Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata Imperialnych pohukiwań wobec Iranu ciąg dalszy
Kategoria: Informacje ze świata   Piątek, 28 czerwiec 2019 18:09 Napisał

Imperialnych pohukiwań wobec Iranu ciąg dalszy

Imperialnych pohukiwań wobec Iranu ciąg dalszy DonkeyHotey/Flickr/CC BY 2.0 (4)

Stany Zjednoczone i ekipa prezydenta Trumpa nie spodziewały się chyba tak odważnej postawy ze strony Teheranu. Teraz Bolton, Pompeo i on sam drapią się po głowach i zastanawiają jak wybrnąć z tych okoliczności z twarzą. Od czasu do czasu słychać tylko szczeknięcia Waszyngtonu.

Dzisiejsze brzmi mniej-więcej tak: wojna przeciw Iranowi to byłby taki Blitzkrieg, bo żołnierzy to bym tam nie wysyłał, ale nasza armia jest niezwyciężona i wspaniała, więc wiecie. Tak tylko idzie odczytać słowa prezydenta USA, który niedawno udzielił wywiadu swojej bodaj ulubionej stacji telewizyjnej, tj. należącemu do prawicowego oligarchy Jamesa Murdocha – Fox News.

– Mam naprawdę nadzieję, że to się nie wydarzy, ale nasza pozycja jest bardzo silna gdyby do czegokolwiek miało dojść – spekulował Trump w rozmowie z dziennikarzami.

Trudno się dziwić temu sceptycyzmowi. Iran daje wyraźnie do zrozumienia, że do konfrontacji zbrojnej ze Stanami Zjednoczonymi jest gotów i że nie zamierza niczego negocjować, zanim nie zostaną zniesione drakońskie sankcje nałożone na ten kraj.

Dziś wynikła dodatkowa komplikacja. Okazuje się, że władze w Iraku zdecydowały, iż ewentualna inwazja amerykańskich wojsk na Iran nie zostanie na pewno przeprowadzona z terytorium tego państwa. Zakomunikował to prezydent Iraku Barham Sali w rozmowie z dziennikarzami CNN. Wskazał on, iż nie ma żadnego porozumienia między Bagdadem i Waszyngtonem w sprawie ewentualnych eskapad stacjonujących tam amerykańskich wojsk przeciw innym krajom w regionie.

– Nie chcemy aby nasz kraj był miejscem postoju sił, które zamierzają podejmować wrogie działania przeciwko naszym sąsiadom, w tym także Iranowi – stwierdził stanowczo Sali.

Deklaracja ta stawia Trumpa w bardzo trudnej sytuacji. Jeszcze w lutym br. prezydent USA, wycofując się rakiem z zapowiedzi wycofania wojsk amerykańskich z Iraku, wyjaśnił, iż 5 tys. jankeskich wojaków musi tam zostać żeby, jak się wówczas wyraził: „pilnować Iranu”. Wygląda na to, że nie będą mogły spełnić nawet tej funkcji.


Źródło: Strajk.eu


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(10 głosów)



alexjones.pl Informacje ze świata Imperialnych pohukiwań wobec Iranu ciąg dalszy