Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Epidemie poszczepienne we Francji i Niemczech w XIX wieku. Do sztambucha PT Działaczom Izb lekarskich
Kategoria: Medycyna   Niedziela, 14 maj 2017 12:28 Napisał

Epidemie poszczepienne we Francji i Niemczech w XIX wieku. Do sztambucha PT Działaczom Izb lekarskich

Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie”

Jeżeli tak źle było w XIX wiecznej Anglii po szczepieniach, to może w innych krajach na kontynencie europejskim było lepiej? Niestety, muszę Ciebie rozczarować, Dobry Człeku. Każdy rekrut wcielany do armii francuskiej był szczepiony. Podczas słynnej wojny prusko – francuskiej, pomimo szczepień, wystąpiło 24 469 przypadków ospy prawdziwej. Oficjalne dane niemieckie z lat 1870 - 1885 podają, że około miliona zaszczepionych osób zmarło.

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/jak_sie_boja_prawdy,p1203452102

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/sad_lekarski_w_sprawie,p1360186268

http://www.polishclub.org/2017/05/08/wnioski-epidemii-poszczepiennej-ospy-xix-anglii-dzialaczom-izb-lekarskich-sztambucha/

 

The Lancet z 15 lipca 1871 podał, że w londyńskich szpitalach zanotowano 9392 przypadki ospy prawdziwej. Z tej grupy 6854 zostało prawidłowo zaszczepionych. Aż 17.5 % zarażonych zmarło. W całej Anglii zanotowano, że 122 000 zaszczepionych osób zachorowało na czarną ospę. Mieszkańcy Leicester wstrzymali przymus szczepień. Śmiertelność spadła do kilku procent.

Wyszczepialność w Anglii spadła do 10%. Nie zanotowano żadnej epidemii. Leicester w owym czasie było ćwierć milionowym, przemysłowym miastem.

W 1913 roku The Journal of Infectious Disease opublikował artykuł wykazując w nim, że w latach 1895 /96 śmiertelność z powodu ospy wynosiła ok 20%, czyli pomimo przymusu szczepień, była taka sama jak w przeszłości. Od 1896 roku śmiertelność zaczęła gwałtownie spadać, w 1897 wynosiła tylko 6%, a w 1908 już tylko 0.26%. Innymi słowy, przebieg ospy prawdziwej zbliżył się do przebiegu ospy wietrznej. Obie te postacie mogą być trudne do różnicowania.

Pomimo znanego faktu, że nie notowano już występowania ospy prawdziwej, to nadal do 1963 roku szczepienia utrzymano. Dopiero w 1980 roku zdjęto obowiązek i przymus szczepień.

Pamiętam to dokładnie, ponieważ w 1978 roku urodziła mi się córka i chciano zastosować przymus szczepień. Znając dane i zapowiedz WHO o wycofaniu się ze szczepienia ospy, nie widziałem żadnego powodu, aby szczepić dziecko. To utrzymywanie szczepień do 1963 roku w USA zaowocowało ponad 5000 zbędnych hospitalizacji z powodu powikłań po szczepieniach i wtórnych infekcji.

 

Po szczepieniach przeciwko ospie zanotowano nową chorobę, zwaną eczema vaccinatum, czyli wyprysk poszczepienny.

Częstotliwość z tego powodu wynosi od 1 na 20000 do 1 na 100 000 przypadków, a śmiertelność wynosi od 4 do 40%. W omawianym okresie wystąpił tylko jeden przypadek śmiertelności z powodu ospy i aż do 300 dzieci zdrowych zmarło z powodu szczepień. Wirus poszczepienny wydala się z organizmu i może skazić całe mieszkanie. Znany jest przypadek zakażenia 9-letniego chłopca przez zaszczepionego ojca, oficera armii. Żona jego również została zakażona. Wirusa wykryto w całym mieszkaniu.

Pomimo tych znanych i udokumentowanych faktów, w Polsce po 1944 roku zaczęto szerzyć kłamstwa i dezinformacje na temat zarówno samych szczepień i powikłań po nich, jak i historii szczepień. Nikt chyba nawet w Polsce nie słyszał o bogini Math, ale o Jennerze opowiadają w szkołach, jako o naukowcu.

