Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Wiadomości Zniszczenie pomnika i cmentarza w Hucie Pieniackiej jest dowodem ukraińskich intencji
Kategoria: Wiadomości   Środa, 11 styczeń 2017 04:10 Autor: admin

Zniszczenie pomnika i cmentarza w Hucie Pieniackiej jest dowodem ukraińskich intencji

Zniszczenie pomnika i cmentarza w Hucie Pieniackiej jest dowodem ukraińskich intencji wobec wspólnych relacji i pokazuje w jaki sposób przynajmniej część Ukraińców do nich podchodzi.

Szczególnie porażające jest zwalanie winy na Federację Rosyjską lub czynniki za jej poruczeniem motywowane. Jest to porażające głównie dlatego, ponieważ w istocie dla treści naszych relacji nie ma znaczenia sam fakt profanacji i zniszczenia, jakkolwiek haniebny i zasługujący na naganę. To było wiadome, że się wydarzy, tak jak wydarzyło się w Polsce, to co miało miejsce wobec ukraińskich miejsc pamięci w ostatnim czasie. Kierunek ukraińskich oficjalnych reakcji państwowych wskazuje to, że państwu Ukraińskiemu nie chciało się przewidzieć, że taka okoliczność może nastąpić w celu odzwierciedlenia się na odbiorze naszych relacji. Gdyby Ukraińscy decydenci myśleli przewidująco, rzeczywiście chcąc ochronić relację, to po prostu pilnowaliby tak symbolicznego miejsca jak Huta Pieniacka. Nawet nie dlatego, bo zginęło tam szczególnie dużo ludzi, pod tym względem to miejsce jest co prawda szczególne w tamtych dramatycznych realiach, jednak właśnie w odniesieniu do szerszego kontekstu tamtej zbrodni, to jedno z wielu miejsc kaźni. Jednak to miejsce uchodziło za symbolikę naszego narodowego pojednania, a swoją obecnością uświęcił je sam tragicznie zmarły Prezydent Lech Kaczyński, którego osoba jest jakże ważna dla obecnie rządzących.

Co więcej, podobna prowokacja, gdzie Ukraińcy nie wykazali się zdolnością do prewencji, miała miejsce jak pan Bronisław Komorowski – Prezydent RP, podczas wizyty w Łucku został uderzony jajkiem. To nie był przypadek – to dzisiaj wiadomo, to był sygnał. My takie sygnały rozumiemy. Nasza władza dostała policzek, dokładnie tam, gdzie to na pewno odczuje.

Właśnie z tego powodu ten czyn należy postrzegać poprzez zaniechanie po stronie naszych ukraińskich sąsiadów, które prawdopodobnie w wymianie wzajemnych ciosów ma pełnić rolę ostrzeżenia dla określonych czynników w Polsce, wedle którego już wiadomo, że na Ukrainie wiedzą jak się niszczy pomniki i groby.

Z tego właśnie względu, że to może być celowe zaniechanie Ukraińców, strona Polska powinna poprosić o odbudowę cmentarza, ale nie godzić się na odbudowę pomnika, albowiem to powinno nastąpić przy odpowiednim zaakcentowaniu politycznym, w odpowiednim klimacie politycznym. Dzisiaj tego nie ma i długo nie będzie, winne są obie strony i nie ma znaczenia, kto bardziej.

