Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Kosmos NASA testuje napęd EM Drive, który pozwoli nam na podróże międzygwiezdne
Kategoria: Kosmos   Piątek, 08 maj 2015 11:34 Autor: admin

NASA testuje napęd EM Drive, który pozwoli nam na podróże międzygwiezdne

Pojawiają się informacje, że naukowcy z NASA przetestowali w próżni relatywistyczny napęd elektromagnetyczny, tzw. EM Drive. Badacze są zaskoczeni, gdyż jak sami twierdzą, łamie on prawa fizyki. Jeśli napęd rzeczywiście działa tak jak opisują go uczeni, podróż na Księżyc potrwa jedynie kilka godzin, natomiast na Marsa - około 70 dni.

Zacznijmy od tego, że koncepcję napędu EM Drive opracował już w 2001 roku naukowiec Roger J. Shawyer z Satellite Propulsion Research Ltd (SPR). Silnik ten funkcjonowałby dzięki falom elektromagnetycznym, więc nie wymagałby żadnego paliwa. Świat naukowy podszedł do tego projektu bardzo sceptycznie - niby w jaki sposób, bez żadnego materiału miotającego, miałby działać ten napęd?

W 2010 roku, profesor Juan Yang i jej zespół opisała własne badania nad wspomnianym napędem EM Drive a dwa lata później opracowała również własny silnik. Jej wynalazek uzyskał ciąg równy 720 mikroniutonów (mN) przy 2,5 kilowatów mocy. Jednak jej eksperymenty nie zostały przyjęte przez naukę. Jak donosi serwis Spaceflight.com, profesor Yang "nie przedstawiła żadnego akceptowanego przez naukę wyjaśnienia", które opisałoby w jaki sposób EM Drive miały produkować napęd w przestrzeni kosmicznej.

W 2014 roku, zespół naukowców z NASA któremu przewodził dr Harold White stworzył własny napęd EM Drive i również uzyskano ciąg. Próbowano to wyjaśnić na wszelkie możliwe sposoby i podobnie jak w przeszłości, świat naukowy podchodził do tego bardzo sceptycznie, lecz teraz wszelkie hipotezy zostały obalone. Najnowsze badania, które tym razem przeprowadzono w próżni, zostały dokonane przez inżyniera z NASA, Paula Marcha. Także i w tym przypadku wspomniany napęd uzyskał ciąg.

Naukowcy próbują teraz wyjaśnić działanie tego napędu. Dzięki nowemu modelowi komputerowemu, który opracował dr Harold White i dr Jerry Vera udało się zrozumieć dlaczego NASA podczas swoich eksperymentów jako jedyna musiała użyć w swoim silniku polietylenu o wysokiej gęstości (HDPE). Pierwszy powód to fakt, że brytyjscy i chińscy uczeni zastosowali magnetron do generowania mikrofal. Drugi powód jest taki, że wspomniani badacze prowadzili swoje eksperymenty korzystając ze znacznie większej mocy (2,5 kilowatów), podczas gdy w USA moc była mniejsza niż 100 wat.

Analizy wykazały również, że jeśli zwiększy się moc wejściową generatora mikrofal to powstanie bardziej skupiona wiązka cząsteczek wirtualnych. Symulacje wykazały że moc 100 wat pozwoli uzyskać ciąg rzędu 50 mikroniutonów przy użyciu HDPE, 10 kilowatów (bez HDPE) da ciąg 6 niutonów, natomiast 100 kilowatów będzie się równało z ciągiem o wartości 1300 niutonów. Uczeni będą prowadzić dalsze badania i analizy.

Już dziś spekuluje się, że napęd EM Drive posiadałby ogrom zastosowań. Dzięki temu silnikowi moglibyśmy opracować statki kosmiczne, które zabiorą nas na Marsa, w pobliże Jowisza czy Saturna w znacznie krótszym czasie, niż gdybyśmy korzystali z dotychczasowej technologii. Również podróże międzygwiezdne stałyby się rzeczywistością a jednocześnie oszczędzilibyśmy mnówstwo pieniędzy na paliwie, gdybyśmy użyli EM Drive na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Teraz pozostaje nam czekać na dalsze wyjaśnienia ze strony naukowców.