Fałszem jest bowiem twierdzenie, że szczepienia zapobiegały chorobie.  .

Fałszem jest podawanie o doskonałym bezpieczeństwie szczepień. 20 milionów zgonów spowodowanych szczepieniami kilkakrotnie przewyższa liczbę zgonów w czasie I Wojny Świtowej.

Te fałszerstwa zawarte są we wszystkich encyklopediach, zaczynając od Encyklopedii USA, przez Britanikę, a kończąc na Wikipedii. Podobne dezinformacje i fałszerstwa znajdują się we wszelkiej maści podręcznikach Chorób Zakaźnych i Epidemiologii w Polsce. Już w latach 70. ubiegłego wieku Encyklopedia Brytanika została wykupiona przez Rockefellera.

W żadnym podręczniku chorób zakaźnych, czy epidemiologii, wydanym w latach 20 - 30 XX wieku, nie ma informacji o jakiejkolwiek hiszpańskiej grypie. Jest to typowa fałszywa flaga, mająca znieść odór śmierci i hochsztaplerstwa z generalicji, która na to pozwoliła. Pisałem o tym wcześniej. Jak widzimy, nic się nie zmieniło. Nadal zamiast nauki w podręcznikach znajdujemy fałszerstwa. Wiadomo, dlaczego stopnie naukowe nadawali namiestnicy państwa.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-jerzy-jaskowski-jesien-sie-zbliza-dealerzy-grypy-ruszaja-do-boju-2016-08

http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/99402-oszustwo-hiszpanskiej-grypy-1918-r

http://www.kuprawdzie.pl/hiszpanska-grypa-mit/

http://www.polishclub.org/2017/02/03/dr-jerzy-jaskowski-medycyna-strachu-grypa-zysku/

 

17 sierpnia 1912

Hugo Wegener

Wydawnictwo Pani Luise Wegener Frankfurt nad Menem

 

 Tłumaczenie wstępu

„Doświadczenie lekarskie przemawia za tym, aby uznać, że choroby spowodowane szczepieniami, jako pojedyncze lub grupowe przypadki, występują o wiele częściej, niż się zazwyczaj przyjmuje.

 

Nie należy brać lekarzowi za złe, że dość powściągliwie podchodzi do publikacji takich przypadków, zwłaszcza, że dla niego samego sprawa jest przykra i kłopotliwa i mogłaby tylko niepotrzebnie zaniepokoić opinię publiczną.

Nie powstrzyma nas to jednak przed stwierdzeniem, że szczepieniom towarzyszą anomalia i zjawiska patologiczne.

Dręczy mnie ponura myśl, że istnieją ludzie, którzy w tym momencie igrają z losem własnego narodu. Naród będzie ich kiedyś przeklinać, bo lekkomyślnie bawią się jego prawami, których podczas wyborów przestrzegać się podjęli.”

Tak mówiła Minna Sauer z Ruchu Wyzwolenia Kobiet 15 lutego 1912 roku:

Naprawdę jest to ponura myśl, jeśli trzeba się przyglądać temu, jak przygotowane przez posłów, zatwierdzone przez rząd i podpisane przez cesarza i kanclerza ustawy są ignorowane, jak owładnięty samowolą rząd i jego przedstawiciele przyglądają się ze spokojem tej cynicznej grze, jak pozwalają sobie na wszystko, jak panująca kasta dogmatyków, nazywanych obecnie lekarzami medycyny konwencjonalnej, nie zezwala na zweryfikowanie nieuzasadnionych dogmatów i praw i jak stosuje wszelkie dostępne środki, aby to uniemożliwić.

Ta myśl jest tym bardziej ponura, iż nie ma nadziei, że prawo będzie po naszej stronie. Taka nadzieja jest bardzo mała, właściwie bliska zeru. Istnieje tylko jeden środek, który mógłby pomóc: wyzwolenie się narodu przy użyciu własnych sił. Niezależnie od tego, jak nikła jest ta nadzieja, pomaga mi ona wytrwać w walce i walczyć ramię w ramię z moimi prześladowanymi towarzyszami w boju.

