Wydrukuj tę stronę
Kategoria: Informacje ze świata   Niedziela, 16 grudzień 2012 15:08 Napisał

Tychy apelują do Turynu: pozwólcie nam produkować nowy model Fiata

Tyscy samorządowcy przygotowali apel do władz koncernu Fiat w Turynie, wskazując Tychy jako dobre miejsce na ulokowanie produkcji nowego modelu samochodu. W poniedziałek specjalną uchwałę w tej sprawie ma przyjąć rada miasta.

Stanowisko samorządowców, przygotowane z inicjatywy grupy radnych różnych opcji politycznych, to efekt zapowiedzi zwolnienia 1,5 tys. osób w tyskiej fabryce Fiata. Oznacza to, że w pierwszym kwartale przyszłego roku załoga fabryki zmniejszy się niemal o jedną trzecią. Redukcje zatrudnienia zapowiadają też firmy kooperujące z Fiatem.

W projekcie uchwały, której adresatem mają być turyńskie władze włoskiego koncernu, radni wyrażają zaniepokojenie zwolnieniami i mają zaapelować, aby "przy podejmowaniu strategicznych decyzji gospodarczych oraz opracowaniu długofalowych programów rozwoju firmy" brano pod uwagę "szczególną pozycję, jaką wśród zakładów Fiata odgrywa fabryka w Tychach.

Wskazano m.in. na nowoczesne wyposażenie, wykwalifikowaną załogę, wysokie standardy organizacji pracy oraz jakości, potwierdzone prestiżowymi certyfikatami. Przypomniano też rynkowy sukces fiata pandy, którego produkcja zostaje w Tychach zakończona z końcem tego roku.

"Apelujemy o uwzględnienie tych faktów, które jednoznacznie wskazują na atuty Tychów, jako miejsca ulokowania produkcji nowego modelu samochodu Państwa koncernu, o ile zapadnie decyzja o jego powstaniu" - napisano w projekcie uchwały.

Tyscy radni przypominają, że dzięki fabryce Fiata i jej kooperantom, Tychy są nazywane stolicą polskiej motoryzacji.

"Fabryka Fiata to dla miasta Tychy i woj. śląskiego gospodarcze serce, które daje zatrudnienie tysiącom naszych mieszkańców i utrzymanie dla ich rodzin. To dziesiątki zakładów zlokalizowanych na Śląsku i w najbliższym sąsiedztwie Fiat Auto Poland, kooperujących z tyskim zakładem i zapewniających miejsca pracy" - głosi projekt uchwały.

Radni wskazują, że trudna sytuacja Fiata "wymusi konieczność podjęcia radykalnych decyzji oszczędnościowych w innych zakładach produkcyjnych, czego efektem będą ograniczenie produkcji i zwolnienia tysięcy pracowników".

Niezależnie od przygotowywanego apelu władze Tychów chcą także czynnie pomagać zwalnianym pracownikom. Prawdopodobnie w tym tygodniu będą znane szczegóły projektu programu osłonowego, o którego finansowanie samorząd wystąpi do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Chodzi przede wszystkim o subwencjonowanie przez pewien czas kosztów zatrudnienia osoby zwolnionej z Fiata lub firm kooperujących u nowych pracodawców. Planowane są też przekwalifikowania, szkolenia i wsparcie na uruchomienie własnego biznesu.

>>> Czytaj też: Piasecki: Dlaczego polska fabryka Fiata w Tychach wygasza produkcję?

Projekt apelu tyskich samorządowców popiera śląsko-dąbrowska Solidarność. Jej szef Dominik Kolorz uważa, że apel do władz Fiata w Turynie jest uzasadniony społecznie w perspektywie likwidacji setek, a nawet tysięcy miejsc pracy w tyskim zakładzie i wokół niego.

"Jedynym rozwiązaniem, aby uniknąć trwałych negatywnych skutków ewentualnych zwolnień, jest ulokowanie w Tychach produkcji nowego modelu samochodu zapowiadanego przez władze koncernu" - uważa Kolorz.

Według niego czytelny sygnał dla włoskiego koncernu ze strony tyskiego samorządu może przyczynić się do ulokowania w niedalekiej przyszłości produkcji nowego auta właśnie w Tychach.

Solidarność wskazuje, że każde stracone miejsce pracy w FAP oznacza zwolnienie kilku kolejnych pracowników w zakładach kooperujących. "W wyniku redukcji zatrudnienia w tyskiej fabryce łącznie pracę może stracić nawet od 6 do 8 tys. osób" - uważa lider śląsko-dąbrowskiej "S".

Według związkowców, choć od ogłoszenia decyzji dotyczącej cięć zatrudnienia w tyskim Fiacie minęło już wiele dni, rządzący nie przedstawili dotąd rozsądnego planu ratowania miejsc pracy. Sugestie, że ratunkiem dla pracowników tyskiej fabryki może być zatrudnienie w czeskich zakładach motoryzacyjnych, "S" odbiera jako "dowód na brak jakiegokolwiek poczucia odpowiedzialności za polski przemysł i zatrudnionych w nim pracowników".

Źródło artykułu: Forsal.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(0 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie

Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Czwartek, 20 grudzień 2012 01:22