Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Julian Assange będzie mógł mówić, jeżeli nie będzie mówił
Kategoria: Informacje ze świata   Wtorek, 16 październik 2018 10:07 Napisał

Julian Assange będzie mógł mówić, jeżeli nie będzie mówił

Julian Assange będzie mógł mówić, jeżeli nie będzie mówił dedevenderroove/Flickr/CC BY-SA 2.0

Od kilku dni w sieci krąży informacja, jakoby rząd Ekwadoru cofnął całkowity zakaz komunikacji Juliana Assange ze światem, który został narzucony Assange prawie 7 miesięcy temu.

Od 7 miesięcy Julian nie może przyjmować gości, nie ma dostępu do internetu ani mediów, nie ma możliwości żadnej publicznie powielonej wypowiedzi.

Wbrew krążącej w sieci wiadomości rząd Ekwadoru bynajmniej nie zrezygnował z chorendalnego ograniczenia wolności Juliana Assange. Wystosował natomiast do niego dziewięciostronicowy dokument, gdzie precyzuje warunki, na których byłby skłonny ów zakaz kontaktu ze światem zawiesić.

W skrócie - sprowadzają się one do tego, że Julian miałby nie mówić... Miałby uznać zakaz publikowania jakichkolwiek wypowiedzi i materiałów, które mogłyby narazić na szwank stosunki Ekwadoru z innymi państwami. I w zasadzie to wyczerpuje temat, choć na 9 stronach przysłanych Assange jest wiele innych warunków. Wszelako ten jeden wystarczy. Obecny prezydent Ekwadoru - Lenin Moreno - jest marionetką USA, więc każde działanie Assange, które będzie nie na rękę USA "narazi na szwank" dobre stosunki Ekwadoru z USA.

Poza tym jednym zasadniczym warunkiem pojawiło się także szereg innych obostrzeń. Assange ma się poddać cyklicznej opiece medycznej, za którą ma sam zapłacić. W razie decyzji lekarza o konieczności przetransportowania Juliana do szpitala, ma się to wydarzyć. Jest raczej pewne, że Assange w karetce zostanie zaaresztowany i przewieziony do szpitala, ale więziennego.

Assange ma też ponosić inne koszty pobytu w Ambasadzie Ekwadoru (jedzenie, pranie, etc) z kosztami dostępu do WiFi włącznie. Ma też zająć się sprzątaniem po swoim słynnym kocie, który mu towarzyszy w tym więzieniu już od ponad roku. To taki drobny uwłaczający z lekka warunek.

Odwiedziny u Assange będą możliwe po złożeniu przez planującego odwiedziny stosownego podania, udostępnieniu przez  niego wszystkich danych personalnych, ujawnieniu celu odwiedzin oraz ujawnieniu wszelkich danych identyfikujących jakiegokolwiek sprzętu elektronicznego, który chciałby wnieść na spotkanie z Julianem. Dotyczy to także unikatowego numeru identyfikacyjnego aparatu telefonicznego, karty SIM i takich tam... No i oczywiście ewentualne odwiedziny będą możliwe po uzyskaniu stosownej zgody w odpowiedzi na złożone podanie. Sam Assange może używać jedynie "zatwierdzonych" przez Ambasadę urządzeń elektronicznych - oczywiście zarejestrowanych w stosownych agencjach do pełnej inwigilacji użytkownika.

Złamanie powyższych warunków ma skutkować "odwołaniem azylu" którego Ekwador udzielił Julianowi Assange. Nie wiadomo jak to się ma do przyznanego Julianowi obywatelstwa Ekwadoru.

Nie wiadomo też na razie, co Julian na takie dictum...

Andreas

Za: .thegatewaypundit.com i inne źróda z sieci

Źródło: AlexJones.pl



Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Ostatnio zmieniany Wtorek, 16 październik 2018 11:05
alexjones.pl Informacje ze świata Julian Assange będzie mógł mówić, jeżeli nie będzie mówił