Nadzieja na to, że ta szlachetna część stanu lekarskiego, która stoi po naszej stronie, wywalczy w końcu uznanie naszych praw i przywróci swojemu stanowi utracony honor, została bezpowrotnie utracona. Stan lekarski przegrał tę świętą wojnę o prawa człowieka, o jego godność i wolność oraz o zdrowie dzieci. Niech pogarda spłynie na tych, którzy przyglądają się jak bezbronne noworodki odbierane są siłą wierzącym w ład i praworządność rodzicom, aby zatruć tym niewinnym dzieciom krew. Konsekwencją tego zatrucia będzie oczywiście choroba. Stan lekarski nie bierze żadnej odpowiedzialności za to, że dzieci powrócą do rodziców okaleczone, a niektóre nie przeżyją”.

 

To wszystko było wiadomym już ponad 100 lat temu. W Polsce nadal nie podaje się podstawowych faktów studentom medycyny.

Czyli po 200 latach szczepień wiemy:

1. Jenner nigdy nie był lekarzem.

2. Jenner nigdy nie wynalazł żadnej szczepionki, szczepił mieszaniną bakterii typu paciorkowce, gronkowce, krętki kiły itd, powodujące sepsę.

3. Pomiędzy rokiem 1870, a 1925 zaszczepialność spadła z 85% do 40 %. W tym samym czasie spadła śmiertelność na choroby zakaźne wszystkie, ale najmniej na ospę.

4. W miastach Bombaju, czy Kalkucie, najbardziej zaszczepionych miastach ospa się szerzy, a w miastach nieszczepionych, np. Leicester, ospa jest nieznana.

5. Osoby hospitalizowane z powodu ospy w 80% były prawidłowo zaszczepione, a tylko 20% dotyczyło nieszczepionych.

6. Niemcy, najbardziej zaszczepiony kraj w Europie, ma zdecydowanie więcej zgonów aniżeli Anglia, w której szczepienia nie są przymusowe. W 1919 roku w Anglii było 28 zgonów, a w Niemczech było707 zgonów z powodu ospy. W 1920 roku było 30 zgonów w Anglii oraz 354 zgony w Niemczech.

7. W latach 1951 do 1958 zgłoszono 60 przypadków zapalenia mózgu w Anglii, z tego 51 wystąpiło u dzieci szczepionych. Spośród 25 ofiar śmiertelnych, 21 wystąpiło u niemowląt szczepionych.

8. Miller i wsp. w 1967 roku opisał 9 przypadków stwardnienia rozsianego z tego 5 wystąpiło u dzieci zaszczepionych i 4 przypadki zaostrzenia stwardnienia rozsianego po szczepieniu. Choroba wystąpiła od 12 godzin po szczepieniu do 12 tygodni po.

9. 8 maja 1980 roku WHO oficjalnie ogłoszono zakończenie walki z ospą i 150 krajów wycofało sie ze szczepień przeciwko ospie.

10. Pomimo tego 2003 roku na wniosek „Ośrodków Walki z Terroryzmem” zaczęto rozważać ponowne szczepienie przeciwko ospie. Szczepionka powoduje poważne zdarzenia sercowe, osierdzia, zgony sercowe, zapalenia mieszków włosowych.

11. Szczepionki przeciwko ospie osłabiają system nerwowy, stąd epidemie tyfusu w wojsku po szczepieniu. Mintz [1982[ opisał nawracające zakażenia herpes simplex po szczepieniu.

 

Amerykanie, szczepiąc swoich żołnierzy wyjeżdżających na misję pokojowe do Iraku, zwaną Pustynna Burza, zafundowali sobie aż 283 000 poszkodowanych, z ok. 600 000 biorących udział w tej wojnie. W celu odwrócenia uwagi bogobojnego ludka nazwali to ładnie: Syndrom Zatokowy. Problem polega na tym, że chorowali ludzie po szczepieniach, nawet ci, co nie wyjechali do Iraku. Mieli te same objawy chorobowe, a Francuzi, którzy nie szczepili swoich żołnierzy, nie mieli Syndromu Zatokowego, a byli w Iraku. Po 20 latach oficjalnie się do tego przyznano. Oczywiście, tak jak w poprzednich epidemiach winnych nie ma. Jak do tej pory żadna z osób odpowiedzialnych za stosowanie przymusu szczepień nie została ukarana.

