Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Wiadomości Kłamstwa o Syrii w mainstreamie były zaplanowane
Kategoria: Wiadomości   Środa, 21 grudzień 2016 01:47 Napisała

Kłamstwa o Syrii w mainstreamie były zaplanowane

- powiedziała kanadyjska dziennikarka na sesji rady ONZ. Według niej relacja zachodnich mediów z wojny syryjskiej to "kompromitacja", ich źródła są niewiarygodne, a w przypadku Aleppo informatorów nawet nie ma w mieście.

"Wielokrotnie byłam w Homs, Maaloula, Lataka i Tatrus w Syrii, a w samym Aleppo – 4 razy. Poparcie tamtejszego społeczeństwa dla rządzących to czysta prawda. Media zaś wmawiają nam coś zupełnie odwrotnego." - powiedziała Eva Bartlett, kanadyjska dziennikarka i orędowniczka praw człowieka, na konferencji prasowej zorganizowanej przed sesją rady ONZ.
"To co słyszycie w korporacyjnych mediach o Aleppo, takich jak BBC, Guardian czy New York Times, kompletnie nie odpowiada rzeczywistości." Według Bartlett ich przekaz ma wprowadzić społeczeństwo w błąd, poprzez demonizowanie prezydenta Bashara Assada i przerabianie faktów o rosyjskiej pomocy.

Oświadczenie Bartlett nie wszystkim się spodobało. Reporter z Aftenposten, największej norweskiej gazety chciał, by Barlett wytłumaczyła co miała na myśli mówiąc o "planowanych kłamstwach" zachodniego mainstreamu. "Dlaczego mielibyśmy kłamać? Dlaczego miałyby kłamać organizacje międzynarodowe? Jak możesz wytłumaczyć fakt, że nazywasz nas wszystkich kłamcami?" – pytał.
Bartlett, która śledzi syryjski konflikt od momentu wybuchu wojny domowej, tj. od kilku lat, odpowiedziała, że choć "istnieją zapewne uczciwi dziennikarze pracujący dla korporacyjnych mediów" to wielu z nich uchyla się od sprawdzenia swoich informatorów.
Następnie Bartlett poprosiła swojego norweskiego kolegę, by ten wymienił nazwy organizacji humanitarnych działających we wschodnim Aleppo. Kiedy on milczał dziennikarka odpowiedziała: "nie ma żadnych".
"Mainstream polega na informacjach otrzymywanych od organizacji o nazwie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, zarejestrowanej w Coventry w Anglii. Według dostępnych danych pracuje tam jedna osoba. Media dostają także informacje od takich grup jak Białe Hełmy, może pomówmy o nich przez chwilkę" – kontynuowała.
Członkowie tej kontrowersyjnej grupy "utrzymują, że ratują cywilów we wschodnim Aleppo. Tyle, że nikt tam o nich nie słyszał. W filmach dokumentujących ich dokonania pojawiają się te same dzieci – jak z recyklingu. Np. słyszymy o dziewczynce o imieniu Aya, którą pierwszy raz widzimy w reportażu w sierpniu, a potem jeszcze dwukrotnie w innych lokalizacjach. Tak więc Białe Hełmy nie są wiarygodnym źródłem informacji. Podobnie jak wyżej wspomniane Syryjskie Obserwatorium. "Anonimowym aktywistom" także nie można wierzyć. Podsumowując, nie macie żadnych pewnych źródeł informacji". - podsumowała Bartlett.

Z koleji dziennikarka włoskiej gazety Corriere della Sera spytała o przyczynę w różnicach z doniesień między prasą zachodnią i rosyjską. W odpowiedzi usłyszała:
"Warto zastanowić się, dlaczego zachodnie media kłamią na temat Syrii. Kłamią, ponieważ taki jest ich plan. Gdyby powiedziały społeczeństwu prawdę na samym początku, to nie doszlibyśmy do punktu, w którym jesteśmy teraz. I na pewno nie zginęłoby tak wiele niewinnych ludzi."


Tekst źródłowy: rt.com
Tłumaczenie i źródło polskie: xebola.wordpress.com


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(12 głosów)



Ostatnio zmieniany Piątek, 23 grudzień 2016 18:14
alexjones.pl Informacje ze świata Wiadomości Kłamstwa o Syrii w mainstreamie były zaplanowane