Font Size

Czcionka
alexjones.pl Informacje ze świata 100 proc. Kubańczyków ma dostęp do internetu: „będziemy bronić Rewolucji!”
Kategoria: Informacje ze świata   Środa, 31 lipiec 2019 11:03 Autor: Andreas

100 proc. Kubańczyków ma dostęp do internetu: „będziemy bronić Rewolucji!”

100 proc. Kubańczyków ma dostęp do internetu: „będziemy bronić Rewolucji!” Andreas Bauer/Flickr/CC BY-ND 2.0

Od wczoraj wszyscy Kubańczycy mają u siebie sieć wifi, po roku pracy sektora informatycznego, bardzo żywego od kiedy stery kraju przejął prezydent Miguel Díaz-Canel. Z tej okazji dziennikarze zagraniczni pytali Ernesto Rodrigueza Hernandeza, wiceministra komunikacji, czy władze nie boją się takiej wolności: „Nasz naród broni i popiera Rewolucję we wszystkich dziedzinach, w realu i przestrzeni wirtualnej” – odpowiedział minister.

To, że wszyscy Kubańczycy mają dostęp do internetu nie znaczy, że wszyscy mają internet. Ale teraz, gdy jest już wifi, ludzie będą mogli podłączyć rutery i tworzyć prywatne sieci. Operator jest publiczny – Etecsa, trzeba u niego zarejestrować sprzęt. „Chcemy, żeby jak najwięcej ludzi mogło łączyć się z internetem” – mówił minister Hernandez. Na razie jest jednak pewien problem.

Za godzinę połączenia z internetem trzeba płacić jednego dolara, co jest na wyspie sumą bardzo wysoką, jeśli zważyć, że przeciętna pensja to ok. 50 dolarów. Pakiety też są drogie – najtańszy z 600 MB kosztuje 7 dolarów. Od wielu tygodni, wraz z rozszerzaniem się dostępu do internetu, trwają internetowe akcje pod tagiem #Bajenlospreciosdeinternet („Obniżcie ceny internetu”). Minister pociesza, że od kiedy wifi pojawiło się na wyspie (w 2013 r.), ceny spadły cztery razy i dalej będą spadać.

Na wyspie zamieszkałej przez ponad 11 milionów mieszkańców zbudowano 1400 hotspotów wifi. W tej chwili internet odbiera ok. 3, 3 milionów Kubańczyków, ale z tego tylko 800 tys. ma internet w domu. Hawana nie boi się rozszerzenia dostępu, ale jest trochę nieufna: „Technologie nie są apolityczne, jak usiłują nam wmówić” – mówił Hernandez. Jego zdaniem, mogą być „manipulowane”. Dlatego władze mają zamiar czuwać: dostęp do „niemoralnych” lub „nieodpowiedzialnych” stron internetowych może być utrudniony.



Źródło: Portal STRAJK


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(3 głosów)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Środa, 31 lipiec 2019 09:37
alexjones.pl Informacje ze świata 100 proc. Kubańczyków ma dostęp do internetu: „będziemy bronić Rewolucji!”