Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Inne Jak etiopscy rolnicy pokonali suszę
Kategoria: Inne   Środa, 15 czerwiec 2016 05:44 Napisała

Jak etiopscy rolnicy pokonali suszę

W Etiopii panuje najgorsza od 50 lat susza. I jednocześnie to właśnie w tym kraju narodził się pomysł, jak radzić sobie z gorącem i brakiem deszczu w przypadku tak ważnej gałęzi gospodarki jaką jest rolnictwo.

Etiopskie pola często pokrywają strome zbocza gór. Kiedy deszcz spada na spierzchnięty grunt spływa, porywając ze sobą cząstki ziemi. Rolnicy tracą w ten sposób rocznie nawet 130 ton gleby z jednego hektara, czyli tyle samo, ile amerykańscy farmerzy stracili podczas najgorszej erozji współczesnej historii. Woda spływa po zboczu zamiast przesiąkać wgłąb ziemi przez co wysychają studnie. Bez wody uprawy usychają, a to wystawia obnażoną glebę na dalszą erozję.
Opisany wyżej cykl zmienił zlewisko w etiopskim regionie Tigraj w półpustynię, a rząd zaczął rozważać wysiedlenia tamtejszych rolników. Jednak ci spróbowali ratować swoją ziemię. I udało im się. Zamiast opuścić swoje domy – pozostali. I, jak to ujął jeden z urzędników: „tam gdzie była pustynia, teraz rośnie las”.

Zachęceni swoim sukcesem rolnicy próbują w ten sam sposób przekształcić region Adisghe. Przy wsparciu ze strony międzynarodowego projektu „Africa RISING” i etiopskiego Urzędu ds. Rolnictwa zaczęli budować tamy, tarasy i stawy. Na szczytach zasadzili drzewa, a na zniszczonych ziemiach uprawiać rośliny okrywające. Wszystko to w jednym celu: aby zatrzymać wodę. Przykładowo, budując przegrody na rowach można zatrzymać gwałtowny spływ, złapać wyerodowaną ziemię i stworzyć rozlewisko, z którego woda będzie przenikać wgłąb gruntu.
Wyniki pracy przerosły oczekiwania. Dzięki zwiększonej niezawodności dostawy wody, szkoleniom z zakresu rolnictwa i przy odpowiednim wykorzystaniu nawozów (syntetycznych i obornika) wydajność pracy rolników wzrosła dwukrotnie.
Jednak droga do sukcesu nie była łatwa. Lulseged Desta, gleboznawca i specjalista od ekologii krajobrazu biorący udział w projekcie Africa RISING powiedział, że rolnicy musieli poświęcać 2 miesiące rocznie na budowę tam i sadzenie drzew. A jaki był koszt ich pracy? Zakładając wynajęcie do niej pracowników z zewnątrz wyniósłby on 2 200 dolarów na 4 mile kwadratowe. Czyli bardzo dużo jak na Etiopię, ale i tak mniej niż koszt przesiedlenia rolników.

Opisany projekt nie jest „cudownym środkiem” na suszę, która nadal dotyka gospodarstwa na etiopskich nizinach. Ale jest częścią większego rozwiązania. Pomaga rolnikom zostać w domu i produkować żywność oraz uniknąć przymusowej emigracji. A pomysł już znajduje zwolenników w kolejnych zakątkach tego kraju.

 

Tekst źródłowy: grist.org
Tłumaczenie i źródło polskie: xebola.wordpress.com


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(14 głosów)



Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Wtorek, 14 czerwiec 2016 23:03
alexjones.pl Technologia i nauka Inne Jak etiopscy rolnicy pokonali suszę