Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Brazylia: zamach stanu trwa. Policja atakuje protestujących
Kategoria: Polityka na świecie   Wtorek, 06 wrzesień 2016 07:47 Autor: admin

Brazylia: zamach stanu trwa. Policja atakuje protestujących

Brazylia: zamach stanu trwa. Policja atakuje protestujących foto: Flickr

Brazylijska prawica przejęła władzę, a jeśli społeczeństwu się to nie podoba, to tym gorzej dla społeczeństwa. Wczoraj policja zaatakowała pokojową manifestację związków zawodowych w Sao Paulo.

Dilma Rousseff została oficjalnie usunięta z urzędu w ubiegłym tygodniu. Prawicowi i “centrowi” senatorowie, głosujący za impeachmentem z powodu maskowania wielkości deficytu państwowego i manipulowania budżetem, sami są znani – podobnie jak i deputowani niższej izby parlamentu – jako bohaterowie mniejszych lub większych afer korupcyjnych. Nowy prezydent Michel Temer, do niedawna wiceprezydent, został skazany w sprawie o nielegalne finansowanie kont w czasie wyborów. Na wszystkie błędy Partii Pracujących, które kosztowały ją część masowego poparcia, prawica ma lekarstwo gorsze od choroby – zapowiada już cięcia w programach mieszkaniowych, edukacyjnych, socjalnych, chce prywatyzować szkoły i placówki służby zdrowia. Ministerstwo ds. Kobiet, Równości Rasowej i Praw Człowieka również padło ofiarą impeachmentu, który – nietrudno to zauważyć – był właściwie przeprowadzonym w białych rękawiczkach zamachem stanu.

Prawica, zdobywszy władzę, nie ma zamiaru jej oddawać. Wczoraj policja brutalnie zaatakowała pokojową demonstrację zorganizowaną w Sao Paulo przez związki zawodowe i różne organizacje lewicowe. Demonstranci wzywali do przeprowadzenia przedterminowych wyborów prezydenckich i domagali się, by Michel Temer zrezygnował z urzędu prezydenckiego. Według organizatorów w marszu szło przynajmniej 50 tys. osób. Manifestacja przeszła na jeden z placów w zachodniej części miasta i tam została zakończona. Gdy uczestnicy już się rozchodzili, zostali potraktowani gazem łzawiącym, u wejść na kilka stacji metra wybuchła panika. Policja uzasadniła swój czyn – który tylko cudem nie zakończył się wieloma ofiarami – potrzebą “powstrzymania wandali”, którzy ponoć zaatakowali pod koniec pochodu.

Mniejsze demonstracje przeciwko zamachowi stanu miały miejsce w Rio de Janeiro, Kurytybie i kilku innych miastach. Prawica czuje się jednak bardzo mocna. Wierzy, że w sytuacji, gdy znaczna część brazylijskiego społeczeństwa czuje się rozczarowana ogólną sytuacją polityczną stłumienie działań najwierniejszych zwolenników Rousseff to kwestia czasu. Dał temu wyraz Michel Temer zapytany o protesty przez dziennikarzy na szczycie G20. – To małe grupy, nie ruchy masowe – skwitował.

 

Źródło: STRAJK


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie

Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Wtorek, 06 wrzesień 2016 11:47
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Brazylia: zamach stanu trwa. Policja atakuje protestujących