Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Izrael – ofiara czy kat? (1)
Kategoria: Informacje ze świata   Niedziela, 04 listopad 2018 08:01 Autor: Andreas

Izrael – ofiara czy kat? (1)

Izrael – ofiara czy kat? (1) zeevveez/Flickr/CC BY 2.0

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej to wolny kraj, a jednocześnie kraj permanentnej inwigilacji swoich obywateli. Możesz nosić koszulkę ze swastyką, należeć do Ku Klux Klanu, komunizować razem z Mao Tse-Tungiem, wierzyć w Szatana, czy być w fanklubie Charlesa Mansona, ale jedno jest pewne – strzelaniny i niekontrolowane akty agresji przy tak dużym i otwartym dostępie do broni palnej są tylko małym wypadkiem przy pracy oficerów prowadzących.

NSA – lokalna agencja wywiadowcza zgromadziła ponad 530 milionów nagrań rozmów obywateli tego kraju. NSA posiada bardzo zaawansowane narzędzia hakerskie, pozwalające na podsłuchanie dosłownie każdego. Mało tego, agencja dysponowała / dysponuje exploitami do najpopularniejszych systemów, a także niektórych typów powszechnie wykorzystywanych urządzeń na świecie. Zasięg agencji (która z nazwy powinna bronić interesów przede wszystkim kraju) wykracza daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Agencja Bezpieczeństwa Narodowego USA, programem nazwanym PRISM, czyli PRYZMAT – elektronicznym podsłuchem – kontroluje swoich obywateli. PRISM ma umożliwiać czytanie i podsłuchiwanie praktycznie wszystkiego, co generują w sieci internauci: e-maile na Google i Yahoo!, filmiki z konta na YouTube, prywatne wiadomości na Facebooku, rozmowy na Skype itd. Program został stworzony w 2007 roku jeszcze za rządów George’a W. Busha, ale za Baracka Obamy został rozbudowany do dzisiejszych, gargantuicznych rozmiarów.

Szaleńcy ery XXI wieku swe czyny chcą przedstawić i uzasadnić, publikując wcześniej filmiki na portalach społecznościowych jako swoistą uwerturę do właściwego makabrycznego dzieła odwetu. Frustraci, radykałowie, upadli biznesmeni ci, którzy nie mogą się odbić od dna, strzelają… W ich głowach rodzą się śmiertelne pomysły, przelewają je na portale informacyjne ogólnie dostępne tak, by widzowie (społeczeństwo), mogło poczuć, co nadejdzie. Ogłaszają tam manifesty zniszczenia, są tam anonimowi, lecz biorąc pod uwagę przemysł szpiegowski amerykańskich służb wywiadowczych czy jest to w ogóle możliwe, że nikt ich w porę nie odnalazł i nie zneutralizował?

Koniec października 2018 roku Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. 56-letni Cesar Altieri Sayoc dostawca pizzy na pół etatu, pracownik sklepu spożywczego i były striptizer, gorący zwolennik prezydenta Donalda Trumpa, postanowił rozprawić się z przeciwnikami politycznymi swojego politycznego idola. Swe radykalne przemyślenia publikował w Sieci. Śmiercionośne listy, amatorskie bomby rurowe wysłał do Baracka Obamy oraz Hillary i Billa Clintonów, prokuratora generalnego Erica Holdera i były szefa CIA, Johna Brennana. Media informowały również o tym, że dwa dni wcześniej przesyłkę z bombą dostał amerykański miliarder węgiersko-żydowskiego pochodzenia, George Soros. Ten kontrowersyjny wizjoner wspiera wszelkie „demokratyczne” ruchy w Europie Wschodniej (w Polsce gejów, Fundację Batorego, kochają go w Gazecie Wyborczej i Radio Tok Fm). Jego uniwersytet został „wyproszony”z Węgier, niemile widziany jest również w swojej ojczyźnie – Izraelu.

