Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata III RP a ostateczne rozwiazanie polskiego problemu
Kategoria: Informacje ze świata   Wtorek, 30 październik 2018 08:09 Autor: Andreas

III RP a ostateczne rozwiazanie polskiego problemu

III RP a ostateczne rozwiazanie polskiego problemu www.autonom.pl

Równolegle ze staczaniem się świata w kierunku konfliktu nuklearnego, w Europie można zaobserwować inne niepokojące zjawisko, jakim jest samobójstwo narodów.

Klarowny opis tego procesu zawarty jest w niedawnym przemówieniu Viktora Orbana do Narodu Węgierskiego. Jego pełne tłumaczenie na angielski, opublikowała prasowa służba rządu.

Na historycznym tle ukazuje on proces budowy totalitarnego państwa pod tytułem Unia Europejska, rządzonego przez niewybieralną kamarylę euro-biurokratów, budujących imperium na wieloetnicznym społeczeństwie tego superpaństwa. Orban podkreślił, że wielkość Europy wynikała z Jej wielonarodowej kompozycji. Aby osiągnąć swój cel, Bruksela świadomie i celowo niszczy społeczeństwa narodowe przy pomocy masowej emigracji pozaeuropejskiej. Dotyczy to głównie zachodniej części Europy, gdyż wschód nie jest jeszcze wystarczająco atrakcyjny dla większości muzułmańskich „uchodźców”. Nie oznacza to jednak, że ta część kontynentu jest uodporniona na proces narodowego samobójstwa. Jedyny wyjątek stanowi tu mały Wielki Naród Węgierski. Pozostałe ulegają temu zjawisku w większym lub mniejszym stopniu.

Najszybciej proces ten następuje na Ukrainie, która jest sztucznym tworem państwowym, de facto bez własnego narodu i związanych z nim elit. Pod amerykańską kuratelą rządzą nią żydowscy oligarchowie przy pomocy banderowskich bojówek. W kraju toczy się wojna domowa, szerzy terror wymierzony w rosyjskojęzyczną większość, zwany „walką z rosyjskim światem”, oraz w mniejszości narodowe, takie jak węgierska, słowacka, czy rumuńska. Rozpoczyna się też wojna religijna spowodowana próbą usamodzielnienia się ukraińskiej odrośli kościoła prawosławnego.

Jedynym spoiwem tego społeczeństwa jest nienawiść do Rosjan i innych sąsiednich narodów.

O ile w przypadku Ukrainy, czy nawet krajów Bałtyckich, żyjących nienawiścią do Rosjan, można powyższe zjawisko jeszcze racjonalnie zrozumieć, o tyle w III RP jest ono w pełni patologiczne.

W końcu III RP zamieszkują potomkowie Polaków, Wielkiego Narodu, o wysokiej kulturze i cywilizacji. Poza wspomnianą nienawiścią, ich świadomość narodowa jest bliska zeru. Rządzący w imieniu USA reżim stara się maksymalnie rozjątrzać ową nienawiść, bo służy to celom strategicznym hegemona.

Na nienawiści nikt niczego pozytywnego nie zbudował, a zwłaszcza wspólnoty narodowej. Brak poczucia tejże jest główną przyczyną masowej emigracji na zachód. Nie ma bowiem żadnych hamulców do jej powstrzymania. Jeśli do Polski masowo przyjeżdżają Ukraińcy, ciężko pracują i chwalą sobie, to również rdzenni Jej mieszkańcy mogliby tak postępować, a po 30 z górą latach istnienia III RP, dopracowali by się zapewne jakiejś dozy dobrobytu. Ale nie, dla prawdziwych lub wydumanych „eurocentowych” korzyści, porzucają swój kraj i po wyjeździe natychmiast się asymilują w nowych społeczeństwach. Spoiwo nienawiści blednie w obliczu wyzwań socjalnych emigracji i nie pozostaje mi nic więcej wspólnego. Szczególnie w przypadku kobiet, nie ma dla nich najmniejszego znaczenia rasa, narodowość, religia, kultura (lub jej całkowity brak) partnerów życiowych. Wsiąkają masowo w nową wieloetniczną Europę.

Pozbawione kontroli wewnętrzne granice Unii uniemożliwiają dokładną kwantyfikację tego zjawiska emigracyjnego. Oficjalne „statystyki”, we wszystkich bez wyjątku dziedzinach, stanowią wyssane z palca propagandowe kłamstwa. Pośrednio można jednak oszacować, że z Polski w okresie tzw. III RP wyjechała młodsza połowa społeczeństwa.

Pokrywa się to z ocenami procesów emigracyjnych Ukrainy i państw Bałtyckich. Ze względu na dużą liczbę rosyjskojęzycznych obywateli, do mediów Federacji przenikają wiarygodne informacje na ten temat.

Ostatnio ukazała się publikacja dotycząca tych spraw w odniesieniu do Rumunii. Angielskojęzyczny artykuł na ten temat można znaleźć tu.

Spostrzeżenia autora pokrywają się w zasadzie z szacunkami przedstawionymi powyżej. Omawia on szczegółowo skomplikowaną sytuację narodową w wieloetnicznej Rumunii i jej wpływ na proces rozpadu społeczeństwa. Wielkość emigracji szacuje na podstawie malejącej frekwencji wyborczej, która w niedawnym październikowym referendum osiągnęła 20%. Na listach wyborczych znajdują się bowiem miliony tych, którzy nie interesują się życiem swego kraju i jak pisze autor „zajęci są prowadzeniem taksówek w Londynie, lub szorowaniem wychodków w Hamburgu”. W konkluzji stwierdza on, że Rumunia znajduje się na prostej drodze do samounicestwienia.

Truizmem jest stwierdzenie, że to samo można powiedzieć o III RP. To tak na wypadek, gdyby nie udało się rozwiązać „polskiego problemu” za pomocą rosyjskiego uderzenia odwetowego w amerykańskie instalacje rakietowe na terenie Polski, w ramach zbliżającego się globalnego konfliktu zbrojnego.

Ignacy Nowopolski

 

Źródło: www.salon24.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(7 głosów)



Ostatnio zmieniany Wtorek, 30 październik 2018 11:17
alexjones.pl Informacje ze świata III RP a ostateczne rozwiazanie polskiego problemu