Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Energia Blackout w Polsce to nie tylko brak energii elektrycznej. To także problem z dostępem do bieżącej wody!
Kategoria: Energia   Piątek, 21 czerwiec 2019 16:08 Napisał

Blackout w Polsce to nie tylko brak energii elektrycznej. To także problem z dostępem do bieżącej wody!

Blackout w Polsce to nie tylko brak energii elektrycznej. To także problem z dostępem do bieżącej wody! Wikimedia Commons CC BY-SA 20

Brak wystarczających mocy produkujących energię elektryczną oraz kompletny i długotrwały paraliż w zakresie budowy elektrowni atomowej powodują, że od kilku lat Polska musi importować coraz więcej energii z Niemiec, Szwecji czy Ukrainy. W przypadku zablokowaniem dostaw importowanej mocy (od której jesteśmy uzależnieni) może się to dla nas skończyć blackoutem. Jego naturalną konsekwencją będzie brak prądu w polskich domach i praktyczne zatrzymanie gospodarki. Ale czy coś jeszcze? NIK uważa, że w wielu miastach może również zabraknąć... wody!

Kilka ciepłych dni w czerwcu przyczyniło się do rekordowego zapotrzebowania na moc elektryczną w Polsce w okresie letnim (rekord odnotowano 12 czerwca o godz. 13:15). W takich okolicznościach zupełnie naturalnie powrócił temat stabilności krajowego systemu elektroenergetycznego oraz ewentualnego blackoutu. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) zapewniają, że nawet w trakcie upalnego 12 czerwca wszystko było pod kontrolą i przerwy w dostawie energii elektrycznej nam nie groziły. I mają rację. Warto jednak dodać, że to zasługa importu mocy energetycznej z innych państw, w tym przede wszystkim z Niemiec.

W takich okolicznościach nie powinniśmy unikać pytań o to, co by się stało, gdyby nasi sąsiedzi z jakiegoś powodu nie byli jednak w stanie eksportować wyprodukowanego u siebie nadmiaru energii do Polski? Przy braku odpowiednich mocy produkcyjnych oraz kompletnym paraliżu w sprawie budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej widmo tzw. blackoutu staje się całkiem realne.

W kontekście powyższego warto przytoczyć ustalenia Najwyższej Izby Kontroli (NIK) zawarte w raporcie pt. "Zapewnienie bezpieczeństwa zaopatrzenia w wodę dużych aglomeracji miejskich na wypadek wystąpienia sytuacji kryzysowych" z października 2017 roku. Wynika z niego, że przerwa w dostawach prądu (np. spowodowana blackoutem) w wielu miejscowościach może skończyć się poważnymi problemami z dostawami wody. Kontrolerzy stwierdzili, że np. w województwie lubelskim w przypadku awarii sieci elektrycznej nie byłoby możliwości zapewnienia ciągłości dostaw wody, a możliwość awaryjnej dostawy wody szacowano jedynie na około 40 proc. potrzeb.

Aby uniknąć negatywnych konsekwencji deficytu mocy w sieci elektrycznej trzeba najpierw zadbać o własną infrastrukturę tworzącą energię elektryczną. Elektrownia atomowa, której pierwszy blok miał według pierwotnego planu rozpocząć produkowanie energii już w 2020 roku, byłaby w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem. Niestety "atomowa indolencja" wśród rządzących nami polityków spowodowała, że budowa tej siłowni nawet się jeszcze nie rozpoczęła. W efekcie jesteśmy coraz bardziej uzależnieni od dostaw energii z zewnątrz, które przecież - w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej - mogą zostać przerwane z dnia na dzień. A to oznacza zwiększone ryzyko przerw w dostawach prądu, co jednocześnie - jak zauważyli kontrolerzy NIK - w może wywołać przerwy w dostawach wody.

 

Linki do materiałów źródłowych znajdziesz pod artykułem na:

Źródło: Niewygodne.info.pl

Od Admina AJ: niestety raport NIK nie zauważył, że blackout oznacza nie tylko brak wody, ale brak komunikacji (telefonów, internetu) i przede wszystkim brak transportu (stacje beznzynowe nie działają bez prądu). Konsekwencją tego ostatniego jest brak zaopatrzenia sklepów i wywozu nieczystości. Po kilku dniach w miastach zaczniemy głodować w smrodzie śmieci. I nie tylko....


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(7 głosów)



alexjones.pl Technologia i nauka Energia Blackout w Polsce to nie tylko brak energii elektrycznej. To także problem z dostępem do bieżącej wody!