Ostatnie dni października: 46-letni Robert Bowers, uzbrojony w cztery sztuki broni, wszedł do synagogi Drzewo Życia w Pittsburghu podczas uroczystości nadania dziecku imienia i otworzył ogień do wiernych. W ataku na synagogę śmierć poniosło 11 osób, a sześć zostało rannych, w tym czterech policjantów. Również i ten skrajnie prawicowy zwolennik Donalda Trumpa swe przemyślenia zamieszczał w Sieci, oczywiście Sieci permanentnie kontrolowanej przez służby wywiadowcze. Jego ostatni wpis głosi, że hebrajskie Stowarzyszenie Pomocy Imigrantom lubi ściągać (do USA) najeźdźców, który zabijają naszych ludzi. „(…) Nie mogę siedzieć i patrzyć, jak zarzynani są moi ludzie. P… ich optykę. Wychodzę(…)”. Zginęli niewinni ludzie.

To pokłosie kulturowego tygla i szaleńczej wojennej polityki USA dziś przynosi na ulicach krwawe żniwa. W 2018 roku W USA od strzałów zginęły już co najmniej 262 osoby, a 1131 było rannych; doszło do 276 poważnych strzelanin. Polski prezydent, mający żonę Żydówkę, jako jeden z pierwszych pospieszył z kondolencjami (również w imieniu wszystkich Polaków). „W imieniu własnym i całego narodu polskiego przekazuję wyrazy głębokiego współczucia z powodu podstępnego zamachu na tle antysemickim dokonanego w synagodze w Pittsburghu; łączymy się w modlitwie i smutku z narodem amerykańskim. Składam na ręce Pana Prezydenta najszczersze kondolencje dla rodzin i bliskich ofiar tej wielkiej tragedii. Wszystkim poszkodowanym wskutek działań szaleńczego zamachowcy pragnę złożyć życzenia jak najszybszego powrotu do zdrowia”. Życzyłbym sobie by mój prezydent był tak gorliwy w przypadku innych zdarzeń losowych i militarnych, które dzieją się na świecie, ale my, Naród, niewiele mamy do powiedzenia, będąc jeszcze resztką Polaków we własnym kraju, nie wygnanych na obczyznę podczas pokojowej transformacji ustrojowej (czyt. wielkiego skoku na publiczną kasę postkomuny i ekipy Solidarności). Odgórnie mamy narzuconą politykę wstydu i refleksji – u wielkich tego świata trzeba się kłaniać i przepraszać! Polska na kolanach dołożyła swoją cegiełkę do tej serii „ataków” antysemickich, małą, ale zawsze…

27-letni mężczyzna wybił szybę w synagodze w Gdańsku-Wrzeszczu, gdy odbywało się w niej nabożeństwo z okazji święta Jom Kippur. Sprawca został szybko zatrzymany przez policję.

Mężczyzna usłyszał bardzo poważne zarzuty jak, na – co by nie mówić – akt chuligański. ”(…) Jest podejrzany o to, że swoim zachowaniem złośliwie przeszkodził w publicznym wykonywaniu aktu religijnego Gminie Wyznaniowej Żydowskiej, obrażając uczucia religijne członków wspólnoty. Jednocześnie naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przebywające w holu synagogi osoby, poprzez możliwość zranienia rzuconym fragmentem płyty oraz kawałkami stłuczonych szyb. Prokurator uznał również, że podejrzany działał publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego (…)”. Sprawca najprawdopodobniej nie trafi do więzienia z uwagi na chorobę psychiczną. „Kilka miesięcy wcześniej było już prowadzone przeciwko temu samemu mężczyźnie postępowanie o podobne przestępstwo dotyczące wolności sumienia i wyznania. Wówczas poszkodowana była parafia rzymskokatolicka.” Ma nieszczęśnik szczęście, bo nie przypną mu do tej litanii oskarżeń łaty antysemity! Kto by o to podejrzewał autentycznego wariata… „Polskę na kolanach” reprezentował prezydent miasta, Paweł Adamowicz, który ocenił, że czyn szaleńca był „aktem barbarzyńskim”…

