Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Prawo w Polsce jako pozostałość totalitaryzmu na przykładzie tzw. Ustaw o „Izbach”. Cz.1
Kategoria: Medycyna   Czwartek, 05 styczeń 2017 18:43 Autor:

Prawo w Polsce jako pozostałość totalitaryzmu na przykładzie tzw. Ustaw o „Izbach”. Cz.1

Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie”

Niedawno wydano: Tajny Raport Dowódcy niemieckiego wywiadu gen. Reincharda Gehlena”.

Nie umiem powiedzieć, czy to jest wierne tłumaczenie całości czy tylko spreparowanie odpowiednich rozdziałów.

Zła numeracja załączników albo ich brak uniemożliwia wręcz poznanie całości myśli gen.R.H. Ale pomimo tych wad, Raport ów pozwala na ocenę społeczeństwa Polskiego w Okresie Okupacji i bezpośrednio po niej.

Poniżej kilka cytatów z owego Raportu.

„Bezduszna zdrada ze strony Amerykanów, oraz przybierający na sile chaos, w działaniach narodowopolskich są bez wątpienia ważnymi przesłankami dla tych sukcesów Sowietów.”s132.

„Poza tym Rosjanin w sowieckiej szacie jest ciągle tym samym starym, głupim mużykiem, którego każdy Polak przerasta o głowę...

Zagrożenie ze strony propagandy, która w ten sposób paraliżuje od wewnątrz, jest widoczne jak na dłoni.

W ramach zręcznie wyreżyserowanej inscenizacji, skonstruowany został marionetkowy rząd, który ubrano w płaszcz państwowej i narodowej samodzielności, aby uczynić zadość polskim marzeniom o niepodległości. Przy tej okazji szczególnie zaakcentowane zostały idee słowiańskiej wspólnoty.

Wiele z tego co było korzystne dla Sowietów, Polacy zaakceptowali bez oporu. Istniejący lub rodzący się opór był bowiem i będzie nadal skutecznie łamany przez Polaków posłusznych Sowietom” s.134.

 

Proszę się zastanowić co się zmieniło lub nie od owego czasu. Okres zniewolenia prawie 50 letni a praktycznie, utrzymywania władzy przez WSI - gen Dukaczewskiego do 2006 roku, pozwolił na wytresowanie nowej, młodej grupy hujdejbinów.

W celu trzymania społeczeństwa za przysłowiowa twarz skonstruowano wiele przepisów prawnych pozwalających na dowolne manipulowanie prawem.

Obecnie produkuje się ponad 27000 rozmaitego rodzaju aktów prawnych rocznie co uniemożliwia praktycznie zapoznanie się z nimi.

Normalny obywatel jakiegokolwiek państwa, zajęty walką o byt, czyli pracą, utrzymaniem rodziny zupełnie nie jest w stanie zapoznać się z taką lawiną dokumentów.

Ta radosna twórczość urzędnicza pozwala jednak na uznanie każdego czynu za sprzeczny z prawem wg innego urzędnika.

Zarząd Główny Franciszkańskiego Ruchu Ekologicznego i Historycznego, pod wpływem, członków i sympatyków Stowarzyszenia postanowił przeanalizować tzw. Ustawy o Izbach. Analiza tych dokumentów jednoznacznie wskazuje, że są to przepisy prawne państwa Totalitarnego.

W tej sytuacji zwróciliśmy się do p. Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego o wystąpienie i spowodowanie zniesienia tych ustaw w obecnym kształcie.

Poniżej prezentujemy fragmenty tego pisma. Liczymy na to, że inne zawody zmuszone do zniewolenia także ustosunkują się do tych haniebnych ustaw.

----------------------------------------------------------------------------------------------------

 

W.Sz.P                                                               Gd.23.XII.2016 r.

Minister Sprawiedliwości

 

W.Sz.P.

Prokurator Generalny

 

W.Sz.P

Przewodnicząca Trybunału Konstytucyjnego

 

List Otwarty

Zarząd Główny Stowarzyszenia Franciszkański Ruch Ekologiczny, Charytatywny i Historyczny, działając na podstawie Statutu, zwraca się wnioskiem, o z pilne stwierdzenie niezgodności, pozostałości, niechlubnego okresu działalności huty wojskowej i usunięcie z przestrzeni prawnej reliktów stanu wojennego, w celu zapobieżenia dalszemu łamaniu prawa w Polsce :

 

1*. art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o samorządzie pielęgniarek i położnych (Dz. U. Nr 41, poz. 178 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

2*.   art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o izbach lekarskich (Dz. U. Nr 30, poz. 158 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

3*.   art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 21 grudnia 1990 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 187, poz. 1567 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

4*.   art. 15 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich (Dz. U. z 2008 r., Nr 136, poz. 856) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

5*.   art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o diagnostyce laboratoryjnej (Dz. U. z 2004 r., Nr 144. poz. 1529 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

6*. art. 5 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 8 czerwca 2001 r. o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów (Dz. U. Nr 73, poz. 763 ze zm.) z art. 17 Konstytucji RP oraz z art. 58 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

