Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Pod jego rządami stworzono największą wylęgarnie podatkowych przekrętów. Dziś twierdzi, że "firmy muszą płacić podatki tam, gdzie osiągają zyski" (sic!)
Kategoria: Informacje ze świata   Poniedziałek, 17 wrzesień 2018 08:09 Napisał

Pod jego rządami stworzono największą wylęgarnie podatkowych przekrętów. Dziś twierdzi, że "firmy muszą płacić podatki tam, gdzie osiągają zyski" (sic!)

Pod jego rządami stworzono największą wylęgarnie podatkowych przekrętów. Dziś twierdzi, że "firmy muszą płacić podatki tam, gdzie osiągają zyski" (sic!) European People's Party/Flickr/CC BY 2.0

Jean-Claude Juncker nie przestaje nas zaskakiwać. Wypowiedź proponująca wprowadzenie na terenie UE przepisów, które pozwolą usuwać z internetu "szkodliwe treści" w ciągu godziny nie była w ostatnim tygodniu jedyną, która może zadziwiać. Szef Komisji Europejskiej z rozbrajającą szczerością przyznał bowiem, że "firmy muszą płacić podatki tam, gdzie osiągają zyski". Wypowiedź ta jest szokująca, jeśli zestawimy ją z "dokonaniami" Luksemburga pod rządami Junckera z lat 1995 - 2013. Wówczas te malutkie państwo było światową wylęgarnią podatkowych przekrętów!

Podczas ubiegłotygodniowego orędzia o stanie Unii Europejskiej (miało miejsce 12.09.2018 r.), szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker stwierdził, że "firmy muszą płacić podatki tam, gdzie osiągają zyski", po czym dodał, że wyborcy chcą, by propozycja idąca w tym kierunku została szybko przyjęta.

Na pierwszy rzut oka wypowiedź Junckera jest jak najbardziej w porządku. Wszak sytuacja, kiedy firmy (szczególnie międzynarodowe korporacje) płacą podatki tam, gdzie osiągają dochody jest sytuacją pożądaną. Niestety, należy zwrócić uwagę kto wypowiedział te słowa. A był to premier Luksemburga z lat 1995 - 2013, tj. z okresu, kiedy ten malutki kraj był światową wylęgarnią nielegalnych optymalizacji podatkowych stosowanych przez międzynarodowe korporacje pod patronatem tamtejszego rządu!

Przypomnijmy - w 2014 roku śledztwo dziennikarskie ujawniło, że w latach kiedy Juncker był premierem Luksemburga rząd tego państwa podpisywał z globalnymi korporacjami specjalne umowy podatkowe (doliczono się ok. 340 umów). Umowy te w istocie zwalniały korporacje z obowiązków podatkowych w innych państwach, w których prowadziły działalność. W ten sposób cierpiały przychody budżetowe krajów takich jak Polska, gdzie międzynarodowe korporacje działały w sposób intensywny, jednak umowa podatkowa z Luksemburgiem powodowała, że wpływy podatkowe płynęły do kraju rządzonego przez dzisiejszego szefa Komisji Europejskiej.

Słuchając wypowiedzi niektórych eurokratów nie mam wątpliwości, że bagno hipokryzji i podwójne standardy na niemal każdym kroku, to główne przyczyny kryzysu dzisiejszej Unii Europejskiej. Co istotne - genezą tych problemów nie są kwestie instytucjonalne. Unia sama w sobie nie jest czymś złym, czymś co należałoby zlikwidować. Nic z tych rzeczy! Genezą tych problemów są ludzie, którzy stoją dziś na czele UE i których wizje zatruwają pozytywne idee Wspólnoty Europejskiej. Jeśli w najbliższym czasie nie wymienimy brukselskich elit, to nadal będziemy musieli się zmagać z wybijającą hipokryzją i podwójnymi standardami ludzi pokroju Jean-Claude Junckera.

Źródło: Niewygodne.info.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



alexjones.pl Informacje ze świata Pod jego rządami stworzono największą wylęgarnie podatkowych przekrętów. Dziś twierdzi, że "firmy muszą płacić podatki tam, gdzie osiągają zyski" (sic!)