Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Wiadomości Papież ofiarą globalnego ocieplenia? Mówi że terroryzm Islamski nie istnieje
Kategoria: Wiadomości   Niedziela, 19 luty 2017 18:36 Napisał

Papież ofiarą globalnego ocieplenia? Mówi że terroryzm Islamski nie istnieje

Czyżby Papież był  typowym skończonym maniakiem lewicowym ... czy tylko zaszkodził mu globalny upał. Muzułmańscy terroryści muszą mieć niezły ubaw.

Pope Francis: ‘Muslim Terrorism Does Not Exist’

W tym miejscu wypada zapytać:

What about all those Christians who perished in Syria? Who killed them? Vikings?

Czy papież nie potrafi, nie chce rozumieć zła islamu i chronić chrześcijaństwa?

W emocjonalnym wystąpieniu w piątek, Franciszek zaprzeczył istnieniu islamskiego terroryzmu, jednocześnie twierdząc, że "Prawdziwy to jest kryzys ekologiczny".

"Chrześcijański terroryzm nie istnieje, żydowski terroryzm nie istnieje, muzułmański terroryzm nie istnieje. One nie istnieją, "mówił Franciszek w swoim przemówieniu na spotkaniu światowych ruchów populistycznych.

Czyżby Papież miał na myśli to, że nie wszyscy chrześcijanie są terrorystami, nie wszyscy muzułmanie są terrorystami? To są fakty oczywiste dla wszystkich (tu trzeba podkreślić że raczej trudno znaleźć przykłady terroryzmu w wykonaniu chrześcijan), ale jego słowa również wydają się sugerować, że nie nie ma islamskiej formy terroryzmu w świecie. Takie twierdzenie jednakże stoi w jaskrawej sprzeczności z ustalonymi faktami.

"Nie ma ludzi którzy są przestępcami lub handlarzy narkotykami czy zwolenników przemocy" - powiedział Franciszek, jednocześnie sugerując, jak to on robił przy innych okazjach, że terroryzm jest przede wszystkim wynikiem nierówności ekonomicznych, a nie religijnych. "Biedni i biedniejsi ludzie są oskarżani o przemoc, ale bez posiadania równych szans, mogą powstać różne formy agresji i konflikty, które z tego powodu znajdą podatny teren dla wzrostu i ostatecznie eksplodują".

Ale czy to bieda popchnęła do czynu mordercę księdza modlącego się przy ołtarzu we Francji? Czyż nie otrzymał on tam równych szans, a może nawet bardziej równych niż inni? Czyż zamordowanie kapłana te jego szanse zwiększyło lub wyrównało?

Papież powtórzył również swoje przekonanie, że wszystkie religie promują pokój i że niebezpieczeństwo gwałtownej radykalizacji istnieje jednakowo we wszystkich religiach.

"Istnieją fundamentalistyczne i gwałtowne osoby we wszystkich narodach i religiach, wraz z nietolerancyjnym uogólnianiem stają się one silniejsze, ponieważ żywią się nienawiścią i ksenofobią" - powiedział.

Zaprzeczając istnieniu islamskiego terroryzmu, Franciszek również wydawał się potępiać negujących globalne ocieplenie twierdząc, że "kryzys ekologiczny jest prawdziwy".

"Jest bardzo solidny konsensus naukowy wskazujący, że jesteśmy obecnie świadkami niepokojącego ocieplenia systemu klimatycznego" - powiedział.

Wiemy, "co się dzieje, kiedy zaprzecza się nauce i ignoruje głos natury", powiedział Papież. "Nie możemy popaść w negowanie. Czas ucieka. Powinniśmy działać. Wzywam jeszcze raz, wszystkich ludzi z różnych środowisk, w tym miejscowych mieszkańców, duchownych, liderów politycznych, abyście bronili dzieła Stworzenia".

Papież jakby zapomniał, że ci sami naukowcy na których się powołuje zaprzeczają istnieniu Boga i twierdzą ze to nie On stworzył świat, ale że powstał on w wyniku swobodnego trykania się cząstek.

Papież uznając, że nauka nie jest "jedyną formą wiedzy" i że nauka nie musi być neutralna i często ukrywa ideologiczne poglądy i interesy gospodarcze, z uporem twierdził że ludzie dobrej woli nie powinni sprzeciwiać się "konsensusowi naukowemu" dotyczącemu globalnego ocieplenia.

Lewicowe media takie jak liberalny Guardian w Wielkiej Brytanii natychmiast upolityczniły wystąpienie Papieża twierdząc, że papież popiera "anty-Trumpowe protesty", pomimo że sam papież zaprzecza takim twierdzeniom, wyraźnie zaznaczając, że "nie mówi do nikogo w szczególności".Gazeta sugeruje że papież potępia rosnący i wyśmiewany przez tzw "postępowców" tzw. populizm (w tym ruchy narodowe).

Sekretarz Stanu Watykanu, kardynał Pietro Parolin, powiedział w poniedziałek, że Stolica Apostolska jest zaniepokojona rosnącymi ruchami populistycznymi i nacjonalistycznymi, zarówno w Europie, jak iw Stanach Zjednoczonych. Typowo lewacka retoryka.

Pytany o tao w wywiadzie dla RAI kardynał powiedział:

"Myślę, że tak, tak myślę". "Oczywiście te zjawiska nie są dobrym znakiem", ponieważ wiele z nich "rodzi się ze strachu, który nie jest dobrym doradcą".

Z drugiej strony w swoim wystąpieniu w piątek, papież potępił "różne postacie tego co jest poprawne politycznie lub ideologicznie modne", co określił jako "obłudną postawę",  wzywając do wdrożenia realnych rozwiązań problemów bezrobocia, korupcji, kryzysu tożsamości i "majstrowania przy demokracji ".

"Gangrena systemowa nie może być zawsze wybielana, bo prędzej czy później smród staje się zbyt silny" - powiedział.

https://youtu.be/COJeH1Mcf2A

Jakie jest więc faktyczne przesłanie Papieża? Za a nawet przeciw?

Aby zachęcić do przemyśleń i dyskusji zacytuję jeden z komentarzy w necie:

"We need a new Pope.A real Pope. A traditional Pope. A conservative Pope.Not a pseudo-commie Jesuit. Most of all, we need a DEFENDER of the FAITH! That means a Pope who defends Christendom & Western Civilization."

"Potrzebujemy nowego Papieża. Prawdziwego Papieża. Tradycyjnego Papieża. Konserwatywnego Papieża. Nie jakiegoś który jest pseudo-komunistycznym jezuitą. Przede wszystkim, musimy mieć Obrońcę Wiary! To oznacza to, że potrzebujemy papieża, który będzie bronił chrześcijaństwa i zachodniej cywilizacji".


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(13 głosów)



Ostatnio zmieniany Niedziela, 19 luty 2017 20:45
alexjones.pl Informacje ze świata Wiadomości Papież ofiarą globalnego ocieplenia? Mówi że terroryzm Islamski nie istnieje