Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Nord Stream w marcu
Kategoria: Informacje ze świata   Piątek, 23 marzec 2018 08:40 Autor: Andreas

Nord Stream w marcu

Nord Stream w marcu jasonwoodhead23/Flickr/CC BY 2.0

W końcu lutego poparł rurociąg austriacki kanclerz Sebastian Kurz, przebywający w Moskwie. "Austria odnosi się do projektu bardzo pozytywnie" - powiedział. Przed nim trzy potężne spółki energetyczne Wintershall, Uniper, i OMV - zaapelowały do Unii Europejskiej. Szefowie tych spółek stwierdzili, że amerykański LNG jest za drogi i "dostawy energii do Europy nie powinny być pionkiem w amerykańskiej grze geopolitycznej".

O Ukrainie i Polsce napisali, że "będąc tranzytowymi monopolistami, nie mają interesu w nowej, konkurencyjnej infrastrukturze gazowej". Uczestnicy przedsięwzięcia wpłacają środki na tę inwestycję. Wintershall wpłacił €324 miliony z €950 milionów, do których się zobowiązał.

Projekt zmiany dyrektywy gazowej, przygotowany przez komisarza Szewczowicza otrzymał poważny cios ze strony służb prawnych Rady Europejskiej. Uznały one że Unia nie ma prawa narzucać warunków krajom członkowskim w ich morskich strefach ekonomicznych, gdyż jest to sprzeczne z artykułami 56 i 58 Konwencji Prawo Morza.

Czeski operator gazowy NET4GAS ogłosił, że wybuduje nowy 150-kilometrowy odcinek rurociągu wzdłuż dotychczasowej linii "Gazeli". Czescy politycy boją się popierać Nord Stream, gdyż później pod naciskiem muszą to poparcie odwoływać (a takie przygody miał minister przemysłu Jan Mládek), ale szef czeskiego regulatora Vladimír Outrata, uważa, że nowe inwestycje doprowadzą do tego, że przez Czechy będzie przepływało 40 miliardów m3 gazu rocznie, więcej niż obecnie.

Z USA rozległ się głos 39 senatorów, którzy żądają wypełnienia ustawy "walcząc z przeciwnikami Ameryki poprzez sankcje" (Countering America’s Adversaries Through Sanctions Act - CAATSA), do walki z Nord Stream 2.

Inne negatywne wypowiedzi wobec rurociągu, zwykle wyciągane przez dziennikarzy, którzy w temacie rurociągu wydają się być hiperaktywni. Najpierw wypytują polityków, urzędników, a później wielokrotnie to nagłaśniają, więc temat jest nagłośniony ponad swoją miarę. W ten sposób Rex Tillerson na chwilę przed odejściem potwierdził krytyczne stanowisko USA.

20 marca zaś rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert powtórzyła na żądanie korespondentki TVP Zuzanny Falzmann, że Stany Zjednoczone są przeciwne budowie gazociągu Nord Stream 2, a przedsiębiorstwa zagraniczne związane z tym projektem mogą być - na podstawie ustawy Kongresu - "wystawione na amerykańskie sankcje". Tuż przed północą sam premier Morawiecki ucieszył się na Twitterze z takiego obrotu sprawy.

Mario Mehren, szef Wintershall, wsparł zaangażowanie spółki w projekt uwagami o ostatnich mrozach: "Budynki były ogrzewane dlatego że dostawy z Rosji wzrosły, szczególnie przez Nord Stream. Norwegom nie udało się zwiększyć dostaw, i jedynym partnerem, który odpowiedział na zapotrzebowanie była Rosja". I rzeczywiście, w lutym dostawy z Norwegii były najniższe od 4 lat.

Nord Stream 2 nie ma na celu dywersyfikacji źródeł dostaw gazu, jest ukierunkowany na pogłębienie zależności energetycznej państw UE, w szczególności Europy Środkowej i Wschodniej, od Rosji - głosi deklaracja podpisana w niedzielę w Wilnie przez szefów Sejmów: Polski, Litwy i Łotwy.

Polska i państwa bałtyckie, a spoza Unii Ukraina i Mołdawia wystosowały "List Otwarty do Przewodniczących Państw Europejskich", w którym napisano: "Uważamy za szkodliwe wdrażanie wielkoskalowego projektu, który nie jest zgodny z celami UE, ukierunkowanymi na otwarcie rynku gazu i dywersyfikację importów (...). Nord Stream 2 powinien być postrzegany w kontekście wrogości informacyjnej i internetowej oraz agresji wojskowej Rosji". Swoje pięć groszy wtrąciło NATO, a szczególnie Energy Security Centre of Excellence w Wilnie, gdzie szwedzki generał konsultował się nt. gazociągu.

Finalnym akordem była wizyta kanclerz Merkel w Polsce, przed którą rozlegały się proszalne głosy w rodzaju "Pani Kanclerz, proszę ustąpić przy Nord Stream 2" i zwyczajowe nagłaśnianie tematu przez media i polityków. Politycy próbowali nacisnąć sprawą Skripala, jednak zakończyło się rutynową różnicą zdań. I co charakterystyczne - brakiem oświadczeń na ten temat To spowodowało płacz i oskarżenia Wyborczej: "Duda i Morawiecki odpuścili Nord Stream 2. Bo psuje image relacji z Niemcami?"

Z aktywności lobbystów należy odnotować artykuł Alana Rileya w Wyborczej: "Nord Stream 2: jak Niemcy zawiodły Europę", wypowiedź byłego szefa NATO Andersa Fogh Rasmussena, że "Gazprom nie jest spółką gazową, ale narzędziem rosyjskiej agresji". A także Andersa Aslunda z Atlantic Council, ostrzegającego że Nord Stream może odebrać Ukrainie 2-3 procent PKB.

Andrzej Szczęśniak

szczesniak.pl



Źródło: Myśl Polska


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(3 głosów)



Ostatnio zmieniany Piątek, 23 marzec 2018 04:31