Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Co to za lider, który proponuje pogorszenie sytuacji, a nie jej rozwiązanie
Kategoria: Polityka na świecie   Piątek, 12 sierpień 2016 09:29 Autor: admin

Co to za lider, który proponuje pogorszenie sytuacji, a nie jej rozwiązanie

Panie doktorze, eurodeputowani z ramienia Niemiec proponują wprowadzenie sankcji wobec krajów niesolidarnych z Unią Europejską. Subsydia dla krajów, które nie honorują europejskiego prawa lub kraje, które nie dostatecznie współpracują w zakresie przyjmowania i rejestracji uchodźców, powinny być zredukowane. Takie oświadczenie dla Die Welt złożyła we środę eurodeputowana Inge Grässle. W razie przyjęcia takiej uchwały, jakie mogą być skutki dla Polski według Pana?

Ja myślę, że taka uchwała generalnie nie przejdzie z prostej przyczyny: w tej chwili Unia Europejska ma naprawdę dużo innych problemów, że nie będzie, raczej nie powinna iść w kierunku osłabiania jedności Unii Europejskiej. A to by to spowodowało, bo bądźmy szczerzy, każdy ma jakieś interesy i każdy chce funkcjonować w tej rzeczywistości gospodarczej na w miarę wysokim poziomie. Wyborcy zawsze rozliczają, co dzieje się z gospodarką a gospodarkę po prostu widać.

Jeżeli dzieje się coś słabszego, jeżeli te osiągnięcia nie są satysfakcjonujące, jeżeli na przykład rolnicy nie mogą sprzedawać swoich produktów na rynek wschodni, który jest dosyć dużym odbiorcą, to są wymierne straty, a nikt strat nie nie lubi. Unia Europejska owszem, teraz jest na takim swoistym zakręcie związanym z jednością, chociażby Brexit, to chyba najistotniejszy w tej chwili problem, ale będzie musiała stać się bardziej pragmatyczna.

Unia Europejska po to była powoływana, żeby pewne rzeczy były załatwiane pragmatycznie. Interes jest ważniejszy od ideologii. Chociaż widzimy, że Unia Europejska czasami też lubi jeżeli nie bardzo te interesy pragmatyczne wychodzą, no to wtedy zawsze wygodnie jest odwołać się do ideologii, pouczać innych, narzucać swoje zdanie, jest to w jakiś sposób wpisane w retorykę Unii Europejskiej, aczkolwiek niekoniecznie to się już zaczyna podobać szerszemu elektoratowi europejskiemu.

Interesy trzeba prowadzić a sprawy trudne rozwiązywać, dyskutować, bo to jest bardzo ważna rzecz, ale koniec końców trzeba się dogadywać. Po to powstała Unia, żeby się dogadywać a nie żeby narzucać swoje zdanie. A jest taka tendencja, że silniejsi czasami czy bardziej ideologiczni chcą narzucić pewną narrację, żeby im się podporządkowywali. Niczemu to na dłuższą metę nie służy, zresztą też na dłuższą metę to nie funkcjonuje, bo po prostu nie może. Ideologia w czystej postaci jest niepragmatyczna, (…) można coś tam doraźnie, jakieś sankcje wprowadzić, ale na dłuższą metę nie ma to ani specjalnie sensu i jest nieskutecznne, bardziej to irytuje niż szkodzi i to niestety jest prawda.

I jeszcze o sankcjach, ale nieco inaczej. W przyszłym miesiącu przywódcy Czech, Słowacji i Węgier wezmą udział w forum na greckiej wyspie Rodos. Te Państwa, wraz z Polską, jak wiemy, tworzą Grupę Wyszehradzką. Nie ma doniesień, żeby na Rodos wybierał się ktoś z polskich liderów, a według medialnych przypuszczeń omawiane będą również sprawy związane z sankcjami wobec Rosji, za czym publicznie opowiedzieli się już prezydent Czech i premierzy Słowacji i Węgier. Więc, czy można rzec, że coś w tej Grupie Wyszehradzkiej nie gra i rozbieżności dotyczą nie tylko sankcji wobec Rosji?

Oczywiście to nie jest tak, że Grupa Wyszehradzka jest jakąś swoistą jednością. W Polsce bardzo często stosuje się taką narrację, że to jest swoista jedność i jeszcze pod przywództwem Polski. Realia są takie, że na chwile obecną chyba Węgry są silniejszym partnerem czy silniejszym przywódcą tej Grupy Wyszehradzkiej, no i kwestia interesów, Węgrzy są bardzo pragmatyczni, Czesi są pragmatyczni, Słowacy stają się coraz bardziej pragmatyczni, Polacy tak troszeczkę za dużo stosują w tym wszystkim ideologii.

Ja akurat mieszkam na terenach nadgranicznych i ja wiem co to znaczy współpraca sąsiada, ja mieszkam blisko przy Białorusi i to jest jedyne miejsce, gdzie my na dobrą sprawę nie mamy sąsiada, to się przekłada niestety na pogarszanie naszej sytuacji, chociażby ekonomicznej. Ludzie nie chcą uprawiać ideologii tam, gdzie są interesy. Niestety coś takiego się bardzo często pojawia.

Grupa Wyszehradzka — to w Polsce stosuje się taką zasadę, że to jest swoista jedność, że Państwa mają bardzo zbliżoną politykę. Nie, Orban myśli w kategoriach przede wszystkim Węgier, interes węgierski jest najważniejszy; Czesi, jak wspomniałem, oni zawsze myśleli w kategoriach takich w zasadzie narodowych, czyli interes, ich polityka kompletnie nie interesuje, ich interesuje funkcjonowanie jako społeczeństwa, aby się w miarę dobrze nam żyło. Słowacy, powiedzmy, też mają tutaj taką trochę zbliżoną mentalność. Polacy w jakiś sposób być może chcą być liderem, ale żeby być liderem, to trzeba sprawy załatwiać, a nie eskalować konflikt.

Co to za lider, który proponuje pogorszenie sytuacji, a nie jej rozwiązanie. Widać, ze dzisiaj za dużo mamy interesów, za dużo kłótni, ale te kłótnie, wszyscy już chyba zaczynają zauważać, że tak na dobrą sprawę niczemu nie służą, na pewno nie służą Europie, na pewno nam nie służą, Rosji nie służą, to byłby pierwszy przypadek, gdyby kłótnia w jakiś sposób czemukolwiek służyła.

 

Źródło: Sputnik Polska


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(6 głosów)



1 komentarz

  • Link do komentarza Rafał Życki Piątek, 12 sierpień 2016 10:06 napisane przez Rafał Życki

    Liderzy unii europejskiej to jest jedna wielka kpina, ludzie typu Merkel czy Tusk którzy nie potrafią dobrze się wysłowić podejmują nieodwracalne decyzje, które doprowadzą do osłabienia się europy, taki jest efekt rządów nieudaczników

Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Piątek, 12 sierpień 2016 09:35
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Co to za lider, który proponuje pogorszenie sytuacji, a nie jej rozwiązanie