Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Idea państwa a nasze zdrowie
Kategoria: Medycyna   Czwartek, 25 maj 2017 10:24 Autor:

Idea państwa a nasze zdrowie

Z cyklu: ”W-138, Listy do wnuczka”

Pierwszym krokiem w kierunku dojścia do prawdy jest informacja.

Kochany Wnuczku!
Opowiem Tobie o tym, jak systematycznymi działaniami niszczono Naród, tworząc luźne grupy interesów. Uderzenie przyszło z najmniej spodziewanej strony, to znaczy niszczenie Polski zaczęło się od edukacji, którą zmieniono na tresurę.
Od 1773 roku mieszkańcy terenów obecnie pomiędzy jeszcze Odrą i Bugiem, nie posiadają własnych ośrodków naukowych, ani tym bardziej oświatowych. W wieku XVIII i XIX oświatą w Polsce zarządzał Wiedeń, Berlin i Petersburg. Tak było formalnie. Prawda jest natomiast taka, że od 1773 roku, a więc od czasu, kiedy Dupont założył w Polsce Komisję, zwaną Edukacji Narodowej, oświata w Polsce podlegała City of London Corporations, czyli państwu istniejącemu od 1320 r. O państwie tym w Polsce się nawet nie wspomina. Już sam fakt wymazania tych informacji z polskich podręczników dobrze świadczy o prowadzonej przez tych agentów kreciej robocie w naszym państwie.
Proszę zauważyć, że w polskich podręcznikach jako jeden z głównych autorytetów tej Komisji, występuje niejaki Hugo Kołłątaj, przedstawiany jako ksiądz. I pomimo faktu, że brak jakichkolwiek dokumentów, zarówno w naszym kraju, jak i w Wiedniu, czy Rzymie, aby osobnik ten kiedykolwiek uczęszczał do jakiegokolwiek seminarium duchownego, czy otrzymał jakiekolwiek święcenia, nie przeszkadza to obecnemu Episkopatowi nadal zgadzać się na to oszustwo. Należy podkreślić, że po 1989 roku nie przeprowadzono dekomunizacji i ujawnienia agentów w Kościele.
W Polsce obecnej jakoś zapomniano o tym, że tytuły naukowe także nadawały te trzy mocarstwa aż do 1920 roku. Po uzyskaniu wolności żadnej zmiany warty nie było. Czyli, tak jak ich „wyedukowano” za przysłowiowego cara, tak nadal oświecali młodzież. Podam typowy przykład potwierdzający powyższą tezę.
W 1926 niejaki Ginet-Selman zwany w Polsce Piłsudskim dokonał przewrotu politycznego, czyli mówiąc wprost, puczu wojskowego, obalając legalny rząd. Dokonał tego puczu za 800 000 funtów otrzymanych od City of London Corpotations.Ta cała masa trolli intelektualnych opracowała do tego puczu ideologię. Już w latach 30 -tych ubiegłego wieku dezinformowali społeczeństwo opowiadaniami, jaki to „święty” mąż ten naczelnik, w trosce o polskie interesy musiał dokonać przewrotu, ponieważ posłowie rzekomo nie mogli się dogadać. A prawda jest wyjątkowo prosta.
Ginet - Selman -Piłsudzki był agentem angielskim od lat 90 - tych XIX wieku. Do wywiadu angielskiego wciągnął go jego brat Bronisław. Ginet - Selman - Piłsudski, był także agentem cesarstwa pruskiego oraz cesarstwa japońskiego. Ot, taki międzynarodowy agent wpływów. Do Warszawy w 1918 roku przywiózł go z Prus podobno ten sam oficer, który przewoził Lenina - Goldmana do Petersburga półtora roku wcześniej. Niemiecka Rada Regencyjna w Warszawie od razu mianowała go Naczelnikiem, czyli głową polityczną powstającego państwa.
Jeden z pierwszych dekretów tego agenta pruskiego, jakim był Lenin - Goldman, było podjęcie walki z powstającym państwem polskim. Kolejnym dekretem tego agenta było wyznaczenie dożywotniej pensji dla każdego niemieckiego żołnierza, który przejdzie do tworzącej się Armii Czerwonej oraz awans o jeden stopień. Przypominam, że Kijowa, tego miasta, które otrzymało prawa miejskie od króla polskiego w 1492 roku, bronił w 1920 roku gen. niemiecki Keller. Generał Rydz-Śmigły, który je zdobywał, opisywał walki jako zacięte. Najlepszym dowodem zaciętości walk jest śmierć gen. Kellera. Generałowie rzadko giną na polu walki.
Ginet-Selman-Piłsudski robił co mógł, aby dać tej nie tylko z nazwy, Czerwonej Armii, szanse. Jak opisuje płk Krzeczunowski w swoich pamiętnikach, „naczelnik” co chwilę zmieniał dowódców frontu, uniemożliwiając przygotowanie i przeprowadzenie ofensywy. Dopiero rozkaz gen. Rozwadowskiego o konieczności interwencji wszystkich Żydów łącznie z pisarczykami, na początku maja 1920 roku, pozwolił przejść Armii Polskiej do ofensywy. Akcja Tuchaczewskiego była skorelowana z Prusakami, którzy w tym samym czasie uderzyli na Polskę z zachodu. Ślązacy jednak woleli pozostać przy Polsce i w wyniku powstań przyłączyli Górny Śląsk do Rzeczypospolitej. Na Górnym Śląsku pozostały kopalnie i huty właścicieli - czyli City of London Corporations. Kilka lat trwały przygotowania i dzięki puczowi wojskowemu, w maju 1926 roku odzyskali swoje fabryki i kopalnie.
Jednym z pierwszych dekretów tego pożal się Panie Boże „naczelnika” była prywatyzacja fabryk na Śląsku.
Mało tego, chcąc się odwdzięczyć za nominacje, pozwolił na prywatyzację dopiero co utworzonego przez Grabskiego Narodowego Banku Polskiego. Oczywiście, Bank Polski przejęła korporacja Rothschilda. W ten prosty sposób pozbawił kolejne rządy możliwości emisji pieniądza. Nie jest to nic nowego.
W 1990 roku Husejn napadł na Kuwejt i zdobył go. Przyczyna była bardzo prosta. Jakaś tam mało znana firemka od strony Kuwejtu podkopała się do największego irackiego zbiornika z ropą i bezczelnie rozpoczęła jego eksploatację. Husejn, stary agent CIA, po uzyskaniu zgody swoich mocodawców rozpoczął akcję. Biedak nie wiedział, że za sprawą kryje się sam Rockefeller. Nie piastował on w USA w owym czasie żadnych stanowisk państwowych. Rockefeller był tylko członkiem Parlamentu City of London Corporations.
Nie trzeba było długo czekać, ponieważ już po ok. 6 miesiącach międzynarodowa koalicja zaatakowała Irak i wyrzuciła go z Kuwejtu. Nie miało żadnego znaczenia, że Irak nigdy nie zagrażał USA. Pentagon po prostu wykonał polecenie City of London Corporations. Pretekstem było szukanie jakiejś tam broni. Do tego cyrku nawet zaangażowano polskich żołnierzy, którzy rzekomo znaleźli jakoweś rakiety.
Czyli, podobnie jak w 1920 r., to City walczyło w obronie swoich interesów. A że przy okazji zamordowano ileś tam tysięcy Persów. A kogo to obchodzi?
Ale mamy problem:
- skoro te informacje są jawne, to dlaczego tylko w polskich podręcznikach o nich się nie wspomina?
- skoro te informacje są jawne, to dlaczego „polscy” historycy je przemilczają?
- skoro te informacje są ogólnie dostępne dla ciekawskich, to dlaczego z Selmana - Gineta - Piłsudskiego robi się bohatera „narodowego”? Inna rzecz, że jakiego narodu, skoro Rzeczpospolita była zbiorem co najmniej 4 narodów? Sam musisz sobie na te pytania odpowiedzieć, Dobry Człeku.

