Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Izrael obawia się „wybuchu przemocy” kiedy Ameryka przygotowuje się do otwarcia ambasady w Jerozolimie…
Kategoria: Informacje ze świata   Czwartek, 10 maj 2018 19:30 Autor: Andreas

Izrael obawia się „wybuchu przemocy” kiedy Ameryka przygotowuje się do otwarcia ambasady w Jerozolimie…

Izrael obawia się „wybuchu przemocy” kiedy Ameryka przygotowuje się do otwarcia ambasady w Jerozolimie… rquevenco/PixaBay/CC0 Creative Commons

Policja w Izraelu rozpoczęła patrole i czystki bezpieczeństwa płd. okolicy Jerozolimy, niespokojnie przygotowując się do inauguracji ambasady USA, która, obawiają się Izraelczycy i Palestyńczycy, może  rozpocząć tydzień przemocy.

Ruch 14 maja może zaznaczyć początek potencjalnie zmiennego tygodnia, kiedy Izrael będzie celebrował swoją 70 rocznicę, a 15 maja Palestyńczycy „katastrofę” czy Nakba ich wypędzenia .

Dzień Nakby wcześniej cechowała przemoc, kiedy izraelska armia odpowiada na demonstracje na terytoriach okupowanych.  W tym roku napięcia są dużo większe niż zwykle. Sześć tygodni protestów wzdłuż granicy z Gazą, kiedy izraelscy żołnierze zastrzelili prawie 40 osób i ranili setki, zakończy się w przyszłym tygodniu.

Istnieją obawy, że osoby biorące udział w wiecach mogą próbować naruszyć granicę, co może doprowadzić do masowych wypadków, ponieważ snajperzy izraelscy działają zgodnie z zasadami zaangażowania, które pozwalają na żywy ogień.

„Sytuacja między Izraelczykami i Palestyńczykami nie może być delikatniejsza” – napisał Ilan Goldenberg,który był częścią amerykańskiego zespołu w izraelsko-palestyńskich negocjacjach w latach 2013-14, w artykule redakcyjnym dla izraelskiego dziennika Haaretz [opinion piece] .

Przeniesienie ambasady, powiedział, może przejść bez znaczącej przemocy, wskazując na brak przewidywanej niestabilności po grudniowym oświadczeniu Donalda Trumpa o przeniesieniu ambasady. „Lub może wybuchnąć – i moglibyśmy znaleźć się w środku nowej wojny między Izraelem a Hamasem w Gazie. Nikt nie wie, ale nieodpowiedzialne jest, by Ameryka dolewała benzyny na ten potencjalny ogień” – powiedział.

Rzecznik izraelskiej policji, Micky Rosenfeld, powiedział, że oficerowie dokonują oceny poziomu bezpieczeństwa wymaganego na otwarciu, łącznie z rozmieszczeniem kamer CCTV i straży w jerozolimskiej dzielnicy Arnona, gdzie modernizuje się amerykański konsulat by stał się ambasadą.

„Dalej czekamy by zobaczyć czy amerykański prezydent przyjedzie na to otwarcie. Poziom bezpieczeństwa zostanie odpowiednio podniesiony” – powiedział. Trump napomknął że może w nim uczestniczyć, a izraelskie media spekulowały iż przyśle córkę Ivankę Trump i zięcia Jareda Kushnera. Izraelska policja nie otrzymała info o żadnych konkretnych ostrzeżeniach, powiedział Rosenfeld, ale siły bezpieczeństwa „brały pod uwagę okres jaki to będzie i inne imprezy, w tym celebracje w Jerozolimie i dzień Nakba.  Skutki dotyczą obszaru Strefy Gazy i oczywiście przeniesienia amerykańskiej ambasady. Mówimy o intensywnym tygodniu” – powiedział.

Status Jerozolimy jest istotną przeszkodą w negocjacjach pokojowych, a konsensus międzynarodowy mówi, że suwerenność nad miastem powinna zostać uzgodniona między obiema stronami. Palestyńczycy mają roszczenia do wschodniej Jerozolimy jako stolicy przyszłego niepodległego państwa, a Izrael zdobył ją w 1967. Później zaanektował miasto i uznał cały obszar za swoją „wieczną i niepodzielną” stolicę.

W weekend przed otwarciem ambasady oczekuje się, że tysiące Izraelczyków zaznaczy to co nazywają ponownym zjednoczeniem miasta podczas wiecu w Jerozolimie. Często składające się z religijnych osadników, te marsze przechodzą przez muzułmańską dzielnicę Starego Miasta, a w poprzednich latach grupy wykrzykiwały anty-arabskie obelgi.

Na południu demonstracje w Gazie wspierał Hamas, który rządzi enklawą i stoczył trzy wojny z Izraelem. Ponieważ 2 / 3 mieszkańców Gazy to 2 mln uchodźców lub ich potomkowie, protestujący domagają się „prawa do powrotu” do domów swoich przodków.

„Intensywność tych marszów osiągnie szczyt 14 maja” – powiedział Mkhaimar Abusada, politolog z Uniwersytetu Al-Azhar w Gazie. Powiedział, że otwarcie ambasady w tygodniu, w którym Palestyńczycy pamiętają to co postrzegają jako ich tragedię, jest błędne. „To tak, jakby Stany Zjednoczone nalegały by Palestyńczycy pamiętali ten dzień jako bardzo smutny dzień w ich historii i walce z okupacją izraelską” – powiedział.

Tydzień temu tłum ludzi ruszył w kierunku granicy, próbując zerwać drut kolczasty i podpalić odcinki ogrodzenia ochronnego palącymi się oponami. Izrael, który odrzucił wezwania ONZ i UE do przeprowadzenia śledztwa w sprawie użycia żywej amunicji, oskarża Hamas o wykorzystywanie cywilów do włamywania się na jego terytorium.

„Kiedy masz dziesiątki tysięcy ludzi wokół granicy, nie ma nad nimi kontroli” – powiedział Abusada. „Zakładam jest, że niektórzy protestujący spróbują przełamać ogrodzenie, będą próbować wedrzeć się do Izraela”.

Przeniesienie ambasady amerykańskiej poprzedzi 12 maja – stateczny termin, w którym Trump zdecyduje, czy odejdzie od porozumienia nuklearnego z Iranem z 2015, i przywróci sankcje na Teheran. Wycofanie się z umowy zwiększyłoby presję na irańskie przywództwo w czasie, gdy Izrael ostrzegał przed otwartą wojną i uczestniczył w bezpośredniej konfrontacji, atakując irańskie obiekty wojskowe w sąsiadującej Syrii.

Goldenberg powiedział, że  „powódź wielkich wydarzeń” może być przytłaczająca: „Na Bliskim Wschodzie parzy się toksyczny napar czarownic niestabilności politycznej i kolejnej potencjalnej przemocy”.

Oliver Holmes

Źródło: https://www.theguardian.com/world/2018/may/05/violence-israel-palestine-jerusalem-us-embassy

Tłum. Ola Gordon/http://chomikuj.pl/OlaGordon




Źródło: Wolna Polska – Wiadomości


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(5 głosów)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 10 maj 2018 21:08
alexjones.pl Informacje ze świata Izrael obawia się „wybuchu przemocy” kiedy Ameryka przygotowuje się do otwarcia ambasady w Jerozolimie…