Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Czy nowa technologia rakietowa Korei Północnej może pochodzić z Ukrainy?
Kategoria: Polityka na świecie   Piątek, 01 grudzień 2017 08:38 Autor: Andreas

Czy nowa technologia rakietowa Korei Północnej może pochodzić z Ukrainy?

Czy nowa technologia rakietowa Korei Północnej może pochodzić z Ukrainy? mem internetowy

Korea Północna dokonała kolejnego skutecznego testu rakietowego. Do tej pory udało im się przetestować rakiety średniego zasięgu ale mieli problemy z rakietami dalekiego zasięgu. Szczególne trudności powodowało precyzyjne ponowne wejście w atmosferę podczas ostatniej fazy lotu, tak aby dosięgnąć określony cel. Ten problem jednak nieoczekiwanie został ostatnio rozwiązany. Pojawiły się sugestie, że pomogli w tym ukraińscy eksperci, którzy podzielili się wiedzą z czasów sowieckich.

Podają bardzo poważne oskarżenia. Wynika z nich że doszło do wycieku technologii Z ukraińskich zakładów Dnipro. To właśnie tam budowano kiedyś elementy silników rakietowych z ery sowieckiej RD-250. Według ekspertów przypominają one bardzo silniki wykorzystywane w najnowszych północnokoreańskich rakietach balistycznych typu icbm, zdolnych do uderzenia celów  na terenie Stanów Zjednoczonych.

Gdy sprawa się wydała ukraińskie służby zmontowany dziwny film na którym pokazują rzekomych północnokoreańskich agentów usiłujących dokonać kopii dokumentacji  jakichś elementów rakiet. Wszystko to odbywa się w jakiejś dziwnej szopie i w pewnym momencie Koreańczycy zostają zatrzymani. Fabrykowanie tak dziwacznego nagrania świadczy o tym że na złodzieju czapka gore  I rzeczywiście coś może być na rzeczy w związku z wyciekiem technologii sowieckich do Korei Północnej, do którego miało dojść przez Ukrainę. 

Ukraińskie służby publikując takie filmy zdają się w prymitywny sposób sugerować Amerykanom, że to nie ich wina, że Kim Dzong Un może im teraz realnie zagrozić. Ten zabawny filmik z szopy w zakładach Dnipro, ma rzekomo sugerować, że nagła zdolność Korei Północnej do wchodzenia w atmosferę swoimi rakietami w ostatniej fazie lotu, nie ma żadnego związku z Ukrainą i tamtejszymi specjalistami czy sprzedanymi sowieckimi technologiami. Wymyślono taką narrację, aby pokazać, że ten oczywisty wyciek technologii to próba jej wykradzenia, a nie sprzedania jej na czarnym rynku.

Podstawowe pytanie w tej chwili brzmi co zrobią z tym Amerykanie. Czy będą się dawali wodzić za nos ukraińskim służbo czy też zmienią swoje podejście do Ukrainy tak jak niedawno, przynajmniej w sferze werbalnej, zrobiła Polska? Uznanie, że to Ukraina sprzedała Korei Północnej technologii umożliwiającą zaatakowanie USA musiałoby iść w parze z zaklasyfikowaniem tego kraju jako państwa bandyckiego. Za mniejsze przewinienia US Army wprowadzała przymusową demokrację w krajach takich jak Irak czy Afganistan. Jeśli nic z tym nie zrobią to będzie dowód na to, że USA musi popierać Ukrainę, nawet w obliczu takich szokujących informacji. Po prostu ktoś potężniejszy od nich im to nakazał. Ciekawe co zrobi z tym Donald Trump, skuli ogon pod siebie czy będzie działał?

 



Źródło: zmianynaziemi.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Ostatnio zmieniany Piątek, 01 grudzień 2017 09:11
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Czy nowa technologia rakietowa Korei Północnej może pochodzić z Ukrainy?