Współczesny Izrael to potęga militarna i gospodarcza, a zarazem światowy mędrzec, określający powinność świata wobec „Narodu Wybranego”. Izraelowi udało się bowiem połączyć rozwój państwa z jego bezpieczeństwem. Wykorzystano do tego kapitał ludzki, powiązany z koncentracją rozwoju na nowoczes­nych technologiach oraz innowacyjności. Izrael jako państwo nie jest jednak demokracją. Izrael jest jak RPA państwem jednorodnym Żydów z władzą żydowską, żydowskim wojskiem i żydowską polityką ekspansji ziem arabskich. Arabowie są obywatelami którejś tam kategorii. Zaraz po wylądowaniu na lotnisku w Tel Avivie, Żydzi i biali turyści są przepuszczani najczęściej bez kontroli; Arabów rutynowo zatrzymuje się na szczegółowe, długie przesłuchania. Państwo Izrael jest okupantem. W efekcie na terytorium kontrolowanym obecnie przez izraelski rząd (Izrael plus Zachodni Brzeg) żyją dwie kategorie ludzi: pełnoprawni obywatele oraz Palestyńczycy z Autonomii, którzy nie mają swobody poruszania się ani prawa do głosowania, tzn. wybierania ludzi, którzy decydują o ich życiu (czyli deputowanych Knesetu).

Osadnictwo żydowskie na terenach palestyńskich jest bezprawne, ale rząd zachęca radykałów do odbierania Palestyńczykom ich ziemi. Ci, których się nie okrada, mogą tylko się modlić. Izrael jest okupantem – obowiązkiem okupanta jest dbanie także o szkoły i podobne instytucje, a to wszystko jest zaniedbane. Palestyńczycy nie mogą uzyskać nawet pozwoleń na budowę, na remonty swoich domów. Kilkanaście tysięcy Palestyńczyków przebywa w izraelskich więzieniach w bardzo trudnych warunkach. Drogi na Zachodnim Brzegu przeznaczone tylko dla syjonistów są równe, wyasfaltowane, a dla Palestyńczyków – nieremontowane, w złym stanie. 790-kilomterowy mur separacyjny o wysokości 8 metrów, wybudowany pomiędzy Izraelem a terenami palestyńskimi jest podobno receptą na terroryzm. Skrajnie prawicowy populista, premier Benjamin Netanjahu, który od dziewięciu lat rozdaje karty w izraelskiej polityce, podtrzymuje obecne prowizoryczne status quo: żadnych realnych negocjacji z Palestyńczykami, bez aneksji Zachodniego Brzegu, ale z pełnym poparciem dla osadników.

W 1995 roku podpisano porozumienie z Oslo, którego skutkiem miało być powstanie państwa palestyńskiego, ale Izrael nie chce do tego dopuścić. Syjoniści przysyłali samoloty, zabijając masę ludzi w Gazie i na Zachodnim Brzegu. Efekty są – z punktu widzenia izraelskiej prawicy – bardziej niż zadowalające. Palestyńczycy, szczególnie na Zachodnim Brzegu, wydają się spacyfikowani i pogodzeni z faktem, że własnego kraju mieć nie będą. Polityka nienawiści kieruje się nawet do swoich obywateli, nielojalnych wobec twardej retoryki syjonistów. Żydzi izraelscy są rasistami nawet wobec Żydów z innych krajów, z krajów arabskich, z Etiopii. W centrum Hebronu, miasta arabskiego, całą ulicę zarezerwowano wyłącznie dla osadników, wyrzucając Palestyńczyków z domów. Działała tam chrześcijańska organizacja, która wysłała swoich pracowników do Hebronu, aby prowadzili palestyńskie dzieci bezpiecznie do szkoły, bo żydowscy osadnicy rzucali w nich kamieniami i innymi przedmiotami. Na niektórych terenach Palestyńczycy nie mogą normalnie jechać drogą. Izrael kontroluje 82 procent zasobów wodnych na terytoriach palestyńskich. Na Zachodnim Brzegu pół miliona Żydów ma dostęp do sześć razy większej ilości wody niż 2,6 miliona Palestyńczyków. Czy na Zachodnim Brzegu mamy do czynienia z apartheidem wodnym? (Cdn.)

 


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(13 głosów)



Ostatnio zmieniany Niedziela, 04 listopad 2018 09:34
alexjones.pl Informacje ze świata Izrael – ofiara czy kat? (1)