 

UZASADNIENIE

Na wstępie niniejszego pisma, pragniemy podkreślić, iż celem niniejszego wniosku jest próba zweryfikowania i ujednolicenia zasad funkcjonowania w Rzeczypospolitej Polskiej samorządów zawodowych. Naszym zdaniem, dzisiejszy stan prawny, polegający na reglamentowaniu przynależności do wielu organizacji zawodowych jest daleki od pożądanej sytuacji poszanowania konstytucyjnej wolności jednostki do swobodnego wyboru i wykonywania zawodu i wyważenia koniecznej ochrony praw osób trzecich, których działalność osób należących do tych zawodów może dotyczyć. Pragniemy także zwrócić uwagę, że wymienione ustawy oparte zostały na Ustawie o Radcach Prawnych z 1982 roku, czyli okresu stanu wojennego. A przecież ustalono, ze było to działanie nielegalne. Tak więc usunięcie z przestrzeni prawnej III Rzeczypospolitej tych reliktów niechlubnej przeszłości wydaje się być jak najbardziej konieczne.

Liczne utrudnienia w wykonywaniu doniosłych społecznie zawodów, w szczególności, nieuzasadniony konstytucyjnie wymóg bezwzględnej obowiązkowej, przynależności do samorządu zawodowego oraz sankcja dożywotniego pozbawienia prawa do wykonywania zawodu, z jednej strony stanowią nieproporcjonalną ingerencję w wolność zrzeszania się, a z drugiej nie są konieczne w demokratycznym państwie dla ochrony wolności i praw innych osób. Nie przystają także w żaden sposób do obecnej konstytucji oraz zobowiązań międzynarodowych Polski.

 

2. Zawód zaufania publicznego.

Ustawodawca nie ma zupełnej swobody w przyjmowaniu, że konkretny zawód jest „zawodem zaufania publicznego". Określenie w ten sposób danej profesji odpowiadać musi zarówno wyobrażeniom społecznym, jak i musi być zgodne z wypracowaną już definicją, wskazującą, że osobom wykonującym zawód zaufania publicznego powierza się informacje dotyczące życia prywatnego osób korzystających z ich usług. Informacje te, odnoszące się do zasadniczych spraw jednostki decydujących o jej statusie społecznym, stają się jednocześnie tajemnicą zawodową świadczącego usługi. W szczególności zawód taki polega na obsłudze osobistych lub gospodarczych potrzeb i może być wykonywany wyłącznie przez osoby dopuszczone po sprawdzeniu niezbędnej wiedzy i umiejętności. Ponadto, czynności zawodowe mają miejsce bez stosowania zasady kierownictwa, określonej w przepisach prawa pracy, przy zachowaniu niezależności zawodowej.

Z dokładnej analizy aktualnego ustawodawstwa wynika, iż obowiązujące prawo niezwykle rzadko posługuje się pojęciem „zawód zaufania publicznego". Przy około 20 profesjach, których wykonywanie warunkowane jest przynależnością do korporacji (lekarz, lekarz dentysta, pielęgniarka, położna, lekarz weterynarii, farmaceuta, diagnosta laboratoryjny, psycholog, biegły rewident, doradca podatkowy, rzecznik patentowy, radca prawny, adwokat, notariusz, komornik, kurator zawodowy, architekt, inżynier budownictwa, urbanista, ławnik), jedynie wyjątkowo w przypadku ustawy z dnia 11 kwietnia 2001 r. o rzecznikach patentowych (Dz. U. Nr 49, poz. 509 ze zm.) wskazuje się wprost, że zawód rzecznika patentowego jest zawodem zaufania publicznego (art. 1 ust. 2). Podobne uregulowanie zawiera ustawa z dnia 14 lutego 1999 r. Prawo o notariacie (Dz. U. z 2002 r. nr 42, poz. 369 ze zm.), która w art. 2 § 1 stanowi, że notariusz w zakresie swoich uprawnień działa jako osoba zaufania publicznego, korzystając z ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym.

Jednakże, z punktu widzenia niniejszego wniosku, nie ma potrzeby przesądzania, czy każdy z zawodów objętych jego zakresem jest zawodem zaufania publicznego. Naszym zdaniem nie ma to bowiem znaczenia dla kwestii związanych z przynależnością do samorządu, gdyż zarówno w przypadku zawodów zaufania publicznego (art. 17 ust. 1 Konstytucji), jak i innych zawodów (art. 17 ust. 2 Konstytucji) brak jest konstytucyjnych podstaw do wyprowadzania zasady obligatoryjnej przynależności do samorządu (por. niżej). Jednocześnie np. „Ustawa o zawodzie lekarza” stwierdza, że zawód ten można wykonywać po ukończeniu państwowej sześcioletniej uczelni. Nie wspomina ona nawet o konieczności przynależności obligatoryjnej do samorządu zawodowego.

