Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Proklamacja niepodległości Katalonii kwestią „kilku dni”. Na razie premier zaatakował króla
Kategoria: Informacje ze świata   Czwartek, 05 październik 2017 02:31 Autor: Andreas

Proklamacja niepodległości Katalonii kwestią „kilku dni”. Na razie premier zaatakował króla

Carles Puidgemont Carles Puidgemont fot. Wikimedia Commons

Carles Puidgemont, szef autonomicznego rządu Katalonii, zapowiedział wczoraj, że niepodległość regionu zostanie proklamowana „za klika dni”. W poniedziałek 9 października odbędzie się sesja specjalna lokalnego parlamentu, podczas której miałoby dojść do ogłoszenia rozwodu z Hiszpanią.

Sesję plenarną lokalnego parlamentu zwołały ugrupowania separatystyczne:  koalicja Junts Pel Si jednocząca prawicę z centro-lewicą (PDECat i ERC) oraz radykalna lewica niepodległościowa (CUP).  CUP domaga się proklamowania niepodległości w poniedziałek, podczas gdy część koalicji wolałby załatwić sprawę łagodniej, np. przyjmując symboliczną deklarację, której realne efekty byłby odsunięte w czasie.

Carles Puigdemont wystąpił wieczorem w telewizji odpowiadając w ten sposób na wtorkowe telewizyjne przemówienie króla Filipa VI. Zadeklarował, że „Katalonia nie zrezygnuje ze swoich projektów”. Jednocześnie wzywał do negocjacji rząd hiszpański, podkreślał pacyfizm swego regionu i przede wszystkim krytykował króla, któremu zarzucał „ignorowanie milionów Katalończyków” i „rezygnację ze swej roli moderatora”.

We wtorek Filip VI oskarżył autonomiczne władze katalońskie o „świadome, systematyczne gwałcenie konstytucji” i „narażanie na niebezpieczeństwo stabilności Katalonii i całej Hiszpanii”, co stanowi „nielojalność, której nie da się zaakceptować.” Król przypominał, że „zapewnienie porządku konstytucyjnego należy do odpowiedzialności  rządu”, inaczej mówiąc poparł twardą linię premiera Rajoya.

W Madrycie Partia Ludowa, prawicowe ugrupowanie premiera, oraz centryści z partii Obywatele jednoznacznie poparli Filipa VI, podczas gdy Pablo Iglesias z Podemos (centrolewica) zwrócił się do “niewybranego króla”, by mu zaznaczyć , że wypowiada się “Nie we naszym imieniu!”.

W Barcelonie we środę wieczorem tłum zebrany pod siedzibą lokalnego rządu był raczej rozczarowany, że Puigdemont odpowiadając monarsze nie proklamował jeszcze niepodległości.

 


Źródło: Portal STRAJK


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(1 głos)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 05 październik 2017 09:59
alexjones.pl Informacje ze świata Proklamacja niepodległości Katalonii kwestią „kilku dni”. Na razie premier zaatakował króla