Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Kalifornia dostała udaru, chce separacji od USA
Kategoria: Polityka na świecie   Niedziela, 13 listopad 2016 18:29 Napisał

Kalifornia dostała udaru, chce separacji od USA

W Kalifornii ruszyła kampania na rzecz referendum w sprawie wyjścia stanu z USA. Na portalach społecznościowych pojawiły się hasztagi #Calexit i #Caleavefornia. Ponadto uruchomiono witrynę YesCalifornia.org, propagującą referendum i informującą o tej inicjatywie.

Ryżomózgowcy jeszcze nie ustalili kto będzie do nich dopłacał, bo chyba nie Hillary z wynagrodzeń za wykłady dla elity z Wall Street.

Niezadowoleni z demokracji miłośnicy demokracji uważają, że skoro stan zajmuje szóste miejsce pod względem PKB na świecie, wyprzedzając m.in. Francję, to stać ich będzie na wszystko.

„Kalifornia ma bardziej rozwiniętą gospodarkę niż Francja, a ludności więcej niż Polska. Pod względem różnych wskaźników Kalifornia może się porównywać i konkurować z państwami, a nie tylko z innymi 49 stanami” – czytamy na stronie YesCalifornia.org. Tylko co się stanie jak do tej mekki wolności nagle zlecą się z całego świata, jak muchy do świeżego gówna: sodomici, uchodźcy arabscy i wszyscy inni, którzy nawet nie słyszeli o czymś takim jak praca? Tacy co w najlepszym wypadku zmobilizują się do wypełnienia wniosku o świadczenia socjalne.

Takie fanaberie propaguje nie kto inny, jak ruska agencja SputnikNews, a jak wiadomo Rosja nigdy nie ingeruje w wewnętrze sprawy USA. W ruskie nigdy nie można wierzyć. Mówią zże nigdy nie strzelali w głowy polskim oficerom w Katyniu (bo ich zdegradowali) i nigdy nie oddadzą wraku Tutki.

Ale temat wcale nie jest nowy. Już parę lat temu, kiedy europejskie samozwańcze dowództwo ciągle usiłowało skleić Sojuz Sowieckich Europejskich Republik, w Kalifornii powstała inicjatywa by podzielić stan na 6 mniejszych.

Kalifornia jest rozmiaru Polski, więc może nas też ktoś podzieli?

Kalifornia to 38 mln mieszkańców na 424 tys. km². Nawet jako stan ma podobne wielkościowo siły militarne, obliczane na 124 tys. żołnierzy. To co nas różni to ekonomia. Kalifornia cechuje się dużym wskaźnikiem PKB, czyli produktu krajowego brutto na osobę, który w 2007 roku wynosił 38 956 dolarów, a więc około 90 tys. naszych złotych (w zależności od kursu dolara) per capita. Produkt narodowy brutto w stanie Kalifornia wynosił 1,812 biliona dolarów. W roku 2010 w Kalifornii było ponad 660 tys. milionerów. To co nas ekonomicznie upodabnia to długi.

Szykuje się jednak kolejne podobieństwo. W Kalifornii jak w Polsce  są tendencje separatystyczne. U nas jak na razie knuje się głownie oderwanie Śląska. Tam, w Kalifornii idą na skróty i od razu chcą podzielić terytorium na sześć mniejszych terytoriów administracyjnych.

Ja dmucham na zimne, ale przecież nie bezpodstawnie. My, Polacy, lubimy małpować Amerykanów. Mieliśmy już kraj podzielony na tyle województw co USA ma stanów, a nawet senatorów też mamy setkę. Kto wie czy się komu nie przyśni podzielenie Polski na sześć guberni: Prusy, Pomorze, Mazowsze, Śląsk, Wielkopolskę i Małopolskę.

Kalifornijscy inwestorzy doszli do wniosku, że ich stan jest zbyt nieporęczny w zarządzaniu i proponują podzielić go na sześć odrębnych stanów - państw. Sekretarz stanu, Debra Bowen, dała zielone światło do rozpoczęcia zbierania podpisów pod petycją w tej sprawie..

Tim Draper wystąpił z inicjatywą podziału stanu stwierdzając, że ze względu na zmiany społeczne i gospodarcze, Kalifornia stała się „prawie niezarządzalna.” (Czy i tu nie ma paraleli z Polską?)

Zaproponował podzielenie California na sześć stanów (w USA stan jest jak państwo - ma własną Konstytucję, parlament, rząd): San Diego i Powiat Orange stworzyłyby „Południową Kalifornię”, „Zachodnia  Kalifornia” obejmowałaby rejony Los Angeles i Santa Barbara. Bakersfield, Fresno i Stockton stworzyłyby natomiast „Centralną Kalifornię.”  Z kolei San Jose i San Francisco znalazłyby się w nowej strukturze „Silicon Valley”. „Północna Kalifornia” obejmowałaby obszar Sacramento. Wreszcie „Jefferson” byłby domem dla rejonów Redding i Eureka.

