Wydrukuj tę stronę
Kategoria: Informacje ze świata   Środa, 04 wrzesień 2019 18:09 Napisał

Twardy Brexit zostanie uznany za… klęskę żywiołową?! UE rozważa taką opcję, by uwolnić awaryjne fundusze dla państw „poszkodowanych”

Jean-Claude Juncker Jean-Claude Juncker European People's Party/Flickr/CC BY 2.0 (3)

Twardy Brexit może zostać uznany za klęskę żywiołową - byłby więc traktowany podobnie do powodzi i trzęsień ziemi w Unii Europejskiej. Dzięki temu byłaby możliwa pomoc finansowa państwom najbardziej "poszkodowanym".

Brytyjskie media donoszą, że UE rozważa zaklasyfikowanie Brexitu bez umowy jako klęski żywiołowej. Takie posunięcie miałoby pozwolić na wykorzystanie nadzwyczajnych funduszy finansowych - by w przypadku twardego Brexitu móc przeznaczyć je dla państw członkowskich najbardziej dotkniętych brakiem umowy wyjścia między UK a UE.

Unijne plany są odpowiedzią na coraz bardziej niestabilną sytuację na brytyjskiej scenie politycznej i związanym z nią wzrostem ryzyka zarówno opcji ‘no deal’. W poniedziałkowym przemówieniu premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson, powtórzył swoje zapewnienia, że UK opuści Unię Europejską 31 października tego roku - z umową lub bez umowy. Ponadto, w tym tygodniu brytyjscy posłowie podejmą próbą zobowiązania premiera do przedłużenia Brexitu, co z kolei może się zakończyć przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi. Opcja przedterminowych wyborów w UK stanowi następną niewiadomą dotyczącą przyszłych stosunków między UK a UE.

W przypadku twardego Brexitu, urzędnicy UE chcieliby wypłacać - państwom najbardziej poszkodowanym - dodatkowe pieniądze, które miałyby pochodzić z funduszu solidarnościowego, utworzonego w 2002 roku. Każdego roku mogliby rozdysponować około 500 milionów euro plus niewykorzystane fundusze z lat ubiegłych.

Z informacji zdobytych przez reportera BBC, Adama Fleminga, wynika, że zaproponowana przez Komisję Europejską klasyfikacja twardego Brexitu jako klęski żywiołowej została już omówiona w poniedziałek i może zostać formalnie potwierdzona jeszcze w tym tygodniu.

Jak podaje „Evening Standard”, wnioski o finansowanie w ramach programu musiałyby być zatwierdzane przez państwa członkowskie UE oraz przez Parlament Europejski, więc rozpatrzenie każdego wniosku i oczekiwanie na wypłatę pieniędzy z funduszu mogłoby potrwać nawet kilka miesięcy.

Szczegóły propozycji pojawiły się, gdy minister spraw zagranicznych Austrii, Alexander Schallenberg, powiedział, że UE pozostaje otwarta na możliwość opóźnienia Brexitu. Jak podaje dziennik „The Guardian”, minister Schallenberg powiedział:

- „Oczywiście nasza cierpliwość nie będzie trwała wiecznie. Ale w ciągu ostatnich dwóch lat włożyliśmy dużo energii, aby umożliwić uporządkowane wyjście. Po drugie, nieuporządkowane wyjście miałoby wiele konsekwencji, których nie możemy przewidzieć w całości, jeśli chodzi o przepływ finansów i usług. Podejście UE jest rozsądne, nasze drzwi są otwarte, nasze ręce są wyciągnięte. Jesteśmy gotowi rozmawiać z Brytyjczykami, ale Brytyjczycy muszą nam również powiedzieć, czego chcą”.


Źródło: polishexpress.co.uk

 


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(1 głos)



Artykuły powiązane