Nie trzeba być historykiem, żeby móc wymienić miejsca pamięci, które po polskiej stronie granicy mogą stać się kolejnymi ofiarami czyjejś nieodpowiedzialności lub także, czego nie można wykluczyć – celowego działania z premedytacją. Dlatego w interesie nas wszystkich jest pilnowanie tego typu miejsc pamięci – ich monitorowanie. Stworzenie odpowiedniej infrastruktury umożliwiającej monitoring wideo i monitorowanie ruchu w sąsiedztwie, nawet najbardziej zapadłych miejsc (w Bieszczadach są takie, że jest w ogóle niesamowite, że ktoś tam w ogóle wszedł a jak walczył tego nie da się zrozumieć). To nie może przekraczać naszych możliwości, a na pewno może w istotny sposób przyczynić się do dania istotnego sygnału, że oto w ten sposób chcemy chronić warunki do dialogu i nie zgadzamy się na barbarzyństwo. Ponieważ co do zasady, jeżeli nie ma do tego powodów istotnych publicznie, nie powinno się ruszać grobów oraz ustanowionych miejsc pamięci. Warto pamiętać, że takie w Polsce są pod ABSOLUTNĄ I CAŁKOWITĄ OCHRONĄ, A ICH NARUSZANIE JEST KARANE! Dodajmy z kilku paragrafów, bo i miejsce pamięci i zabytek, jak również często żyją rodziny – nie wypada mścić się na grobach. To nie ma sensu. Proszę pamiętać, że mamy w Polsce także pielęgnowane groby SS-manów, w tym katów Warszawy! Kwestia pomników stojących nielegalnie w tym bez wszystkich wymaganych pozwoleń, jest problemem stosownych władz. Nie są im potrzebne dodatkowe emocje. To są pomniki naszej wspólnej dramatycznej historii.

Zobaczymy, czy poprzestaną na tym sygnale, czy posuną się dalej, do dewastacji innego miejsca, zwłaszcza pewnego bardzo szczególnego, mającego inny kontekst historyczny? Nie będziemy pisać jakiego, ale chyba nie jest problemem się domyśleć.

W interesie nas wszystkich, w tym naszych ukraińskich sąsiadów, współobywateli i gości jest zachowanie dystansu wobec takich wydarzeń. Trzeba odrzucać wariant o rosyjskim rodowodzie dla takich akcji, albowiem nie ma na to żadnego dowodu. Co więcej, w istocie nie jest to w interesie rosyjskim, właśnie dlatego ponieważ Rosjanie jako zleceniodawcy, czy też inspiratorzy takich wydarzeń, na pewno przewidzieliby, że mogą być o takie działania posądzani. W konsekwencji, że ostateczne efekty będą przeciw skuteczne, gdyż w obu naszych państwach – przyczyni się to do wyhamowania emocji i zamrożenia sporu.

Naprawdę, to można było przewidzieć, podobnie jak można było próbować antycypować – i tu i tam. Nie jest bowiem problemem dla dwóch wielomilionowych krajów upilnowanie kilkuset cmentarzy i pomników!

Proszę pamiętać – każdy kto atakuje pamięć, pokazuje że jest słaby. Może być wściekły, ale jest słaby i prawdopodobnie głupi. Nie ma znaczenia jaką ma motywacje, może mieć jako strona trzecia. Zawsze taki czyn zasługuje na pogardę. Naprawdę nie ma obowiązku chodzić na żadne cmentarze i składania kwiatów pod jakimikolwiek pomnikami!

Na pewno będzie ciąg dalszy, taka jest logika spirali zła. Miejmy nadzieję, że politycy po obu stronach granicy będą mieli wystarczająco dużo dobrej woli, żeby to powstrzymać i wygasić. Ponieważ wszyscy na to stracimy. Lepiej już milczeć niż się kłócić. Jak na razie widać, że Ukraińcom zabrakło wrażliwości. Jednak trzeba docenić gesty jakie wyłaniają się z oficjalnych komunikatów. Świadczą one o kierunku naszych relacji, których takie hańbiące czyny nie zniszczą. Sąsiedzi, zawsze powinni być wobec siebie poprawni. Nie musi być między nimi miłości, ani nawet sympatii, ale trzeba reagować i zachowywać się tak, jakby chciało się samemu być traktowanym. To wystarczy, a miłości między nami nie musi być.

Proszę tą sytuację oceniać bez emocji.

 

Źródło: Obserwator polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(6 głosów)



Ostatnio zmieniany Środa, 11 styczeń 2017 08:31
alexjones.pl Informacje ze świata Wiadomości Zniszczenie pomnika i cmentarza w Hucie Pieniackiej jest dowodem ukraińskich intencji