Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Neoliberalizm niszczy cywilizację zachodnią czy Donald Trump ją uratuje?
Kategoria: Informacje ze świata   Poniedziałek, 05 listopad 2018 08:01 Autor: Andreas

Neoliberalizm niszczy cywilizację zachodnią czy Donald Trump ją uratuje?

Neoliberalizm niszczy cywilizację zachodnią czy Donald Trump ją uratuje? peasap/Flickr/CC BY 2.0

[od Admina AJ: tytuł artykułu jest nieadekwatny do jego treści]

Neoliberalizm niszczy cywilizację zachodnią szybciej i skuteczniej, niż ktokolwiek i cokolwiek kiedykolwiek wcześniej. Nic tak skutecznie nie podważyło koła napędowego samego wzorca cywilizacji, którym była samoodtwarzająca się klasa średnia! Neoliberalizmowi udało się doprowadzić do jej zubożenia, utraty źródeł dochodu, wiary we własne możliwości, a poprzez poboczne ideologie obyczajowo-moralne do relatywizacji lub nawet utraty kośćca moralnego. W konsekwencji skończyło się zastępowanie pokoleń, bo te się nie rodzą i nie pójdą w ślady rodziców stając się oficerami, menadżerami, czy w inny sposób uwalniając swoją kreatywność. Ewentualnie nawet jak się narodziły, to się im nie udało, ponieważ nie było zasobów, zabrakło wzorców, co więcej pojawiła się konkurencja z zewnątrz, która w wyniku chciwości najbogatszych zastępuje pracę na Zachodzie – tanią i nie szanującą środowiska naturalnego pracą na Dalekim Wschodzie. Konsekwencje są opłakane.

Ostatecznym dowodem na długofalową szkodliwość globalizacji jest zmiana polityki amerykańskiej. Elity USA decydujące o kierunku działania tego potężnego kraju zdecydowały, że jeżeli nadal będzie kontynuowany model relacji, w którym oni się zadłużają, żeby kupować chińskie zabawki to skończy się ich totalną pauperyzacją. Ponieważ Dolar pomimo swojego znaczenia, ma siłę opartą już tylko na dwóch filarach: sile US Army i konsensusie powszechnego akceptowania go jako waluty. Przy czym ten konsensus w dużej mierze zależy od Chińczyków, którzy rozumieją w jaką pułapkę wpadli i stopniowo starają się uwolnić od Dolara, dywersyfikując swoje zasoby.

Europa również otworzyła oczy z długiego transatlantyckiego snu. Niemieckie dążenia do dywersyfikacji dostaw energii, to nic innego jak lokalna wersja „America first”. Niemcy nie mogą jednak tego tak nazwać z powodów historycznych. Wszelkie dążenia nacjonalistyczne, które są jawne, natychmiast są negowane. Jednak ten okres kończy się na naszych oczach. Kluczem do europejskiej pozycji w świecie wielkich potęg, dysponujących olbrzymią skalą możliwości jest zabezpieczenie dostaw surowców, najlepiej w postaci partnerstwa strategicznego na poziomie gospodarczym i co najmniej neutralności militarnej. Każdy analityk, który jest minimalnie uczciwy wobec swoich odbiorców uznaje, że jakikolwiek konflikt na linii Wschód – Zachód w Europie będzie oznaczał wzajemne zniszczenie się. Nawet bez broni jądrowej osłabimy się wzajemnie tak bardzo, że skorzystają na tym inni.

Chiny zawczasu zorientowały się o co toczy się gra i jaką mają rolę do odegrania, to przykład jedynego kraju na świecie, który przyjął zachodni kapitał, ale mu nie uległ. Wykorzystał go, przejął technologię, naukę o organizacji produkcji i wdrożył to na masową skalę. To Chiny są największymi wygranymi globalizacji, to oni pokonali Zachód jego własną bronią, przeciwstawiając zachodniej chciwości własną cierpliwość. Podziw dla tego kraju, mądrości jego przywódców i pracowitości Chińczyków wymaga opracowania naukowego, ponieważ można się od nich bardzo wiele nauczyć. Chiny nie popełniły błędu ZSRR, nie odrzuciły doktryny Komunizmu, tylko adoptowały ją jako sposób zarządzania całością spraw państwowych w sposób zcentralizowany i nowoczesny.

Podstawową różnicą pomiędzy imperializmem zachodnim, a imperializmem wschodnim jest stosunek do treści zależności jaka powstaje pomiędzy metropolią i podległym jej obszarem. Zachód pomimo swojego okrucieństwa, nawet na zgliszczach podbitych terytoriów oferował swoją kulturę (i religię). Chiny oferują tylko kredyty i konsumpcje, ich kultura jest wspaniała, ale nie jest i nigdy nie będzie uniwersalna (język). Czyli posługują się podstawową bronią neoliberalnego imperializmu. Jest jeszcze czas żeby ich zbliżającą się dominację powstrzymać, trzeba jednak zmienić zasady światowego handlu, co zresztą robi pan Donald Trump.

Na dzień dzisiejszy jeszcze mamy elity przesiąknięte neoliberalną głupotą i kłamstwami. Póki co, neoliberalna maszynka kreowania kredytów i życia na kredyt, pozwala na funkcjonowanie w ryzach globalnego kapitału. Tylko to długo nie potrwa, ponieważ w przypadku wzrostu inflacji nastąpi wzrost kosztów utrzymania długów. W konsekwencji dojdzie do załamania zachodniego modelu ekonomicznego, ponieważ te kraje nie są w stanie bez wyrzeczeń obsłużyć swoich zobowiązań. My się nie mamy z czego cieszyć, ponieważ będziemy jeszcze w gorszej sytuacji. Ponieważ my musimy wymienić Złotego na waluty, w których jesteśmy zadłużeni za granicą.

Jeżeli Stany Zjednoczone będą dalej nakładać cła na importowane produkty, w tym europejskie, to skutki długoterminowe będą odczuwać wszyscy. Cena ropy i gazu jest bronią w globalnej wojnie handlowej. Manipulowanie nimi już odczuliśmy, ceny surowca spadały, ale my tego nie odczuwaliśmy na stacjach benzynowych. Jak tylko ceny wzrosną, natychmiast odczuje to cały świat, zwłaszcza kraje, które obciążyły paliwa wysokimi podatkami.

Zmniejszenie się zainteresowania Ameryki wobec Europy stwarza istotną próżnię, a rzeczywistość nie znosi próżni…

Tags: cywilizację zachodnią, Donald Trump ją uratuje, neoliberalizm, niszczy



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(3 głosów)



Ostatnio zmieniany Poniedziałek, 05 listopad 2018 09:21
alexjones.pl Informacje ze świata Neoliberalizm niszczy cywilizację zachodnią czy Donald Trump ją uratuje?