„Kalifornia jest dziś niezarządzalna” powiedział Draper telewizji ABC News. „Jest coraz bardziej i bardziej trudno dla Sacramento (stolica stanu) rozwiązywać na bieżąco problemy społeczne różnych regionów Kalifornii. W sześciu Kaliforniach, ludzie będą bliżej rządów stanowych i nowe stany można łatwiej zregenerować”.

Kalifornia dziś to już jak Polska państwo neosocjalistyczne, a nie kapitalistyczne. Kalifornijczycy nie uczą się na błędach innych, bo gdyby tak było wiedzieliby że w socjalizmie to rządy są przyczyną problemów. Socjalizm to ustrój, który potrafi tworzyć i mnożyć problemy z którymi potem nie potrafi sobie poradzić. A oni chcą utworzyć zamiast jednego nieudolnego rządu – sześć.

Podobnego zdania jest Brendan Nyhan, asystent profesora wydziału zarządzania w Dartmouth College, który nie daje się kupić na ten pomysł. „Podział  Kalifornii na sześć stanów pomnaża tylko wszelkiego rodzaju obawy o równowagę sił w Senacie. Nie mogę sobie wyobrazić, że to kiedykolwiek może doprowadzić dokądkolwiek” - powiedział Nyhan.

Nyhan mówi, że taki plan uzewnętrzni wiele problemów. Takie kwestie jak polityka wodna, polityka rolna, a nawet Kolegium Elektorów zmieniałyby wszystko, gdyby plan został wdrożony do realizacji.

Założeniem koncepcji podziału stanu jest rozwiązanie problemów finansowych Kalifornii. Co zrobić z długami po rozdzieleniu stanu? Jeśli problem długów nie może być rozwiązany, każdy „nowy” stan musi otrzymać ich część proporcjonalnie do populacji nowo utworzonego stanu.

Jeżeli rząd federalny USA popiera utworzenie sześciu nowych stanów, „zbierane podatki i wszystkie wydatki dziś istniejącego stanu Kalifornia, jego aktywa i pasywa  muszą być podzielone między nowe” - powiedziała  Debra Bowen, Sekretarz Stanu, w swoim oświadczeniu.

A przecież powołanie 6 nowych stanów to nie zmniejszenie kosztów, a wprost odwrotnie - sześciokrotny wzrost ilości urzędasów i kosztów utrzymania nowych administracji.

Trzeba pamiętać, że Kalifornia gdyby była oddzielnym krajem, byłaby ósmą co do wielkości gospodarką świata.

Aby plan ten urzeczywistnić, Draper musi zebrać tyle podpisów by jego petycja zakwalifikowała się do głosowania. Potrzebuje on zebrać 807,615 podpisów zarejestrowanych wyborców w ciągu 150 dni.

„Mamy zamiar zastosować wiele oddolnych inicjatyw w celu zebrania  podpisów” - powiedział Draper. „Wygląda to bardzo obiecująco, ponieważ istnieje już kilka ruchów dążących do tego, aby utworzyć nowe stany w Kalifornii”.

Tak było jescze dwa lata temu zanim pięść Trumpa zawisła nad krainą Sodomitów. Ale pomysł może teraz ożyć jak zamrożony plemnik w przeszczepionej macicy feminazistki.

PS. A teraz na poważnie. Nie chodzi o nic innego niż o politykę. Zmiany administracyjne zmierzają, i słusznie, do rozbicia socjalistycznej Kalifornii opanowanej przez Demokratów, bez której GOP nie ma szans by spokojnie władać w parlamencie i wygrywać wybory prezydenckie. Podział Kalifornii dawałby Republikanom 4 miejsca w Senacie. Republikanie zyskaliby też kilka głosów elektorskich w wyborach prezydenckich, które teraz w całości zagarniają Demokraci. Kilkanaście lat temu robiono już machlojki ze zmianą obwodów wyborczych, które jak się okazało (Obama 2x Prezydentem) nie na wiele się zdały. Tak więc operacja „KALIFORNIA” może okazać się też skuteczna tylko do czasu.

Jak widać Amerykanie nie zwalają winy na ruskie serwery, tylko główkują jakby to wygrać kolejne wybory. Tym razem udało się bez Golden State. Ale jak tu nie brzydzić się polityką?

PS2. Kalifornia odnotowuje już exodus zdolnych, produktywnych ludzi do innych stanów - to kolejne podobieństwo bankrutujących społeczności Polski i Kalifornii. Globalna wiocha.

 


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



1 komentarz

  • Link do komentarza Krzysztof Poniedziałek, 14 listopad 2016 08:51 napisane przez Krzysztof

    No tak. Jeszcze w latach '90 czytałem, że geologowie przewidują oddzielenie się Kaliporni od reszty kontynentu. Śledzę ostatnio aktywność tektoniczną Ziemi, i możliwe że dążenia człowieka i natury zbiegną się w jedną logiczną całość. Polecam zajrzeć - dla znających angielski - kanał youtube: dutchsinse.

Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Niedziela, 13 listopad 2016 17:13
alexjones.pl Informacje ze świata Polityka na świecie Kalifornia dostała udaru, chce separacji od USA