Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Wielomski: Polska spada w rankingu demokracji. „To nie przypadek, gdzie powstał ten ranking”
Kategoria: Informacje ze świata   Czwartek, 11 październik 2018 09:02 Autor: Andreas

Wielomski: Polska spada w rankingu demokracji. „To nie przypadek, gdzie powstał ten ranking”

Wielomski: Polska spada w rankingu demokracji. „To nie przypadek, gdzie powstał ten ranking” www.autonom.pl

Spośród 41 krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju Polska zajęła 37. pozycję w ratingu demokracji. Według gazety „Rzeczpospolita” Polska spadła aż o 29 miejsc. Międzynarodowe badania na temat jakości rządów zostały opracowane po raz trzeci przez ekspertów niemieckiej fundacji Bertelsmanna. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest pogorszenie praworządności, w tym ograniczenie niezależności sądownictwa. Raport zauważa także upartyjnienie mediów publicznych, ograniczenie prawa do zgromadzeń, rosnącą brutalność policji, próby kontroli organizacji pozarządowych oraz zmiany w prawie wyborczym.

Korespondent Sputnika Leonid Sigan poprosił o komentarz w tej sprawie publicystę, prof. Adama Wielomskiego.

— Jako Polak zupełnie nie dostrzegam tego wszystkiego, co jest opisane w tym raporcie, to znaczy oczywiście zdaję sobie sprawę z niedomagań polskiej demokracji, ale nie są to niedomagania nowe, ponieważ one również były za poprzednich rządów, między innymi przez 8 lat Platformy Obywatelskiej działy się bardzo podobne zjawisko upartyjnienia, braku wolności, ograniczania różnych struktur pozarządowych itd., to się wszystko działo. Ten krzyk wynika z faktu, że pewna grupa polityczna, która przez ostatnie lata rządziła Polską, jest odsuwana od władzy i na to miejsce wchodzi inna grupa polityczna, która robi dokładnie to samo, co robili poprzednicy. Tyle tylko, że grupa odsuwana od władzy ma bardzo silne powiązania międzynarodowe, szczególnie z Niemcami, i nie jest to przypadek, że ten raport zrobiła właśnie niemiecka organizacja. Tworzy się dziś jakiś wizerunek, że w Polsce załamuje się demokracja. Ja jako Polak osobiście tego nie dostrzegam, co nie zmienia faktu, że jestem bardzo krytycznie nastawiony i bardzo krytycznie oceniam funkcjonowanie polskiej demokracji, ale jakiejś zmiany jakościowej tutaj nie widzę.

— Zdaniem autorów raportu niepokojące jest to, że mimo spadającej jakości demokracji w krajach takich jak Polska, Węgry czy Turcja zaufanie obywateli do rządu w ciągu ostatnich kilku lat wzrosło. Czym może Pan profesor wytłumaczyć ten fenomen?

— Fenomen ten możemy wytłumaczyć jedną bardzo prostą rzeczą, mianowicie przy całym rzekomym ograniczeniu demokracji, jak by nie patrzeć, zdecydowanemu wzmocnieniu uległy struktury państwa oraz również w sposób zdecydowanie większy zaspokajane są różnego rodzaju potrzeby socjalne, szczególnie najuboższych warstw społecznych. Właśnie dlatego grupy te udzielają ekipom rządzącym, bardzo krytycznie ocenianym i źle cenzurowanym przez zachodnie media i ośrodki polityczne, swojego zaufania.

Jako politolog powiedziałbym tak, wyrażę to w ten sposób: liberalna demokracja składa się z dwóch elementów. To znaczy z instytucji liberalnych i z elementu demokratycznego, czyli legitymizacji władzy przez obywateli. Te elementy liberalne rzeczywiście w tych wszystkich rządach, o których Pan wspomniał, czyli Turcja, Węgry czy Polska, słabną, ale wzmocnieniu ulega zaufanie społeczeństw do państwa i silniejsza jest identyfikacja z państwem. Społeczeństwa te uważają, iż instytucje liberalne były głuche na ich roszczenia, żądania i oczekiwania, a w tej chwili sądzą, że te władze, które są akurat oceniane przez tę niemiecką fundację, realizują właśnie ich oczekiwania. Można powiedzieć, że oczekiwania liberalnych elit zachodnioeuropejskich i nieliberalnych, ale jak najbardziej demokratycznych społeczeństw wymienionych w raporcie, po prostu się nie pokrywają w sposób radykalny.

— Według raportu model liberalnej demokracji jest coraz bardziej pod presją także w krajach, o których mówiliśmy, w UE. W niektórych państwach centralne standardy demokratyczne i konstytucyjne, takie jak wolność mediów, są już poważnie naruszone.  Czy można w ogóle stwierdzić, że mamy do czynienia z ogólnym kryzysem modelu liberalnej demokracji?

— Tak, z takim kryzysem zdecydowanie mamy do czynienia i dotyczy to nie tylko tych wymienionych krajów, ale moim zdaniem całej Unii Europejskiej, dlatego, że o ile współczesne społeczeństwa są bardzo przywiązane do elementu demokratycznego, do tego, że to naród wybiera władzę, i tutaj to przywiązanie jest znaczące i rośnie również w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, o tyle społeczeństwa nie bardzo przywiązane są do instytucji liberalnych, które uznają za instytucje stworzone przez elity dla swojej korzyści, w związku z czym uznają je w znacznym stopniu za przeciwne swoim własnym oczekiwaniom. Dlatego obserwujemy kierunek, że liberalna demokracja powoli przekształcała się w demokrację nieliberalną, polegającą na tym, że naród co cztery lata wybiera pewne elity do rządzenia, powierza im władzę, ale jednocześnie nie oczekuje od nich liberalnych rządów.

za: https://pl.sputniknews.com/



Źródło: KONSERWATYZM.PL – Portal Myśli Konserwatywnej


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(1 głos)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Czwartek, 11 październik 2018 10:15
alexjones.pl Informacje ze świata Wielomski: Polska spada w rankingu demokracji. „To nie przypadek, gdzie powstał ten ranking”