Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Wiadomości Niepodległa Katalonia nie jest w interesie Unii Europejskiej
Kategoria: Wiadomości   Wtorek, 03 październik 2017 04:10 Autor: Andreas

Niepodległa Katalonia nie jest w interesie Unii Europejskiej

Secesja w UE Secesja w UE Źródlo: Obserwator Polityczny

Niepodległa Katalonia nie jest w interesie Unii Europejskiej, niestety zgniłe hiszpańskie jajo się wykluło. Hiszpania właśnie podminowała Europę, nie tylko swoimi niespłacalnymi kredytami, ale przede wszystkim tą nieszczęsną secesją Katalonii. Uwaga, nikt tutaj nie odmawia prawa Katalończykom do samostanowienia, to jest ich wewnętrzny – hiszpańsko-kataloński problem. Z naszej perspektywy naprawdę jest to nawet mniej ważne, niż to co się dzieje na Ukrainie i to o wiele mniej ważne. W istocie to, czy Hiszpania jest jedna, czy są dwie Hiszpanie – nie ma z naszej perspektywy żadnego znaczenia.

Jednak, to co się tam stanie ma kolosalne znaczenie dla Unii Europejskiej. Jak na tą chwilę Europa milczy, udając że się nic nie stało – tam, kogoś „być może” spałowano, ale to wszystko. Referendum nielegalne, poniżej quorum – nie ma tematu na poziomie spojrzenia legalistycznego. Jednak politycznie, właśnie podpalana jest Europa, ładnie podłożono podpałkę, polano benzyną a panowie z fajnym, dużym miotaczem płomieni – stoją już za rogiem z odpalonym palnikiem i czekają, żeby to podpalić. Jest przerażająco źle – Europa jest zagrożona.

Unia europejska to Unia państw. Nikt, żaden rząd, nie może przeciwstawić się polityce dowolnego rządu, chociaż jakby chcieli, to by się mogli doszukać nadużycia przemocy, złamania praw człowieka i to oprotestować. Jednak tego nikt nie zrobi, ponieważ rządy są pragmatykami. Jeżeli ruszy się Hiszpanię i Katalonia wyjdzie z Unii, to będzie natychmiast problem z jej członkostwem w Unii Europejskiej.

Katalonia ma pełną zgodność prawną z Unią Europejską, co więcej – ma wspólną walutę Euro i jest w Strefie Schengen. Odłączając się od Hiszpanii – natychmiast powinna zgodnie z traktatami stracić członkostwo w Unii Europejskiej, albowiem członkiem jest Hiszpania. Kropka – nie ma żadnej alternatywy i nadinterpretacji. Rząd Polski już powinien zgłosić zapytanie do Komisji Europejskiej co z Erasmusem? Nie ma żartów, za chwilę tam może być wojna domowa – i nic na to nie poradzimy. Brexit, przy rozpadzie Hiszpanii, to nic, maleńki pikuś.

Zmanierowane zachodnie elity, w ogóle nie będą wiedziały co z tym zrobić, bo jak Unia by uznała Katalonię, jako swojego nowego członka, oczywiście jakimś sposobem – olewając weto Hiszpanii. To Hiszpania natychmiast ogłosi wyjście z Unii i będą problemy, o jakich się nam nawet nie śniło. Od Gibraltaru, poprzez miliardowe deficyty banków, które lokowały na Balearach kasę niemieckich i francuskich emerytów.

Poza tym, w kolejce jest fragment Włoch – tzw. Padania (i inne). W Belgii w ogóle najchętniej by się rozstali na pół. We Francji – Korsyka. Na Słowacji – całe Południe (węgierskie). W Wielkiej Brytanii jest Szkocja. W Polsce może być sztucznie napompowana kwestia Śląska. Jest jeszcze więcej regionów, którym marzy się autonomia – niepodległość i status quo w ramach Unii Europejskiej. To znaczy, żeby zostało tak, jak było, ale żebyśmy byli niepodlegli. Nie da się mieć biletu do fajnego kina, jeżeli nie chce się na niego zapłacić. Właśnie w tym kontekście secesja Katalonii, chociaż w pełni uzasadniona historycznie i po ostatnich wydarzeniach także społecznie, nie jest w interesie Europy, a ściślej nikogo w Europie, poza potencjalnymi secesjonistami.

Jest jeszcze jeden aspekt tego problemu. Otóż nie jest tajemnicą, że Europa jest poddana władzy Niemiec przy współudziale z Francją. Hiszpania była krajem mającym duże znaczenie w Unii. Jeżeli jej ludność się zmniejszy, a pojawi się nam „druga Belgia”, bo mniej więcej tyle ludności ma Katalonia, będziemy mieli w konsekwencji zupełnie nową, bardzo ciekawą sytuację. I to bez znaczenia, czy Katalonia wejdzie do Unii, czy nie, bo po osłabieniu Hiszpanii – trzeba będzie przeliczyć głosy.

Katalonia ma własny demokratycznie wybrany rząd, jest w strukturach autonomicznych Hiszpanii. Zapowiedziano strajk generalny, marsze, okupacje budynków. Co jest szczególnie ważne, struktury siłowe Katalonii nie są już uznawane za godne zaufania przez Madryt. W retoryce wykorzystywane są kluby sportowe, zderzenie klubu z Barcelony i z Madrytu może spowodować rozlew krwi, ponieważ z drugiej strony także nie brakuje emocji. To się musi skończyć niepodległością Katalonii, jest tylko kwestią czasu – kiedy.

Czy możemy sobie wyobrazić sytuacje, w której Unia Europejska będzie się domagać od swojego członka uznania secesji części swojego terytorium? Hiszpańska Konstytucja nie pozostawia żadnych wątpliwości jak całą sprawę interpretować. W ogóle nie ma żadnej dyskusji, jednak fakty są faktami. Spałowano ludzi, butowano (dosłownie) Kobiety, starców – naprawdę poważne sprawy, brutalność bez uzasadnienia w większości przypadków. Tego się nie zapomina, nad takimi zachowaniami władzy nie przechodzi się do porządku dziennego. Proszę zwrócić uwagę na powściągliwość w ocenie sytuacji ze strony pani Merkel. Tylko, że tego problemu nie da się zamieść pod dywan. Brexit jest szokiem, a problemy Hiszpanii, mogą być gwoździem do trumny Unii Europejskiej jaką znamy.

Można tylko mieć nadzieję, że w obliczu realnych problemów od nas się dosłownie odczepią, ze swoimi poronionymi problemami i sztucznie kreowanymi sytuacjami. Mają właśnie poważny i realny problem, który przespali – do póki go nie rozwiążą, mogą zmienić nazwę na „Unia Hipokrytów”. W przypadku Hiszpanii, dosłownie każdy scenariusz jaki będzie jest zły lub jeszcze gorszy.

Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(8 głosów)



Ostatnio zmieniany Wtorek, 03 październik 2017 08:37
alexjones.pl Informacje ze świata Wiadomości Niepodległa Katalonia nie jest w interesie Unii Europejskiej