 

4.1. Przynależność do samorządu osób wykonujących zawody zaufania publicznego (art. 17 ust. 1 Konstytucji).

Na temat przynależności do samorządów zawodowych wypowiadał się już Trybunał Konstytucyjny (zwłaszcza wyrok z dnia 22 maja 2001 r., sygn. K 37/00, OTK ZU 4/A/2001, poz. 86) oraz organy międzynarodowe (decyzje Europejskiej Komisji Praw Człowieka: z 1 marca 1981 r., Bartold przeciwko Niemcom; z 23 czerwca 1981 r., Le Compete, Van Leuven, de Meyere przeciwko Belgii; z 8 września 1989 r., Revert i Legallais przeciwko Francji; z 2 czerwca 1990 r., MA. przeciwko Hiszpanii).

W dotychczasowych wypowiedziach na ten temat daje się jednak zaobserwować pewien automatyzm i mechaniczne wiązanie z faktem sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu obowiązkowej przynależności do samorządu. Doświadczenie ostatniego ćwierćwiecza funkcjonowania tej ustawy zaprzecza tej funkcji. Wyraźnie widać, że owa piecza ma na celu wprowadzanie procedur korzystnych dla określonych koncernów. Jednocześnie owa kontrola uniemożliwia rozwój medycyny, poprzez zahamowanie inicjatywy poszczególnych jednostek sprawujących dany zawód. Czyli w rzeczywistości następuje cofanie się sztuki medycznej. Jest to oczywiste działanie na szkodę społeczeństwa i powoduje istotny wzrost kosztów opieki medycznej.

 

Ponadto, w przypadku Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, podstawę do ingerencji w prawa i wolności jednostki ujęto przy okazji normowania zakresu każdego z tych praw i wolności. W przypadku wolności zgromadzania się i stowarzyszania się (art. 11) następuje ogólne wskazanie, iż wykonywanie tych praw nie może podlegać innym ograniczeniom niż te, które określa ustawa i które są konieczne w społeczeństwie demokratycznym z uwagi na interesy bezpieczeństwa państwowego lub publicznego, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwu, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób.

Jak zatem widać inny jest standard ochronny w przypadku Konstytucji RP, gdyż w art. 31 ust. 3 zd. 2, odnoszącym się do całokształtu praw i wolności jednostki, wymaga się ponadto, by ograniczenia nie naruszały ich istoty. Powoduje to, że cześć rozważań Europejskiej Komisji i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczących wolności zgromadzeń może okazać się irrelewantna z punktu widzenia niniejszego wniosku, gdyż pewne ograniczenie danego prawa może spełniać przesłanki ujęte w Europejskiej Konwencji, lecz nie mieścić się w zakresie dopuszczalnej ingerencji, uregulowanym w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

Prowadząc rozważania na temat obligatoryjnej przynależności do samorządu osób wykonujących zawód zaufania publicznego należy zastanowić się nad ogólniejszym kontekstem, dotyczącym zasad wyprowadzania konstytucyjnych obowiązków jednostki. W tym zakresie wychodzimy z założenia, że „wolności nie trzeba dowodzić, powołując się na jakieś normy" (Z. Ziembiński, Problemy podstawowe prawoznawstwa, Warszawa 1980, s. 371).

Obowiązuje w tym względzie zasada in dubio pro libertate, która rozumiana jest w ten sposób, iż w razie wątpliwości co do obowiązku jednostki należy przyjmować interpretację przemawiającą za jej wolnością. W zakresie wolności jednostki, należy przyjmować interpretację rozszerzającą, a w przypadku kolizji interesów lub praw indywidualnych z interesami lub prawami kolektywnymi, pierwszeństwo należy przyznać prawom indywidualnym. Przemawia za tym uznanie w art. 30 Konstytucji przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka za źródło wszelkich wolności i praw. W tym sensie wolności jednostki mają charakter pierwotny w stosunku do państwa i nakładanych przez niego obowiązków. Interpretację tę wzmacnia ta część preambuły, która stanowi, iż

wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi."...

 

W opinii FRECH stosunek reprezentacji w żadnym momencie nie zakłada konieczności obowiązkowej przynależności do samorządu. Występowanie i działanie w czyimś imieniu może się bowiem odbywać bez konieczności przynależności do pewnej struktury. Fakt istnienia pewnego środowiska zawodowego, które posiada swój samorząd, do którego przynależność pozostawiona jest swobodnemu uznaniu osoby zainteresowanej, jest wystarczający, by uznać, iż struktury samorządowe reprezentują osoby wykonujące ten zawód...

cdn.

dr J. Jaśkowski

 

Pamiętaj!

Nie można na dłuższą metę wychowywać naród politycznie, bez przeprowadzenia „kanciastej” granicy pomiędzy pojęciami tak prymitywnymi jak: sojusznik i najeźdźca, wierny i zdrajca, swój i obcy, wróg czy agent” !.

Józef Mackiewicz.

„Taka ludność cofa się w rozwoju do form plemiennych”. jj


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(4 głosów)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 05 styczeń 2017 19:23
alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Prawo w Polsce jako pozostałość totalitaryzmu na przykładzie tzw. Ustaw o „Izbach”. Cz.1