Podobnie w okresie rzekomego komunizmu po 1944 roku nic nie wolno było pisać o obozach koncentracyjnych dla Polaków w Anglii. Co niektórzy wspominali, o jakiś obozach, ale rzekomo tworzył je gen. Sikorski dla opozycji. Nie znam żadnego kraju na całym Bożym Świecie, gdzie jakiś najemnik mógłby tworzyć obozy koncentracyjne bez wiedzy i zgody rządu danego kraju. Dr Majewski doskonale opisuje w swoich pamiętnikach stan zdrowia pobitych żołnierzy w takim obozie na Wyspie Węży.
Odwrotnie, po 1989 roku i rzekomym zrzuceniu komunizmu, nadal nie wolno pisać o Mordach na Morzu Białym polskiej inteligencji. Nad wszystkim trzymają swoją łapę wyszkoleni agenci wpływów czasami nazywani historykami.
Już Bertrand Russel stwierdził:
„Celem edukacji powinno być zniszczenie wolnej woli, tak aby uczniowie po ukończeniu szkoły nie byli zdolni przez resztę swojego życia do myślenia, lub działania innego niż to, które można nazwać poprawnym politycznie na danym etapie”.
W celu przyspieszenia tego procesu indoktrynacji, po 1989 roku wprowadzono w Polsce w edukacji system testowy. Ogłupianie dosięga szczytów. Burza irracjonalizmu składa się z trzech czynników: cenzury lub tajności, czyli utajniania informacji. Typowym przykładem w Polsce jest epidemia prawdziwa wydawania aktów prawnych przez tzw. elity rządowe. Podobno rządowe i samorządowe placówki wydają rocznie powyżej 27 000 aktów prawnych. Przeciętny obywatel nie ma możliwości nawet przekartkowania tylu stron papieru w okresie jednego roku. A przecież oni w następnym roku wyprodukują nowe 27 000 aktów prawnych, lub nawet więcej. Dlatego uknuto śmieszny slogan: „Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania”. Proszę zauważyć, że żaden rząd od 1920 roku nie wprowadził do szkół podstawowych przedmiotów np. propedeutyki prawa, czy wstępu do prawodawstwa. Możemy więc przyjąć, że albo aktorzy sceny politycznej występujący w sztuce napisanej w City of London Corporations zupełnie nie rozumieją tego co robią, albo celowo działają nad ogłupianiem lokalnego, mniej wartościowego społeczeństwa.
Musimy rozważyć samo pojęcie państwa. Otóż państwo to obszar zamieszkały przez ludność posiadającą wspólną pamięć historyczną, złączonych mową i tradycjami. Ludność ta tworzy zbiory polityczne, umożliwiające jej wspólne podejmowanie działań, mających zapewnić jej ochronę zarówno przed wrogiem zewnętrznym, jak i klęskami ekologicznymi.
Zastanówmy się, czy po 1944 roku istniało u nas tak zdefiniowane państwo. Przymusowy pobór rekruta, oderwanie młodych ludzi od nauki i pracy, nie służyły umacnianiu danego państwa. Wojsko był podporządkowane Układowi Warszawskiemu, czyli Moskwie. Można łatwo sprawdzić, że wydawane w owym czasie podręczniki gloryfikowały „Wielkiego Brata”. Z punktu historyczno - politycznego zawsze na czele państwa stał namiestnik reprezentujący obce interesy.
Płk NKWD - Bolesław Bierut alias Iwaniuk, alias…
Wiesław Gomułka agent Kominternu do 1932 roku
Edward Gierek agent Kominternu sprzed wojny
Piotr Jaroszewicz, generał Informacji Wojskowej córki GRU, jedna z najbłyskotliwszych karier wojskowych. W 1943 roku nauczyciel wiejski, wstępuje do Dywizji Kościuszkowskiej, a w kilka lat potem jest generałem. Napoleon to szczeniak przy „naszym” generale.
Okres hunty wojskowej, wiadomo, na czyje zlecenia działał Jaruzelski – Wolsk - Margules - Słuckin etc.
Potem przefarbowanie osobniki, które już powinny być społeczeństwu znane.
Mazowiecki alias Icek Dickman, Kwaśniewski alias Stolcman, Buzek alias Docent itd. Ostatnio nawet Sejm coś tam o tym osobniku uchwalił????

