Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Inne Wykończą nas roboty
Kategoria: Inne   Niedziela, 15 maj 2016 16:59 Napisał

Wykończą nas roboty

Wykończą nas roboty foto: Wikimedia Commons/CC

"The Economist" przewiduje, że w ciągu najbliższych 20 lat połowa zadań człowieka przejmą maszyny. W niektórych już teraz wysoce zautomatyzowanych gałęziach przemysłu, (samochodowy) może to być nawet do 90%.

W jednym ze szwajcarskich think -tanków zastanawiano się nad przyszłością pracy. Dokładniej, nad prawdziwością prognozy, że roboty będą przejmowały wiele prac jakie człowiek wykonuje dzisiaj. Prawdopodobnie nie tylko prace fizycznie męczące lub prace, których nikt nie chce robić, ale że dotyczy to również miejsc pracy dziś wymagających ludzi wysoko wykwalifikowanych.

Ponad wszelką wątpliwość, sama praca jako taka  jest dla człowieka  znaczącą. Ale w jakim  stopniu? Jest oczywiście pożądane, aby roboty zastąpiły nas przy pracach fizycznie męczących i niebezpiecznych, które socjolog David Graeber, nazywa "bzdurna praca". Ale to również oznacza, że roboty mogą odebrać pracę które lubimy i wykonywać chcemy nie tylko z samej konieczności zarabiania na życie. Przecież dla większości praca bezwarunkowo daje dochód podstawowy. Nie każdy może wyżyć ze spekulacji giełdowych, choć to podobno też praca.

Wreszcie praca określa naszą tożsamość, a to nadaje sens naszemu życiu. Bez względu na to, jakie są perspektywy i mnóstwo opinii z nimi związanych, co ma być to będzie. Historia pokazuje, że wszystkie rewolucje przemysłową do tej pory miały pozytywny wpływ, nawet gdy pewne grupy początkowo traciły prace na rzecz maszyny. Ogólnie rzecz biorąc efektem rewolucji przemysłowej były zmiany społeczne i doprowadziły one do wzrostu bogactwa w społeczeństwie. To teoria. Bowiem w praktyce bogactwo znajduje się w rękach 1% wyzyskiwaczy i oszustów a 99% ludzi na nich pracujących jest wprawdzie posiadaczami ale zadłużonych kont bankowych.

"The Economist" przewiduje,że w ciągu najbliższych 20 lat połowa wszystkich miejsc pracy zostanie przejęta przez maszyny.

Superkomputer Watson z IBM, który wygrał z ludźmi słynny amerykański Teleturniej Jeopardy  daje już porady lekarskie osobom chorym na raka. Średnio jego ludzkie odpowiedniki -lekarze są  zaznajomieni z około 8-10 zabiegami leczniczymi różnych nowotworów. Ale dzisiaj jest około 70 innych już stosowanych w praktyce oraz około200 w stadium badań klinicznych, na etapie prób lub opisanych i opublikowanych w czasopismach naukowych. Dla Ciebie, pacjenta walczącego  z  rakiem może to stanowić znaczącą różnicę w tej bitwie w: żyć lub umrzeć. WatsonIBM może  sobie z tym wszystkim poradzić. Lekarz prawdopodobnie nie.

W XVIII wieku Luddyści próbowali odwrócić koło historii przemysłu włókienniczego. Jednak logika  systemu gospodarczego, poszukiwania poprawy wydajności pracy nie dały im żadnych szans na sukces.  

Także i dziś walczymy z tempem dyktowanym przez korporacje technologiczne.Oni nie są winni, dostarczają technologii kiedykolwiek ich od nich chcemy. Nasze społeczeństwa mają do czynienia z następstwami kolejnej społecznej rewolucji przemysłowej wywołanej przez nowe technologie.  Usiłują pomóc przegranym w wyścigu znaleźć nową pracę oraz przygotować przyszłe pokolenia, aby by potrafiły się odnaleźć w nowej sytuacji i być przydatnymi w realizacji nowych zadań.

Nie mamy wielkiego wyboru. Nie ma co dyskutować w jakiej pracy może zastąpić nas robot a w jakiej nie. To po prostu nie ma sensu gdyż jesteśmy już w okresie przejściowym, napędzanym przez zmiany technologiczne. To nie my sterujemy tym pojazdem. A jak wiecie skonstruowano już pojazdy który na drodze kierowca jest niepotrzebny.

