Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Papierowy rosyjski niedźwiedź i światło w tunelu
Kategoria: Polityka na świecie   Piątek, 13 czerwiec 2014 16:54 Napisał

Papierowy rosyjski niedźwiedź i światło w tunelu

Papierowy rosyjski niedźwiedź i światło w tunelu foto: davidicke.com

Obecna sytuacja geopolityczna dojrzewa do tego, żeby pokusić się o pewne interpretacje wykraczające nieco ponad polityczny, czy ekonomiczny punkt widzenia. Zwykle okazuje się, że nawet pozornie przypadkowe wydarzenia, mają jakiś sens, który jesteśmy w stanie dostrzec dopiero z perspektywy czasu. Tym bardziej dotyczy to procesów w skali globalnej.

Od kilku miesięcy cały świat wstrzymuje oddech słuchając doniesień ze wschodniej Ukrainy, Iraku, Syrii, czy niektórych coraz bardziej niespokojnych rejonów Afryki. Trudno nie odnieść wrażenia, że charakterystycznym elementem kolejnych incydentów jest wzrost okrucieństwa oraz coraz większe poczucie bezkarności sprawców zbrodni w kolejnych rejonach świata. Bierność tzw. świata zachodu wobec pospolitego ludobójstwa zdaje się tylko zachęcać do kolejnych masakr oraz utwierdza bandytów w poczuciu bezkarności. Coraz bardziej czytelny staje się też podział międzynarodowej areny na dwa obozy:

- USA ze swoimi oczywistymi sojusznikami z NATO oraz sprzymierzeńcami z rejonu Pacyfiku (głównie Japonia, Australia, Korea Południowa) oraz Izraelem

- Rosja, Chiny, Iran i ich mniejsi sojusznicy, czyli Syria, Liban, Korea Północna i inni

Wiadomo jest, że współczesną potęgę militarną można zbudować wyłącznie przy dostępie do najnowszej technologii, a to z kolei oznacza konieczność przeznaczania ogromnych środków finansowych na finansowanie armii. I tutaj dochodzimy do sedna zagadnienia, a mianowicie równowagę w aktualnie powracającym wyścigu zbrojeń najłatwiej jest zachwiać uderzając ekonomicznie.

Amerykanie doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ich własna gospodarka w perspektywie kilku lub kilkunastu lat nie będzie w stanie skutecznie konkurować z gospodarką Chin, a Rosja która jest obecnie największym na świecie eksporterem kopalnych surowców energetycznych też może rosnąć w siłę. Przypomnę tylko, że Rosja nie należy do OPEC, a także od wielu lat z roku na rok zwiększa ona wydobycie oraz eksport zarówno ropy naftowej, jak i gazu ziemnego. Aktualnie Rosja jest największym eksporterem gazu ziemnego na świecie (przy czym USA jest największym importerem gazu), a także w zasadzie ex aequo z Arabią Saudyjską jest największym producentem ropy naftowej. Czytaj więcej o rosyjskiej strategii rozwoju eksportu gazu ziemnego.

Firmy będące największymi rosyjskimi potęgami gospodarczymi działają właśnie w sektorze surowców energetycznych, poniżej pogrubiono firmy działające w sektorze energetycznym (za Wikipedia):

  • Gazprom – przychód 157,830 mld USD
  • Łukoil – przychód 111,433 mld USD
  • Rosnieft – przychód 65,093 mld USD
  • TNK-BP – przychód 48,909 mld USD
  • Sbierbank Rossii – przychód 35,502 mld USD
  • Sistema – przychód 34,517 mld USD
  • Surgutneftegas – przychód 25,663 mld USD
  • Transnieft – przychód 24 mld USD
  • Intier RAO JeES – przychód 18,24 mld USD
  • Basznieft – przychód 16,3 mld USD
  • Tatnieft – przychód 14,5 mld USD
  • Magnit – przychód 14,4 mld USD
  • Siewierstal – przychód 14,104 mld USD

Poza tym liczący się rosyjski przemysł to kilka firm zbrojeniowych, których łączna wartość eksportu broni to niespełna 16 mld USD rocznie. Powyższe dane bardzo wyraźnie wskazują na fakt, że rosyjska gospodarka jest całkowicie uzależniona od wydobycia surowców. Znaczne wpływy z ich sprzedaży powodują stałe umacnianie się rosyjskiego rubla w stosunku do innych walut, a to z kolei powoduje jeszcze mniejszą konkurencyjność rosyjskiej produkcji przemysłowej. Mimo to Rosjanie planują dalsze uzależnianie swojej gospodarki od wydobycia, przetwarzania i transportu gazu i ropy, więc ewentualne zawirowania na rynku surowców energetycznych mogą doprowadzić do poważnego kryzysu, braku możliwości obsługi od kilku lat bardzo szybko rosnącego zadłużenia zagranicznego, braku możliwości zwiększenia wydobycia, a wręcz niemożliwe może stać się utrzymanie wydobycia na poziomie chociażby zbliżonym do aktualnego.