Sam musisz sobie odpowiedzieć na proste pytanie w jakim celu.?
I to owi osobnicy tworzyli poprzez akty prawne nowe elity intelektualne, nadając stopnie profesorskie wybranym trollom. Przykładowo: taki Jaruzelski - Słuckin w pierwszym roku stanu wojennego nadał ponad 1320 osobom tytuł profesora. Wg definicji profesorem mogła być osoba, która albo obaliła jakąś starą teorię albo stworzyła nową. Mamy prawie brygadę profesorów, a proszę mi pokazać jedną nową teorię, lub wynalazek powstały w tamtym okresie?

cdn
http://educodomi.blog.pl/category/dr-jaskowskiego-historia-i-polityka/
http://www.polishclub.org/2012/11/04/dr-jerzy-jaskowski-historia-polski-szczeglnie-xx-wieku-w-skrcie/
https://www.youtube.com/watch?v=IGcRBiReYug
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-jerzy-jaskowski-polska-historia-pewno-polska-tempo-rozpadu-przyspiesza-cz-2014-02
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/07/dr-jerzy-jaskowski-ukrainskie-zamieszanie-czy-brak-elementarnej-wiedzy/
https://www.facebook.com/JJaskow/

dr J. Jaśkowski

V. 2017 r.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(5 głosów)