Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Putin jednak nie podkulił ogona i odwinął się mocno
Kategoria: Informacje ze świata   Czwartek, 27 wrzesień 2018 12:44 Napisał

Putin jednak nie podkulił ogona i odwinął się mocno

Putin jednak nie podkulił ogona i odwinął się mocno thierry ehrmann/Flickr/CC BY 2.0

Bezpośrednio po zestrzeleniu przez syryjska armię rosyjskiego samolotu Ił20 z 15 żołnierzami na pokładzie Władimir Putin wydawał się być zdecydowanie zbyt ostrożny w swojej ocenie sytuacji i powiedział: "bardzo nieszczęśliwy zbieg okoliczności". Zupełnie inną opinię wydali rosyjscy generałowie, którzy otwarcie zarzucili Izraelowi prowokację, niedopełnienie warunków obustronnej umowy (Izrael uprzedził Rosjan o ataku na pozycje syryjskie na minutę przed jego rozpoczęciem, co nie dało szansy zestrzelonej maszynie na wylądowanie przed rozpoczęciem działań obronnych przez obronę przeciwlotniczą Syrii), oraz świadomy manewr izraelskiego pilota, który "zasłonił się" przed nadlatującą rakietą rosyjskim IŁ20.

Przez kolejne dni strona rosyjska przedłożyła dowody popierające każdy z przytoczonych zarzutów i nie wycofała się z żadnego z nich. Strona izraelska poszła w zaparte, że nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności, zaś tę ponosi armia syryjska i "chaos jej obrony przeciwlotniczej".

Niektóre media pisały o Putinie, że nadstawia drugi policzek. A jednak nie do końca. Prezydent FR potrzebował wyraźnie czasu na analizę sytuacji i podjął decyzję o odwecie. Przywrócił bowiem decyzję o dostarczeniu do Syrii rosyjskich systemów obronnych S300. Przywrócił, bo te systemy Syria zakupiła już w roku 2013, ale nigdy ich nie otrzymała na skutek ostrych zabiegów dyplomatycznych Izraela.

Teraz S300 mają pojawić się w Syrii w najbliższych dniach. Poza nimi armia syryjska dostanie też moduł monitorujący i sterujący całą obroną powietrzną kraju, który - jak dotąd - jest na wyposażeniu wyłącznie rosyjskich sił zbrojnych i  nie był nigdzie indziej udostępniany. By zapobiegać "chaosowi obrony przeciwlotniczej" Syrii...

Ponadto system będzie operował kodami, które mają bezbłędnie rozróżniać samoloty "swoje" od pozostałych, co ma zapobiec powtórce z  zestrzeleniem IŁ20. No i na koniec Rosjanie zamierzają też wzmocnić obronę syryjskiego wybrzeża poprzez rozmieszczeni na nim sieci stacji do tłumienia radioelektronicznego nawigacji satelitarnej w pobliskim akwenie Morza Śródziemnego.

Kategoryczny sprzeciw Izraela napotkał kategoryczną odmowę Rosjan. Wprowadzenie S300 - w miarę nowoczesnego systemu rakietowego który zdaniem amerykańskich ekspertów jest dużo skuteczniejszy, niż amerykańskie rakiety Patriot - to może być tzw. "game changer" czyli czynnik zmieniający istotnie równowagę sił w regionie. W zasadzie uniemożliwia to Izraelowi kontynuację nalotów na tereny Syrii pod pretekstem eliminacji ugrupować irańskich, które tam stacjonują LEGALNIE (czyli za oficjalne zaproszenie władz Syrii).

Zbiega to się w czasie z decyzją USA o wycofaniu części baterii rakiet Patriot z Jordanii, Kuwejtu i Bahrajnu. 4 baterie zostają przemieszczone w inne lokalizacje w innej nieujawnionej części świata. Było to zapowiadane już jakiś czas temu i Amerykanie przywołują konieczność przegrupowania swoich sił na kierunku Chiny i Rosja. Albowiem, jak wiadomo, to Chiny i Rosja są największym zagrożeniem dla naszego demokratyczno-amerykańskiego światka.

Tak więc Putin znalazł sposób, jak nie wchodząc w bezpośrednią konfrontację z Netanjahu pokazać mu jednocześnie, że niedotrzymywanie umów zawartych między Izraelem a Rosją będzie sankcjonowane w bardzo dla Izraela bolesny sposób.

Andreas

Źródło: AlexJones.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(19 głosów)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Czwartek, 27 wrzesień 2018 12:55
alexjones.pl Informacje ze świata Putin jednak nie podkulił ogona i odwinął się mocno