Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Polski Latający Potwór Spaghetti leci do Brukseli?
Kategoria: Informacje ze świata   Czwartek, 28 marzec 2019 07:07 Autor: Andreas

Polski Latający Potwór Spaghetti leci do Brukseli?

Latającey Potwór Spaghetti Latającey Potwór Spaghetti Doug Nakatomi/Flickr/CC BY-SA 2.0

Polskie władze odmawiają rejestracji polskiego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti jako oficjalnej organizacji religijnej. Uratować sytuację może pozytywna decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Tylko wtedy pastafarianie będą mogli osiągnąć legalizację.

Parodiowy Kościół Latającego Potwora Spaghetti (Pastafarianism) został założony przez fizyka Bobby'ego Hendersona w 2005 roku w stanie Kansas w USA. W ten sposób naukowiec zaprotestował przeciwko nauczaniu kreacjonizmu w szkołach jako alternatywy dla nauczania ewolucji.

W oczach adeptów tego ruchu religijnego Latający Potwór Spaghetti jest błyskotliwym bogiem, który stworzył wszechświat, zaczynając od gór, drzew i karzełków. Pije piwo i uwielbia piratów, od których rozpoczął się rozwój ludzkości, a kontroluje ich los za pomocą makaronowych macek.

Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti rozpoczął swoją działalność jako organizacja w 2012 roku po zebraniu 100 wiernych niezbędnych do rejestracji. Pastafarianie twierdzą, że ich wiara powstała wiele tysięcy lat temu, ale stała się powszechnie znana dopiero w XXI wieku. Traktują makaronowego potwora z całą powagą, nie tolerują żartów i sarkastycznych wypowiedzi na jego temat.

Naszym jedynym dogmatem jest brak dogmatu. Nie stosujemy żadnych regulacji i nakazów. Podejście do wiary każdego z wyznawców jest indywidualne. Nie ma żadnej fizycznej zwierzchności i każdy z członków naszej wspólnoty ma prawo głosu o tym, czym faktycznie jest nasza religia i dokąd zmierza” – czytamy na oficjalnej stronie internetowej.

Adepci Kościoła Latającego Potwora Spaghetti twierdzą, że są oficjalnymi przedstawicielami pastafarianizmu w kraju, że mają błogosławieństwo pierwszego Mesjasza tej religii – Bobby'ego Hendersona. Wzywają: „Niech jego życie po wsze czasy wypełnia Święte Pełnoziarniste Spaghetti”.

Korespondentka Sputnik Polska skontaktowała się z liderem polskiego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti, wielebnym Krzysztofem Listowskim. Według niego, organizacja religijna walczy o rejestrację od 6 lat. Ale nawet przeróżnego rodzaju odmowy ze strony urzędników jej nie powstrzymają. Aktywiści będą walczyć do końca.

„Rejestracja dla naszego kościoła jest bardzo istotna, głównie z tego powodu, że jeżeli tego nie zrobimy, to nie będziemy posiadać tak zwanej osobowości prawnej. To się wiąże z tym, że po rejestracji nasz kościół może ubiegać o wszystkie te przywileje, które obecnie wyznałyby nam przysługę. Np. aby fundusz kościelny był dzielony między nas. Będziemy mogli prosić o umieszczanie naszych symboli religijnych w instytucjach publicznych, ubiegać się o lekcje naszej religii w szkołach, aby też wydziały teologiczne poszczególnych uczelni były dla nas dostępne. Oprócz tego chcemy nieruchomość za jeden procent kwoty” – wyjaśnił Krzysztof Listowski.

Jak wielu Polaków wyznaje pastafarianizm, Krzysztof Listowski nie odpowiedział wprost.

„Jest to dosyć problematyczne pytanie, ponieważ nie jesteśmy zarejestrowani, to nie możemy przestawiać danych osobowych i dlatego wszystko, co wiemy, to są opinie ludzi dobrej woli.

Polubień na Facebooku mamy 114 tysięcy. Comiesięcznie organizujemy spotkania  w poszczególnych miastach, na które przychodzi po kilka tysięcy ludzi. Natomiast, powiedzmy, aktywnych wyznawców znalazłbym około 300 – powiedział.

Jeśli chodzi o czystość intencji i osobistych przekonań, Krzysztof Listowski przyznał:

„Nie ukrywam, jestem świadomy tego, że może to brzmieć dziwnie. Ja w to wierzę, co do innych, ciężko mi powiedzieć, w głowie nikomu nie siedzę, natomiast znam tyle osób, które również deklarują wiarę w Latającego Potwora Spaghetti. Oczywiście ten pomysł może brzmieć satyrycznie, ale nasze bóstwo bardzo lubi humor i uważa, że nie powinno się do nikogo i niczego podchodzić zbyt poważnie” – zaznaczył Krzysztof Listowski.

Katolicka Agencja Informacyjna przedstawiła na prośbę Sputnika swój pogląd na kwestię legalizacji organizacji religijnej. Odpowiedź pisemna zawierała co następuje:

Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti nie jest ani Kościołem ani sektą. Jest to organizacja, która przez chęć rejestracji chce ośmieszyć polski system prawny. Bardzo dobrze, że nie dostała rejestracji.

Obecnie na świecie istnieją pojedyncze przypadki częściowego uznania pastafarianizmu za religię.

W 2011 roku Austriak Niko Alm uzyskał pozwolenie na zrobienie sobie zdjęcia do prawa jazdy z durszlakiem na głowie, stwierdzając, że ten przedmiot kuchenny jest symbolem religii Latającego Potwora Spaghetti i on nie może go zdejmować. Przed wydaniem prawa jazdy urzędnicy nakazali Almowi poddanie się badaniom psychiatrycznym.

Inny zwolennik Kościoła Latającego Potwora Spaghetti również jest posiadaczem prawa jazdy, na którego zdjęciu widnieje z durszlakiem na głowie. To Lukáš Nový z Czech. Według niego, Austriak Alm zainspirował go do tak śmiałego działania.

Wyznawców pastafarianizmu znaleziono również w Rosji. Andriej Filin został piątym przedstawicielem prawnym tej religii na świecie. Na swoim prawie jazdy ma zdjęcie z dzianinowym durszlakiem na głowie, który Filin otrzymał w prezencie od Nika Alma podczas wizyty Austriaka w Rosji. Rosjanin podzielił się swoją radością na Twitterze, dołączając do zdjęcia podpis: „Pierwsze prawa z durszlakiem w Rosji! Wielki dzień!”.



Źródło: Sputnik Polska 


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Czwartek, 28 marzec 2019 10:12
alexjones.pl Informacje ze świata Polski Latający Potwór Spaghetti leci do Brukseli?