Jeśli dojdzie do eskalacji konfliktu na linii Putin-zachód, a wiele wskazuje na to że imperialne plany Putina nie kończą się na Krymie i wschodniej Ukrainie, będziemy świadkami nowej odsłony zimnej wojny. Należy się więc spodziewać, że ta oczywista pięta achillesowa rosyjskiej machiny gospodarczo-militarnej zostanie w jakiś sposób przez przeciwników Rosji wykorzystana.

Najprostszym sposobem na obniżenie wpływów ze sprzedaży rosyjskich surowców jest tradycyjne obniżenie ceny ropy i gazu poprzez zwiększenie ich wydobycia na świecie. Byłoby to zresztą stosunkowo łatwe w przypadku ropy naftowej. Trudno tutaj dokładnie przewidzieć dokładną reakcję rynku, ale podejrzewam że decyzja OPEC o zwiększeniu wydobycia tylko ropy o 3-4 mln baryłek dziennie spowodowałaby spadek cen surowca nawet o 1/3, czyli do około 75 dolarów za baryłkę. Szacuje się, że spadek ceny ropy poniżej 100 dolarów za baryłkę oznacza dla Rosji brak możliwości zbilansowania budżetu. Sama Arabia Saudyjska nie miałaby problemów z takim zwiększeniem wydobycia i to przy relatywnie niewielkich dodatkowych nakładach w rozbudowę infrastruktury. Otwartym natomiast pozostaje pytanie, czy Saudyczycy byliby skłonni przystąpić do globalnej krucjaty przeciwko Rosji, gdyż coraz wyraźniej zauważalna jest tendencja do zbaczania świata arabskiego w kierunku Rosji i Chin, chociaż pewien nowy wymiar przybiera ta kwestia wobec nasilającego się obecnie konfliktu pomiędzy sunnickim i szyickim odłamem islamu. Należy tutaj też zwrócić uwagę na fakt, że model ekonomiczny realizowany przez Putina zakłada stałe zwiększanie wydobycia i przetwórstwa w sektorze energetycznym, co wymaga ciągłych gigantycznych nakładów sięgających 25-30 miliardów dolarów rocznie.

Innym sposobem obniżenia cen ropy jest zmniejszenie jej światowego zużycia. W trakcie pisania tego artykułu natrafiłem na informację o udostępnieniu przez firmę "Tesla" patentów na rozwiązania dotyczące szybkiego ładownia samochodów elektrycznych na stacjach Superchareger. Co prawda jaskółka wiosny nie czyni, niemniej gdyby doszło do upowszechnienia w najbliższym czasie wielu podobnych technologii stanowiących realną alternatywę dla zasilania samochodów paliwami płynnymi, to już w perspektywie kilku lat mogłoby dojść do znacznego spadku konsumpcji, a więc i cen ropy naftowej na rynkach międzynarodowych. Żeby nie zostać posądzonym o przesadny optymizm, wspomnę tylko że po cichu liczę na to że nowa zimna wojna którą będziemy obserwować w najbliższych latach, zmusi ukrytych kontrolerów świata do uwolnienia technologii pozyskiwania energii, które sprawią że energetyka oparta na surowcach kopalnych nie tylko nie będzie miała uzasadnienia ekologicznego, ale straci również uzasadnienie ekonomiczne.

Nie spodziewam się, że będzie to od razu prawdziwe free energy, ale raczej technologia, do której dostęp będzie można w jakiś sposób kontrolować, która jednak spowoduje istotny spadek, lub wręcz zatrzymanie wydobycia ropy i gazu. Skoro już pobieżna analiza struktury i trendów rozwoju rosyjskiej gospodarki obnaża siermiężność i krótkowzroczność putinowskiego planu budowy Rosyjskiej potęgi gospodarczej, to możemy być niemal pewni że ta gospodarka zostanie zniszczona właśnie w taki sposób. Przypomniały mi się teraz słowa Zbigniewa Brzezińskiego sprzed kilku lat, kiedy stwierdził on, że Ameryka doprowadzi do konfliktu z Rosją, w którym Rosja będzie miała "fałszywe poczucie potęgi" i zostanie pokonana w sposób, jakiego nie będzie się spodziewać. Czy to właśnie ten scenariusz Brzeziński miał na myśli?

Oczywiście kiedy Putin już przekona się że jego plan to nie jest żaden misternie zaplanowany majstersztyk, a zbudowany przez niego domek z kart rozsypie się, wtedy może on sięgnąć po szantaż wykorzystując rosyjski potencjał nuklearny. Jeśli rzeczywiście dojdzie do zdeprecjonowania znaczenia ropy i gazu, to wrzeć będzie także cały bliski wschód i północna Afryka.

Pojawia się więc naturalne pytanie, czy ostatnie doniesienia świadczące o utracie amerykańskiej kontroli nad Irakiem, o który przecież toczona była bardzo długa i kosztowna wojna, czy też zmuszenie Rosjan do stopniowego odchodzenia od rozliczeń transakcji w obrocie surowcami energetycznymi w dolarach, to preludium do realizacji amerykańskiego planu gospodarczego zniszczenia Rosji?

 

greendagger


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(7 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Niedziela, 01 luty 2015 12:48
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Papierowy rosyjski niedźwiedź i światło w tunelu