Stosowanie przymusu szczepień i wprowadzanie tzw. procedur odwróciło uwagę społeczeństwa od innych metod leczenia ospy. I tak już w 1877 roku dr Roth z Kanady opisał skuteczne leczenie ospy za pomocą octu. Lekarz ten podawał dwie łyżki octu dziennie przez 14 dni zarówno chorym jak i profilaktycznie. Żaden z jego pacjentów nie zmarł. W tym czasie chorzy leczeni standardowo, umierali w tempie ok. 20%. W 1899 inny lekarz dr Howe, zademonstrował ochronne działanie octu w profilaktyce ospy. Osoby, które przyjmowały ocet, mogły się zajmować pielęgnacją chorych i nie chorowały.

Od razu rozumiesz dlaczego obecnie wprowadza się tzw. procedury.

W 1901 roku te same wyniki opisał dr Mac Lean. Osoby przyjmujące 3-4 razy dziennie łyżkę octu jabłkowego uchroniły się przed chorobą. Ciekawe, dlaczego nie stosuje się tego prostego sposobu leczenia, a zamiast tego oficjalne czynniki wciskają przymus szczepień?

Proszę przypomnieć sobie epidemię ospy z 1964 roku we Wrocławiu.
W specjalistycznym szpitali wojskowym nie umiano rozpoznać ospy przywleczonej do Polski przez agenta wywiadu. Prawidłowe rozpoznanie postawił przypadkowy stażysta. Nie umiano także leczyć ospy, tylko wprowadzono masowe, podobno ponad 8 milionów dawek, dodatkowe szczepienia. Czyli sytuacja była taka: szczepiono wszystkie dzieci po urodzeniu, a po wybuchu epidemii stwierdzono, że tamta szczepionka jest nieważna i trzeba szczepić nową szczepionką.

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/straszenie_spoleczestw,p139789625

http://www.polishclub.org/2016/08/25/dr-jerzy-jaskowski-glowne-falszerstwa-wakcynologow-fikcyjne-pojecia/

http://educodomi.blog.pl/ksiazki-dr-jj/

 

Do sprawdzania postępów w szczepieniu używano milicji, która na ulicach kontrolowała zaświadczenia o szczepieniu. Czy nie świadczy to o bezmyślności tzw. urzędników zdrowia publicznego? Czy tylko świadczy o pazerności i chęci zysku? Sam musisz na to pytanie odpowiedzieć sobie, Dobry Człeku.

Kilka tych dowodów świadczy jednoznacznie, że historię polskiej epidemiologii i chorób zakaźnych należy pisać całkowicie od nowa. Nie może istnieć w kraju, który chce się rozwijać, aż takie zakłamanie i obłuda. Nie wspominając o upadku oświaty. Niestety, jako kondominium karteli mamy małe szanse na swobodny rozwój. Przemysł farmaceutyczny ma obrzydliwie głębokie kieszenie i udało mu się zastraszeniami i przekupstwem wymusić swoje interesy.

Dlaczego więc pomimo faktu, że obecnie nie szczepi się tylko ok. 0.25% zakwalifikowanej ludności, narasta szum informacyjny i nagonka na rodziców niechcących szczepić swoich dzieci? Jeszcze nie domyśliłeś się dobry Człeku?

To jasne, oni już te twoje pieniądze, odbierane tobie na ubezpieczenie zdrowotne, rozdzielili pomiędzy siebie. Ty nie masz możliwości wyboru szczepionki, tylko po cichu załatwia to osobnik bez nazwiska. Nazwiska nie ma, ale pieniądze bierze realne. Przecież to jasne, lepiej gadać w odpowiedni sposób z jednym, czy dwoma urzędnikami, aniżeli z kilku setkami lekarzy. I taniej i szybciej, a efekt ten sam. Wprowadza się przepis zwany procedurą i koniec kropka, masz szczepić, a nie myśleć.

