Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Dlaczego mamy w Polsce system dwupartyjny?
Kategoria: Polityka na świecie   Niedziela, 25 wrzesień 2016 19:00 Napisał

Dlaczego mamy w Polsce system dwupartyjny?

Motto artykułu: Przestrzeganie praw jest o wiele ważniejsze od ich ustanawiania...

Powie ktoś że ja się mylę? W żadnym wypadku. Praktycznie mamy w Polsce system partyjny identyczny jak w USA. Tam też jest cała masa partii kanapowych. Ale rządzą tylko dwie.

Dwie partie, ale praktycznie o jednej twarzy.

Jak się dobrze przyjrzysz to widzisz właśnie tak. U nas też.

Ludzie to zauważyli już w 2005 r. kiedy to powstał POPiS. Ale gdy zorientowano się że Polacy wreszcie się połapią że są manipulowani i że Magdalenkowe bękarty są prawie kropka w kropkę jak nie przymierzając bracia bliźniacy, szybko z tego pomysłu zrezygnowano.

Wmawia się nam że system kolaboracji polegający na tym, że dopuszcza się do głosu koalicjantów jest systemem wielopartyjnym. Ale to taka sama iluzja jak w przypadku PZPR. Wówczas  mieliśmy w Sejmie różne partie a nawet "bezpartyjnych" namaszczanych przez Biuro Polityczne KC.

Biuro Polityczne nie wymarło jak dinozaury (tak jak instytucja komisarzy ludowych obecna w Brukseli), tylko miewa inne nazwy.

Tak więc koalicjonizm jest tylko pożywką dla korupcji i nepotyzmu.

W ten sposób mamy praktycznie dwupartyjny system, jak w USA, tyle że bez JOW.

Obejrzyjcie dokładnie poniższe video. Te 47% niezależnych w USA, to te same 47% niegłosujących Polaków. A rządzą nami mniejszości, a nie jak podobno ma być w demokracji - większość.

Żadna z partii nie ma mandatu do rządzenia. To uzurpatorzy.

Zobaczcie sami.

https://www.youtube.com/watch?v=0pr-o_UsC2w

Jeśli sprawy potoczyłyby sie tak jak marzył George Washington, to partie polityczne by nie istniały.

Pierwszy prezydent USA był zdecydowanie przeciwny partiom politycznym, ale jak tylko władzę przejęli jego następcy, marzenia prysły jak mydlana bańka. Zaczęła się mydlana polityczna opera.

Dziś w Stanach Zjednoczonych istnieje więcej niż tuzin partii politycznych, dwie największe mają zawłaszczone publiczne uznanie i państwowe fundusze. To nie przypadek.

Obie stosują zasadę "divide et impera", obie udowadniają że konkurenci nie nadaja się do rządów, obie mają rację i obie się wymieniają. Nie ma więc różnicy komu dać władzę. I tak decydują inni.

Tegoroczna kampania w USA i rezultaty polskich wyborów unaoczniają, że faktycznie dwupartyjny system także zdycha. Wybieramy nie miedzy partiami, ale między twarzami które one wybrały żeby nas wnerwiać.

https://www.youtube.com/watch?v=m_ny3WwNBpc

Dziś jesteśmy świadkami tego, co ja nazywam zemstą komunistów (światem rządzą neokomuniści).

Republikański prezydent (były) Bush ma poprzeć Deomonkratkę Clinton. Jest i odwrotnie. W Polsce Platforma uważa się za obrońców demokracji, a alimenciarz za obrońcę rodziny, aborcjonistki walczą o prawa dzieci do nienarodzenia.

Czy to ma sens?

Posłuchajmy Thomasa Jeffersona:

Społeczeństwo, które będzie sprzedawać odrobinę wolności za odrobinę porządku, utraci obie te zalety, na obie bowiem nie zasługuje.

Demokracja to nic innego jak rządy motłochu, w których 51 procent ludzi może odebrać prawa pozostałym 49 procentom.

Człowiek, który żyje jak zboże, staje się słomą historii.

Handel ze wszystkimi narodami, sojusz z żadnym – to powinna być nasza dewiza.

Jeśli naród oczekuje, że może być jednocześnie pozbawiony rozsądku i wolny w państwie o rozwiniętej cywilizacji, to oczekuje czegoś, co nigdy się nie zdarzyło i nigdy nie nastąpi.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(11 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Niedziela, 25 wrzesień 2016 22:25
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Dlaczego mamy w Polsce system dwupartyjny?