Jeśli twój własny samochód znajdzie się w obliczu kolizji i masz dwie alternatywy: możesz ustąpić rowerzyście bez kasku jadącemu z prawej strony lub wejść z zderzenie z rowerzystą w hełmie po lewej stronie. Gdybyś miał w aucie komputer który może użyć algorytm, który obliczy wskaźniki szans przeżycia obu rowerzystów i doszedł do wniosku, że rowerzysta w kasku ma dużo większe szanse na przetrwanie, to wykonałbyś skręt w lewo, chroniąc rowerzystę, który nie chroni siebie.

Można łatwo wyobrazić sobie podobny scenariusz zderzenia z różnymi samochodami. Na pewno automatyczny system wybrałby zderzenie z samochodem, który uzna za bardziej bezpieczny oraz  posiadającym lepsze ubezpieczenie. Zakładając, że nie chcesz zaufać  preprogramowanej logice zechcesz zapewne sam dostosować preferencje w swym samochodzie lub je "zhakować".  Podobne rozterki etyczne i polityczne czy względy społeczne pojawiają się przy przechodzeniu na nowe technologie.

Ktoś może powiedzieć że w tym jest za dużo fantastyki, że trzeba spojrzeć na fakty: informatyka  oraz możliwości gromadzenia danych stale się rozwijają, oprogramowanie staja się doskonalsze  każdego dnia, jest gwałtowny postęp w sztucznej inteligencji. Dużo danych, analiz biznesowych, zaawansowanych analiz jest na każde skinienie biznesmanów.To są te składniki nadchodzących zmian.

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: coś co dziś jest trudne lub nawet niemożliwe do przewidzenia należy traktować poważnie. I nie zwalnia nas z czynienia przymiarek do zmian które są jeszcze dość mgliste.

Jest kilka rzeczy, które powinniśmy wiedzieć o przyszłości pracy. O pewnych zagadnieniach wiemy, że nie mamy żadnej szczegółowej wiedzy na ich temat więc nie można nic z tym zrobić. Niestety największą wskazówką o naszej przyszłości jest świadomość że są rzeczy, o których nie wiemy, że nic o nich nie wiemy. Jest to tak zwane pojęcie "Nieznane Nieznane" stworzone przez Donalda Rumsfelda -jest to prawdopodobnie jedyne sensowne osiągnięcie jakiego dokonał w swej  całej karierze.

Taka futurystyczna wizja człowieka przyszłości na kolejnym etapie zaawansowanej technologii jest kreowana w filmach. Niesamowite sceny z post humanistycznej ery są w filmie "Her". Kto interesuje się tematem powinien go zobaczyć. Mówi o przyszłości gdzie sterowanie komputerowe i wiedza na bazie systemów może osiągnąć stan, w którym my jako ludzie nawet nie potrafimy zrozumieć co właściwie jest przyczyną wyższości robotów nad człowiekiem.

Także książka "Lord of all Things" Andreasa Eschbach. Bohater tej książki Hiroshi Kato chce aby każdy był bogaty nie musiał martwić się o przyszłość.  Każdy ma zawsze wszystko czego tylko potrzebuje kiedykolwiek zechce. Chce lub musi. Stara się to osiągnąć, rozwijając własny system samoodtwarzania robotów. Najpierw mechanicznie, potem przy zastosowaniu nanotechnologii. Ale wszystko znowu kończy się na podstawowych pytaniach z zakresu moralności i etyki.

Jak dotychczas wszelkie dyskusje na temat przyszłości przynoszą więcej pytań niż odpowiedzi. Trzeba więc uzbroić się w sporą dozę optymizmu. Szczególnie młodzież.

Na podstawie dyskusji na forum Linkedin.

PS. W 2008 roku, królowa angielska zwróciła się do uczonych w London School of Economics z zapytaniem czemu znawcy ekonomii nie przewidzieli nadejścia światowego kryzysu finansowego. Odpowiedź brzmiała, "brak zawodowej wyobraźni". Używajmy więc swojej bo na fachowców nie ma co liczyć.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(3 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Niedziela, 15 maj 2016 19:53