Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Obwiniają Rosję, ale gdzie są dowody?
Kategoria: Informacje ze świata   Poniedziałek, 03 czerwiec 2019 10:02 Autor: Andreas

Obwiniają Rosję, ale gdzie są dowody?

Obwiniają Rosję, ale gdzie są dowody? Aero Icarus/Flickr/CC BY-ND-SA 2.0

Przypomnijmy, Boeing-777 z Malaysia Airlines o numerze MH17 z Amsterdamu do Kuala Lumpur, zakończył tragicznie swój lot 17 lipca 2014 r. Przelatując nad Ukrainą uległ dramatycznej katastrofie w pobliżu Doniecka, cały czas znajdując się w przestrzeni powietrznej Ukrainy, której władze, wbrew logice, nie zamknęły obszaru działań zbrojnych dla ruchu pasażerskiego nad przestrzenią działań wojennych, którą same ustanowiły.

Na pokładzie było 298 osób, wszyscy tragicznie zginęli. Większość ofiar była obywatelami Holandii. Wykazano, że nie był to zwykły wypadek lotniczy. Dramatyczną katastrofę spowodowało zestrzelenie samolotu pociskiem rakietowym. Światowa opinia publiczna dość szybko otrzymała wskazanie na „winnego”. Sprawa jednak do dzisiaj nie jest wyjaśniona i to pomimo olbrzymiego zaangażowania przemysłu propagandy w wydaniu globalnych mediów. Holendrzy przeprowadzili śledztwo z tezą, udowodniając że samolot został zestrzelony radziecką rakietą, którą posiada na uzbrojeniu Ukraina, Rosja, Gruzja i inne liczne kraje.

Malezyjczyków mało kto pytał o opinię, chociaż w tym kraju to była i nadal jest prawdziwa tragedia, krewni ofiar naciskają na władze w celu wyjaśnienia prawdy. Jak podaje angielskojęzyczny Malezyjski portal malaymail.com pan Mahathir bin Mohamad – premier Malezji udzielił wyjątkowo interesującego wywiadu 30 maja podczas konferencji prasowej w Tokio (słowa pana premiera przytacza również 30 maja br., malezyjski portal rządowy w tekście: „Malaysia Wants Evidence to Show Russia Shot Down MH17”).

Pan premier powiedział wprost: „Nie ma dowodów na zaangażowanie Rosji w tragedię samolotu nad Donbasem”. Malezyjski premier skrytykował wyniki oraz formę dochodzenia w sprawie tragedii lotu MH17, podkreślając że śledztwo w sprawie było nadmiernie upolitycznione. Nie miało raczej na celu ustalenie prawdy, ale obwinianie Rosji o tragedię. „Obwiniają Rosję, ale gdzie są dowody?” Powiedział, że Malezja zaakceptowała raport z dochodzenia w Holandii, ale tylko do momentu, gdy samolot został zestrzelony przez pocisk produkowany przez Rosję.

Trudno się nie zgodzić z założeniem, że nieistotne jest kto wyprodukował rakietę a istotne jest to kto je wystrzelił, wg pana premiera to pytanie jest otwarte nie ma dowodów na to kto to zrobił. Pan premier nazwał podczas konferencji rosyjskich wojskowych: „zdyscyplinowanymi i kompetentnymi ludźmi, którzy mogli łatwo zrozumieć, że MH17 to samolot pasażerski”. „Z tego powodu wątpię, by zdyscyplinowany i zorganizowany oddział był odpowiedzialny za wystrzelenie rakiety”, podkreśla premier Malezji.

Ponadto powiedział, że Malezja powinna uczestniczyć w badaniu „czarnych skrzynek”, ale „z jakiegoś powodu” jego kraj nie mógł studiować rejestratorów – Premier przyznał, że wprawdzie Malezja nie dysponuje własnymi ekspertami w tej dziedzinie ale może zamówić i zapłacić za niezależne badanie czarnych skrzynek. To powszechna praktyka w przypadku wypadków lotniczych. Nie da się zrozumieć powodów, dla których uniknięto czegoś tak oczywistego, jednak jest to kluczowy element ewidencjonowania dowodów po katastrofie lotniczej. Wykluczenie takiego dochodzenia jest jednoznaczne z uruchomieniem podejrzeń o ukierunkowanie śledztwa na z góry przyjętą tezę. Oczywiście nie nam rozstrzygać o faktach, jednak pytania w imię tragicznie zmarłych ludzi można zadać.

Sytuację kompleksowo doskonale podsumowują następujące słowa pana premiera: „Nie wiemy, dlaczego jesteśmy wykluczeni ze śledztwa, ale od samego początku widzimy w nim zbyt wiele polityki i nie chodziło o to, aby dowiedzieć się, jak to się stało, ale wydaje się, że koncentrujemy się na próbie przypisania tej sytuacji Rosji a to nie jest sytuacja w której można by było uznać śledztwo za niezależne” – powiedział dr Mahathir.

Trudno powiedzieć czy malezyjskie oczekiwania przeprowadzenie niezależnego śledztwa angażującego wszystkie zainteresowane strony kiedykolwiek zostanie zrealizowane wiadome jest jednak, że po niemal 5 latach od tej wielkiej tragedii pytań na które nie znamy odpowiedzi jest nadal bardzo wiele. Rząd Malezji domaga się twardych dowodów, wskazujących na rosyjską odpowiedzialność za zestrzelenie ich samolotu. Oczywiście, o tym media mainstreamowe nie napiszą, a nawet jeżeli to w kontekście wykluczającym obiektywizm i prawo Malezyjczyków do dochodzenia do prawdy.



Źródło: Obserwator Polityczny


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(3 głosów)



Ostatnio zmieniany Poniedziałek, 03 czerwiec 2019 06:05
alexjones.pl Informacje ze świata Obwiniają Rosję, ale gdzie są dowody?