 

Źródło: tylkonauka.pl


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(8 głosów)



2 komentarzy

  • Link do komentarza Meir Niedziela, 13 grudzień 2015 23:32 napisane przez Meir

    Do podróży międzyplanetarnych a nawet międzygwiezdnych rakiety na paliwo stałe są potrzebne tylko w fazie startu z Ziemi na orbitę. Gdy chcemy polecieć dalej w Kosmos - startujemy z orbity już w stanie nieważkości, a do tego jest już gotowy elektromechaniczny, w działaniu odwrotny do odrzutowego napęd wyrzutowy NIE POTRZEBUJĄCY SETEK CZY TYSIĘCY TON PALIWA RAKIETOWEGO ale zaledwie mały atomowy termogenerator elektryczny!! Generujący setki kG płynnie regulowanej siły ciągu pędnik zapewni każdej, dowolnej masie lot ruchem jednostajnie przyspieszonym co gwarantuje sztuczną grawitację na pokładzie i spowoduje, że (w zależności od ustawionej wartości "a") na Marsa dolecimy w kilkanaście dni, z hamowaniem - w kilkadziesiąt... Statek - obrócony o 180 stopni, napęd - pozostaje włączony, wartość "a" (wartość pokładowego przyspieszenia "ziemskiego") - wciąż pozostaje to samo albo - dla skrócenia procesu hamowania - wartość "a" ustawiamy dowolnie większą od "g" jednak w granicach rozsądku dyktowanych wytrzymałością organizmu żywego na przeciążenia. Ciążenie pokładowe jest, tylko statek zwalnia... do pożądanej szybkości gwarantującej bezpieczne wejście na orbitę danej planety.

  • Link do komentarza Meir Poniedziałek, 14 grudzień 2015 19:48 napisane przez Meir

    "Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy." - o tępota, o szmonces!!! Zauważcie, ze nie wszystkie Portale otworzyły Czytelnikom tę furtkę - wiele przeszło na "ciemną stronę mocy" i postawiły setki tysięcy Czytelników w sytuacji "albo - albo"! Albo się rejestrujesz/poddajesz się sieciowej inwigilacji i komentujesz - albo abort!! W najczarniejszych wizjach nie spodziewałbym się że tego typu treści będą się pojawiały w autonomicznych, wolnych od cenzury i wpływów "SS" (Służb Specjalnych) mediach!! Tymczasem coraz częściej obserwowane, wrednie perfidne zmuszanie mas komentujących by - jeśli chcą wstawić komentarza - rejestrowały się na portalach de facto "wywiadownościowych" nosi formę nagonki stada w określonym przez SS kierunku, gdzie będą doglądane-podglądane, podsłuchiwane przez zastępy kwalifikowanych podsłuchujów, szykanowane, ostracyzmowane i... totalnie cenzurowane!! O ile "wczoraj" moderaści Portali brali na siebie odium związane z usuwaniem postów o tyle taki "dziś" np. na Pejs'zbuku zarejestrowany komentujący nie tylko zostanie "wycięty" żydowskimi nożycami amerykańskiej agentury MoSSadu ale pikantnym dodatkiem jest to, że wycięte treści nie znikną! Nie znikną tylko wpadną w odpowiednie "kieszonki" tych nieustannie rosnących hektarów serwerów amerykańskich NSA'ej, CIA'ej i innych srej'pan'tutej... i pozostaną tam ciążąc Ci Czytelniku kamieniem młyńskim na Twoim dorobku na żydowskie wieki wieków amin, amin!A co na Portalach, które ostatnio gremialnie wymuszają na Czytelnikach rejestrowanie się w bazach największych szpiegowni i wywiadowni świata? A na Portalach będzie bez zmian - wciąż, zapewne według zasady "nie wie lewica co czyni prawica", będziemy czytać utyskiwania na temat ograniczania przez Wadze wolności obywatelskich, będą wywiady z J. Assangem i jemu podobnymi o totalnej inwigilacji, o ACTA, o PRISM, o Beethovenie i Echelonie itp...Słowem - "na Portalach bez zmian."

Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
Ostatnio zmieniany Niedziela, 10 maj 2015 18:47
alexjones.pl Technologia i nauka Kosmos NASA testuje napęd EM Drive, który pozwoli nam na podróże międzygwiezdne