Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Pracownicy Fiata: kasa na podwyżki, nie na transfer Cristiano Ronaldo
Kategoria: Informacje ze świata   Czwartek, 12 lipiec 2018 09:02 Autor: Andreas

Pracownicy Fiata: kasa na podwyżki, nie na transfer Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo Cristiano Ronaldo Axcel Lopez/Flickr/Public Domain

Jeden z najlepszych piłkarzy świata zmienia właśnie klub.  Juventus Turyn ogłosił, że w przyszłym sezonie w jego barwach zagra Cristiano Ronaldo. Znaczną część bajońskiej gaży gwiazdora ma pokryć koncern motoryzacyjny Fiat. A to bardzo nie podoba się pracownikom tej firmy.

Nie wszyscy kibice calcio cieszą się z transferu portugalskiego futbolisty. Nowy nabytek mistrza Włoch ma zarabiać rocznie astronomiczną kwotę 30 milionów euro. W ciągu czteroletniego kontraktu Ronaldo zarobi zatem 120 milionów. Dla pracowników fabryki Fiata w Melfi na południu Półwyspu Apenińskiego wiadomość o tym, że firma czerpiąca zyski z ich ciężkiej pracy ma dofinansować gaże piłkarskiego celebryty jest jak splunięcie w twarz. Koncern, będący jednym ze sponsorów Juventusu, zobowiązał się bowiem do pokrycia części wydatków związanych z zatrudnieniem Portugalczyka.

Tymczasem w ostatnich latach związki zawodowe działające w ramach koncernu bezskutecznie walczą o większy udział personelu w wygenerowanych zyskach. Informacja o tym, że nadwyżki zgarnie pewien facet, który podczas kariery w Realu Madryt oszukiwał na podatkach, dążąc do nieuzasadnionego pomnożenia swojej wielomilionowej fortuny, jest dla nich oburzająca.

– To niedopuszczalne, że pracownicy fabryk od lat czekają na podwyżki, w zamian za ogromne poświęcenia i pracę, a władze firmy decydują się na wydanie setek milionów euro na piłkarza. To trudny moment, musimy uciekać się do nietypowych działań – zapowiedzieli pracownicy fabryki.

Co to oznacza? Bardzo możliwe, że już niedługo doczekamy się pierwszego w historii strajku, którego przyczyną będzie sprzeciw wobec przeznaczania wartości dodatkowej na piłkarskie zbytki.

Pracownicy Fiata podkreślają, że w ostatnich latach koncern wprowadzał terapię oszczędnościową, która uderzyła szczególnie po kieszeni szeregowych pracowników. Teraz okazuje się, że firma ma nadmiar wolnych środków, tyle, że dopieszczenie piłkarza-burżuja jest wyższej w hierarchii ważności, niż docenienie ciężko pracujących zatrudnionych.

 

Źródło: Portal STRAJK


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(3 głosów)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 12 lipiec 2018 10:05
alexjones.pl Informacje ze świata Pracownicy Fiata: kasa na podwyżki, nie na transfer Cristiano Ronaldo