Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Burza po słowach Johna Kerry'ego - Izrael staje się państwem apartheidu
Kategoria: Polityka na świecie   Piątek, 06 czerwiec 2014 14:18 Autor: admin

Burza po słowach Johna Kerry'ego - Izrael staje się państwem apartheidu

Burza po słowach Johna Kerry'ego - Izrael staje się państwem apartheidu foto: Wikimedia Commons/CC

Krytykowanie polityki Izraela jest dziś zabronione i wiele osób przekonało się, że jest to prawda. Ciekawe jednak jest to, że kraje które bronią demokracji, wolności słowa i przekonania i uważają się za demokratyczne, zabraniają głośnego wypowiadania swoich poglądów, gdy są one po prostu niewygodne dla władzy.

Dobrym przykładem łamania zasady "wolność słowa i przekonania" jest Turcja. Premier Recep Tayyip Erdogan zablokował kilka miesięcy temu dostęp do serwisu YouTube i portalu społecznościowego Twitter, gdy pojawiły się tam nagrania rozmów telefonicznych, demaskujących praktyki korupcyjne na wysokich szczeblach władzy. Za pośrednictwem tych serwisów, Turcy organizowali się i protestowali przeciwko obecnym władzom. Dlaczego Stany Zjednoczone, obrońcy demokracji, nie zareagowały?

Na początku tego roku, Arabia Saudyjska wprowadziła w życie ustawę, która absolutnie zabrania krytykować władze tego kraju oraz ich działania. Każda osoba, która będzie się domagała reform, odniesie się do korupcji, skrytykuje rząd lub chociażby weźmie udział w demonstracjach, uznana zostanie za terrorystę i trafi do więzienia na co najmniej pół roku. Ustawa ta nazywana jest antyterrorystyczną i dziwny może się wydawać fakt iż żaden obrońca demokracji i wolności słowa nawet nie zaprotestował.

Choć krytyka Izraela jest zabroniona, niektórzy często łamią tę zasadę a ostatnią osobą która tego dokonała jest Sekretarz Stanu USA, John Kerry. Jego wypowiedź wywołała burzę, za co został skrytykowany a niektórzy nie zastanawiali się nawet nad tym, czy może on mieć choć trochę racji, tylko zajęci byli właśnie krytyką jego wypowiedzi.

W dużym skrócie, John Kerry oświadczył jakiś czas temu, że Izrael staje się powoli państwem apartheidu, ponieważ nie chce negocjować z Palestyną. Przypomnijmy, że dwie palestyńskie organizacje ogłosiły niedawno pojednanie. Chodzi o umiarkowaną organizację Fatah oraz ruch Hamas, uznawany za terrorystyczny.

Premier Benjamin Netanjahu ostrzegał, że Palestyna musi wybrać między negocjacjami z Izraelem a połączeniem się z Hamasem i uformowaniem jednolitego rządu. John Kerry nawiązywał właśnie do tego i oświadczył, że jeśli Izrael nie zacznie negocjować pokoju i utworzenia dwóch oddzielnych państw - Izraela i Palestyny, to tym samym będzie na dobrej drodze to utworzenia państwa apartheidu.

Burzę wywołało samo użycie słowa "apartheid" wobec polityki Izraela. Senator z Kalifornii Barbara Boxer powiedziała, że kraj jest jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie a jakiekolwiek kojarzenie państwa Izrael z polityką apartheidu jest absurdalne i bezsensowne. Większość poparła te słowa, w tym również władze Izraela i właśnie w tym jest cały problem.

 

 

Źródło: Los Angeles Times, zmianynaziemi.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Piątek, 06 czerwiec 2014 14:33
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Burza po słowach Johna Kerry'ego - Izrael staje się państwem apartheidu