 

Dodatkowo sprawę zaciemnia sprawa depopulacji. To nie kto inny, tylko lekarze uniwersyteccy, na zlecenie Biskupów Kenijskich, przebadali szczepionki masowo podawane ludziom, czyli DEPERTE. OKAZAŁO SIĘ, ŻE ZAWIERAJĄ ONE PRZECIWCIAŁA ANTY HCG, POWODUJĄCE PORONIENIA U KOBIET. Podobnie deformacje macicy powoduje skwalen, zawarty w szczepionkach. A co robią osobnicy zwani rządem? Wprowadzają dodatkowe szczepienia bez badania ich toksyczności, albo nawet wbrew ujawnionym objawom toksyczności, tak jak ze szczepionką przeciwko HPV. Pomimo opublikowanych wyników toksyczności Gardasilu w grupie szczepionych dziewcząt w Danii, wprowadzono ją na rynek Polski.

http://www.polishclub.org/2016/12/06/dr-jerzy-jaskowski-gardasil-cervical-siligard-depopulacja-polski/

http://www.polishclub.org/2011/11/29/dr-jerzy-jaskowski-gardasil-rzekoma-szczepionka-przeciwko-rakowi-szyjki-macicy/

http://www.polishclub.org/2011/12/04/dr-jerzy-jaskowski-gardasil-a-depopulacja-i-zysk-za-wszelka-cene-cd/

 

Sam musisz się domyśleć, dlaczego jeszcze w 1974 roku świętowaliśmy narodziny 40 milionowego obywatela Polski, a obecnie jest nas już o kilka milionów mniej.

Proszę zauważyć, Izby Lekarskie, rozmaite sekty wakcynologów nie podają prac naukowych udowadniających korzyści ze szczepień tylko karzą ludzi mających odmienne zdanie.

Taki Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej p. Wrona, nie powołuje się na badania pokazujące los szczepionych dzieci po 10 - 15 latach, a tylko gołosłownie twierdzi, że szczepienia są skuteczne. Przecież szczepienia stosuje się od 300 lat, czyli 12 pokoleń, a szczepionkowcy nie mają żadnych badań chociaż jednego pokolenia.

Dlaczego żadna Izba lekarska nie opublikowała swoich powiązań z przemysłem farmaceutycznym?

Opublikwoano rapot USA, że aż 50% lekarzy jest dofinansowywanych przez korporacje. To ponad 400 000 w samym USA . Kwoty sięga∆ą kilku miliardów dolarów.

Czy to już nie świadczy o szlbierstwie?

Sam musisz znaleźć odpowiedź Dobry Człeku.

I o to chodzi.

 

Rady Starego Dochtora.

Proponuję na bóle gardła płukanie kwasem jabłkowym własnej roboty.

O tym, jak bardzo szybko można przygotować sobie ten cudowny preparat, jakim jest kwas jabłkowy, pisałem kilkakrotnie. W każdej dobrej książce kucharskiej znajduje się odpowiedni przepis. Raz przygotowany roztwór może być przechowywany kilka miesięcy.

Musisz pamiętać, PT Czytelniku, że 95% dolegliwości bólowych gardła powodowane jest przez wirusy. Podaje to już Podręcznik Oksfordzki Medycyny Klinicznej z lat 80. ubiegłego wieku.

Płukanie powinno trwać kilka minut, np. w seriach po 10 oddechów, dwa, trzy razy dziennie. Najlepsze są jabłka z działki, żadne tam kupowane w marketach. Jeżeli kurację rozpoczniesz dostatecznie szybko, to nawet anginę wyleczysz bez problemów.

dr J. Jaśkowski

 

Grabież staje się sposobem na życie dla grupy ludzi żyjących razem w społeczeństwie, tworzących dla siebie system prawny, który upoważnia ich i kodeks moralny, który gloryfikuje to. Frederic Bastiat.

 

Gda. 05.05.2017 r.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(5 głosów)



Ostatnio zmieniany Czwartek, 18 maj 2017 11:18
alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Epidemie poszczepienne we Francji i Niemczech w XIX wieku. Do sztambucha PT Działaczom Izb lekarskich