Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Gra także o Zakaukazie
Kategoria: Polityka na świecie   Środa, 13 marzec 2013 08:07 Napisał

Gra także o Zakaukazie

Amerykanie tracą punkty w geopolitycznej rozgrywce z Rosją i lokalnymi elitami na Zakaukaziu. Próbują więc wzmóc dyplomatyczne wysiłki swoje i swych wasali w tym strategicznym regionie świata. 

Ambasador USA w Erewanie John Heffern ostatecznie przeciął nadzieje opozycji na poparcie protestów przeciw reelekcji prezydenta Armenii Serża Sarkisjana. Zarówno w wystąpieniu oficjalnym, jak i na swym wideoblogu po raz kolejny przekazał głowie państwa ormiańskiego gratulacje w imieniu prezydenta Obamy i własnym. Zapewnił też, że priorytetem Waszyngtonu pozostaje poprawa stosunków z Armenią, a mówiąc wprost – skierowane jej w końcu na drogę politycznego zapadnictwa.

Stany Zjednoczone chciałyby pomagać Armenii w rozwoju handlu, zaś podczas grudniowych spotkań z przedstawicielami diaspory ormiańskiej w USA – J. Heffern podkreślał rolę kooperacji kulturalno-duchowej i „wspólne wartości”, łączące rzekomo Amerykę z Armenią. Użyty język wskazuje więc, że wprawdzie Waszyngton nie zdecydował się wykorzystać powyborczego zamieszania w Erewaniu, jednak liczy na skuteczność swojej propagandy, a także na wykorzystanie emigracji ormiańskiej – dobrze zorganizowanej i często krytycznej wobec sytuacji w kraju. Sęk w tym jednak, że nawet nie zgadzając się z bieżącymi wyborami swych rodaków – Ormianie na uchodźstwie uważają się raczej za lobby swego narodu, niż wygodne narzędzie do użycia przeciw własnemu państwu, jak to się zdarza manipulowanym przez Amerykanów emigrantom z innych krajów. Zresztą trzy fundamenty polityki ormiańskiej – geopolityczne bezpieczeństwo, w tym osłona przed groźbą blokady kraju; suwerenność Górskiego Karabachu i prawda historyczna o ludobójstwie dokonanym na Ormianach – łączą kraj, diasporę i historyczne skupiska ormiańskie. Tym razem więc stosowana tylekroć z powodzeniem taktyka USA – może nie dać spodziewanych efektów.

Pozostają więc równie tradycyjne instrumenty ekonomiczne. Podczas spotkania w Baku z delegacją afgańską – szef „Azeriolserwis”, firmy będącej częścią azerbejdżańskiego ministerstwa transportu, odpowiadającej za utrzymanie sieci transportowych, Jawid Gurbanow oraz Khan Gan Alokozai zapowiedzieli przystąpienie Afganistanu do projektu budowy linii kolejowej Baku-Tbilisi-Kars. Wspólnie mają być też realizowane projekty wydobywcze na terenie Afganistanu (np. marmuru). Omijające Armenię połączenie traktowane jest w Erewaniu jako akt wrogi i potencjalne zagrożenie ze strony sąsiadów. Projekt – zwany na wyrost „Nowym Jedwabnym Szlakiem” miałby być prowadzony z pominięciem krajów niepodporządkowanych Zachodowi, stanowiąc nową oś gospodarczą makroregionu. Przedsięwzięcie rozpoczęto w 2007 roku – planowo powinno zaś zakończyć się w tym roku, co jednak na razie nie wydaje się realne. Do istniejącej sieci na Zakaukaziu dobudowany ma być m.in. odcinek Kars-Akhalkalaki długości 98 km. Do tej pory przebudowano także 183 km torów na odcinku "Tbilisi-Akhalkalaki".

Okrążanie, a jednocześnie ugłaskiwanie Armenii dowodzi strategicznego znaczenia tego państwa w rozgrywce eurazjatyckiej i środkowowschodniej, co składa na władze w Erewaniu szczególną odpowiedzialność. W takiej rozgrywce można bowiem sporo zyskać, ale błędna decyzja – może na dekady załamać geopolityczną pozycję i narodowe położenie Ormian.

(karo)

Dodaj do:

Deli.cio.us   Digg   reddit   Facebook   Wykop   Gwar



Źródło artykułu: Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych - Portal o Geopolityce


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(0 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Czwartek, 14 marzec 2013 13:09