Rosji w wymiarze politycznym. Usłyszeliśmy o rosnącej wymianie handlowej i zwiększaniu się poziomu wzajemnych inwestycji pomiędzy krajami, czego dynamika bardzo zadowala. To wymiar realny sankcji, który staje się przeszłością. Sankcje politycznie i gospodarczo są już historią, mają jedynie wymiar formalny.

Słysząc słowa pani Kanclerz o potrzebie dialogu, wymianie młodzieży, studentów, rosnącej wymianie gospodarczej, nie można dłużej udawać, że mamy do czynienia z jakąkolwiek formą sankcji. Niemcy potrzebują Rosji, a Rosja ma korzyści ze współpracy z Niemcami. Nie da się zahamować tej wzajemnie korzystnej dyfuzji, ponieważ ma ona znaczenie strategiczne dla obydwu krajów.

Stosunki niemiecko-rosyjskie definiują i będą determinować relacje w naszym regionie. Nie ma czegoś takiego jak unijna polityka wschodnia, jest Nordstream, który się rozbudowuje – głównie za niemieckie i inne zachodnie pieniądze. Jeżeli ktoś tego nie dostrzega, albo w innej formie próbuje zaklinać rzeczywistość – jest ciężkim ignorantem.

Właśnie przez tę relację trzeba rozumieć wszystko, co wydarzyło się, dzieje się i będzie miało miejsce w relacji ze Wschodem.

Stan spraw jest wielkim sukcesem polityki rosyjskiej, Rosjanie przetrwali scenariusz wojny gospodarczej, morze niesprawiedliwości i rusofobii. Rosja pomimo całej tej niesprawiedliwości i podłych oskarżeń, przez wszystkie ostatnie lata konsekwentnie niesie pomoc humanitarną dla mieszkańców Ukrainy, walnie przyczynił się do stabilizacji sytuacji w tym kraju przez objęcie porządkiem i bezpieczeństwem Krymu.

Dzisiaj to Zachód w osobie pani Merkel przyjeżdża do Rosji, na którą sam nałożył sankcje! Pomimo wszelkiego zła, jakie Zachód, w tym Niemcy wyrządzili (nie tylko przez ostatnie lata) Rosji, spotyka ją przyjaźnie wyciągnięta dłoń pana Władimira Putina. Nie trzeba więcej dowodów na długofalową mądrość i rozsądek rosyjskiej polityki, a zarazem rosyjska postawa obnaża całą tą zachodnią hipokryzję.

Tyle udawania, a w ostateczności Zachodowi chodzi o to, o co zawsze, czyli o surowce, dostęp do rynku i pieniądze. Jak widać, Ruble nie śmierdzą, są potrzebne, tak jak potrzebny jest rosyjski gaz, rosyjska ropa i cała Tablica Mendelejewa, którą Rosja eksportuje.

Zachód zdał sobie sprawę, że przez swoją nieodpowiedzialna politykę, przyczynił się do przesunięcia uwagi rosyjskiego partnera na Wschód. Wielka część rosyjskiego potencjału jest już dla Unii Europejskiej stracona. Tyle, co się udało uratować, to właśnie udało się pani Merkel. Po jej wizycie nastąpią kolejne ze strony liderów zachodnich, ponieważ utrzymanie relacji z Rosją, pomimo sankcji, które sami na nią nałożyli, jest priorytetem zachodniej polityki gospodarczej.

Z perspektywy czasu widać, że cała polityka sankcji i nienawiści wobec Rosji, była po prostu głupotą.

Nie osiągnięto żadnych, absolutnie żadnych celów politycznych – dodajmy, w dominującej części ze względu na politykę Kijowa, który nie realizuje przyjętych dobrowolnie zobowiązań w Mińsku. Cele gospodarcze okazały się przeciw skuteczne, to tylko koszty, ponosimy olbrzymie koszty utraty rosyjskiego rynku, a na miejsce firm europejskich wchodzą firmy chińskie i… amerykańskie.

Właśnie takie są skutki szaleństwa na wschodzie, dodajmy do tego tysiące ofiar, setki tysięcy osób stale zagrożonych, ponad milion uchodźców – zniszczone mienie. Wielki dramat i samo zło, cierpienia ofiar ukraińskiego faszyzującego nacjonalizmu.

Wypadałoby, żeby pani Merkel przeprosiła Rosję i Rosjan, także tych z Donbasu, ponieważ pewna elementarna sprawiedliwość jest zawsze potrzebna. Zła, szkodliwa, niesprawiedliwa i łamiąca porozumienia międzynarodowe polityka wobec Rosji, doprowadziła nas do punktu wyjścia. To wielki sukces rosyjskiej polityki spokoju i pragmatyzmu.

W lipcu w Hamburgu będziemy świadkami prawdziwego renesansu relacji z Rosją i to w wymiarze światowym, ponieważ to tak naprawdę USA pana Trumpa potrzebują scenariusza wyjścia z klinczu spowodowanego przez złą politykę konfliktu i „sterowanych wiosen” pana Obamy.

Krakauer
obserwatorpolityczny.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Ostatnio zmieniany Piątek, 05 maj 2017 08:00
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Angela Merkel w Soczi czyli koniec sankcji wobec Rosji?