Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Donald Trump, świat się śmieje!
Kategoria: Informacje ze świata   Poniedziałek, 08 październik 2018 07:10 Autor: Andreas

Donald Trump, świat się śmieje!

Donald Trump, świat się śmieje! DonkeyHotey/Flickr/CC BY 2.0

Debiut prezydenta Trumpa na forum zgromadzenia ogólnego ONZ przyjęty został śmiechem audytorium. Niechętne Prezydentowi amerykańskie media sugerowały, że powodem tego jest sama błazeńska postać obecnego lokatora Białego Domu. Faktem jest natomiast, że reakcja ta odnosiła się do Ameryki, którą tam reprezentował.

Od dawna przedstawiciele państw świata w ciszy wysłuchiwali steku kłamstw oferowanych im przez kolejnych prezydentów USA, twierdzących że: Ameryka, będąc największym sponsorem terroryzmu, walczy z terroryzmem, będąca największym rabusiem dóbr materialnych, szerzy w świecie wolny rynek i dobrobyt, organizująca kolorowe rewolucje i krwawe dyktatury, krzewi demokrację, itd.

Przyczyną tego stanu rzeczy były: dyskretny woal poprawności politycznej, oraz strach przed potęgą militarną „jedynego supermocarstwa”.

Dziś poziom absurdu oferowany przez coraz to nędzniejsze postacie amerykańskiej sfery politycznej pozwala jedynie na płacz lub śmiech. Większość przywódców normalnych państw świata zdaje sobie z tego doskonale sprawę. O roli niewielkiej grupy dokumentnie skundlonych państewek, nadal kurczowo czepiających się połów surduta Wuja Sama, takich jak np. Ukraina, napiszę nieco dalej w tym artykule.

Trzeba przyznać, że do wyostrzenia autentycznego obrazu USA w świecie, w znacznym stopniu przyczynił się sam Donald Trump. Wystarczy groźne kiwnięcie palcem jego żydowskich sponsorów, lub sygnały niezadowolenia ze strony rywalizujących o wpływy klik tzw. deep state, by Prezydent w oka mgnieniu diametralnie zmieniał swą pozycję, czyniąc tym samym Amerykę niewiarygodną i niesposobną do wypełniania jakichkolwiek międzynarodowych zobowiązań, nawet na krótką metę. Rosjanie ukuli na to osobny termin państwa „niedogaworosposobnowo”.

Sankcje i wojny gospodarcze rozpętywane na lewo i prawo zaniepokoiły wszystkich. Szczególnie działania wymierzone w Chiny wydają się być groteskowe. Jeśliby zechciały one nałożyć embargo na eksport swych towarów do Stanów Zjednoczonych, to ich obywatele, nie tylko pozostaliby z gołymi dupami, ale na dodatek nie mieliby ich czym podetrzeć, gdyż nawet papier toaletowy z stamtąd pochodzi. Również bejsbolówki z napisem „Make America Great Again” zaopatrzone są w metki „Made in China”.

Jak większość amerykańskich spekulantów, którzy mienią się być mistrzami biznesu, Trump nie jest w stanie pojąć, że odtworzenie amerykańskiej realnej (produkcyjnej) gospodarki, to sprawa dekad, jeśli nie pokoleń, w przeciwieństwie do strumieni finansowych, które można w moment zawrócić.

Jeszcze gorzej ma się sprawa z sektorem militarnym. Rosja posiadająca budżet zbrojeniowy wynoszący 10% amerykańskiego, stworzyła nową generację broni strategicznej, przed którą USA nie mają żadnej obrony. Wyżsi dowódcy amerykańscy przyznają otwarcie, że jedyny sektor militarny zdolny wykonać swe zadanie to broń masowego rażenia. Jednak jej użycie oznacza zagładę ludzkości. Na razie Stany dokonują tego „na raty” szerząc śmierć i zniszczenie gdzie popadnie, ale groźba nuklearnego konfliktu nieustannie narasta.

Każde państwo mające rozsądnych przywódców stara się zejść z drogi dogorywającemu amerykańskiemu imperium, mając nadzieję że lokalny konflikt je ominie, a globalny nigdy się nie zmaterializuje.

Jakby nie było, każdy rozsądny obserwator polityczny widzi jasno, że „król jest nagi”. Amerykański analityk Robert Gore opisuje obecną sytuację z wielką dosadnością w swym najnowszym artykule pt. „Nadzy imperatorzy nie mają wielkiego respektu” [i].

Poniżej zamieszczam kilka cytatów z tej publikacji:

„USA dalej wydają pieniądze na bazy, personel i sprzęt, który ewentualny przeciwnik może łatwo zniszczyć. Próbują bronić państw, którym nikt nie zagraża, oraz wikłać się w nierozwiązywalne konflikty, które oferują jedynie krew i zniszczenie. W związku z tym samo nasuwa się pytanie, czy władcy imperium i ich satrapowie są głupi, doszczętnie skorumpowani, czy źli, a może wszystko na raz? Odpowiedź jest oczywista: wszystko to na raz.”

Państwami, które nadal zawzięcie rywalizują o względy Imperium są miedzy innymi Polska i Ukraina. Ukraina wyraźnie przegrywa w tym współzawodnictwie. Prezydent Poroszenko nie uzyskał audiencji w Białym Domu i musiał zadowolić się jedynie wspólną z Trumpem fotką.

Pan Duda, pucułowaty szabesgoj, o mentalności i wyglądzie wiejskiego parobka, co prawda na czworakach, ale dotarł do Białego Domu, gdzie podpisał jakiś bezsensowny i bezwartościowy świstek papieru, a na wspólnej z Trumpem konferencji prasowej, prymitywnie mu się podlizywał, oferując 2 miliardy dolarów za umieszczenie w Polsce amerykańskiej bazy wojskowej, którą pragnie nazwać „Fort Trump”. Tu znów zacytuję wspomniany powyżej artykuł:

„Polska najnowsza inicjatywa założenia tam amerykańskiej bazy wojennej, na koszt gospodarza, może pretendować do miana najbardziej obłąkanej idei w obecnej dekadzie. Umieszczenie bezużytecznej bazy wojskowej i pokrycie kosztu jej budowy jest nieobliczalną głupotą. Celem polityków jest zawsze znalezienie kogoś innego do zapłacenia za swe głupie pomysły, ale być może w Polsce funkcjonuje to inaczej”.

Niestety inne postacie polskiej sceny politycznej nie prezentują się lepiej, bez względu na to czy są u władzy czy w opozycji.

Przez 30 lat „wolności” polskie społeczeństwo nie było w stanie wyłonić z siebie ani jednego męża stanu, który działałby w interesie narodowym i pojmował błyskawicznie zmieniającą się globalną sytuację geopolityczną, co jest niezbędne w podejmowaniu poprawnych decyzji politycznych. Do indywidualnych dywagacji pozostawiam ocenę takowego społeczeństwa.

[i] https://straightlinelogic.com/2018/09/24/naked-emperors-dont-get-much-respect-by-robert-gore/

Ignacy Nowopolski

Źródło: Drnowopolskiblog.neon24.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(13 głosów)



Ostatnio zmieniany Poniedziałek, 08 październik 2018 14:13
alexjones.pl Informacje ze świata Donald Trump, świat się śmieje!