Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Apelujemy do „Zdrowego Rozsądku” urzędników Ministerstwa
Kategoria: Medycyna   Niedziela, 11 czerwiec 2017 11:47 Autor:

Apelujemy do „Zdrowego Rozsądku” urzędników Ministerstwa

Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie”

Ostatnio tygodnik Wprost opublikował pismo Ministerstwa, nie wiadomo dlaczego zwanego Zdrowia, apelujące do antyszczepionkowców o „zdrowy rozsądek”. W apelu nadal ta sama niewiedza albo jak kto woli, propaganda marketingowa, jaką pokazują w swoich biuletynach reklamowych koncerny farmaceutyczne. Cytuję: „Trudno znaleźć drugą grupę preparatów stosowanych w medycynie, która byłaby tak dobrze przebadana i bezpieczna jak szczepionki”.

Parafrazując:

Trudno znaleźć drugą grupę ludzi tak opornych na wiedzę, jak urzędnicy podlegli Ministerstwu tzw. Zdrowia”.

Proszę zauważyć, że Sąd Najwyższy USA stwierdza, że szczepionki są z natury niebezpieczne i zgadza się na wypłaty dla poszkodowanych ponad 4 miliardów dolarów. Wypłaty te następują pomimo olbrzymich nacisków lobby szczepionkowego, posiadającego armię adwokatów, broniących i gmatwających sprawę. Pomimo tego wyroku i olbrzymich kar płaconych przez przemysł, przypomnę o czym od dekady wiadomo, że szczepionka MMR, czyli przeciwko odrze, różyczce i śwince, powoduje autyzm. Największy producent tej szczepionki Merck, jest oskarżony o fałszowanie danych i już w 2007 roku został skazany na 4.85 miliarda dolarów, a ostatnia kara dla tego koncernu to 950 milionów dolarów. Urzędnicy rządu warszawskiego [G.Braun] po 10 latach jeszcze o tym nie wiedzą. Proste pytanie, dlaczego?

GSK skazany na 3 miliardy dolarów. Ujawniony 1270-stronicowy protokół badań szczepionki pokazuje jednoznacznie, że autyzm może wystąpić po sczepieniu. Wyroki sądowe, po wysłuchaniu biegłych z prawa i lewa, potwierdzają możliwość występowania autyzmu po szczepionce MMR.

To jak nazwiesz ludzi, którzy idą w zaparte i twierdzą, że nie ma żadnego dowodu, że ta szczepionka wywołuje autyzm?

Sąd Najwyższy Niemiec stwierdza w prawomocnym wyroku, że nie udowodniono istnienia wirusa odry. Urzędnicy rządu warszawskiego nadal idą w zaparte i wciskają na drodze przymusu szczepienia MMR w Polsce. Czyli faszyzacja medyczna w całej pełni. Jak to się ma do twierdzenia o „najbardziej przebadanych i bezpiecznych”? Sam musisz sobie odpowiedzieć na to proste pytanie: jaki poziom kompetencji posiadają osobnicy Ministerstwa Zdrowia?

O „bezpieczeństwie” innej szczepionki, także wciskanej polskim dzieciom, najlepiej świadczy praca naukowa w jak najbardziej naukowym czasopiśmie LANCET. Barker i Pichicher opisali 1232 dzieci z Denver, którzy zachorowały po szczepieniu DTP. Tylko 7% spośród nich było wolne od powikłań. 53 % dzieci miało wzrost temperatury; 82 % dzieci miało zmiany w swoim zachowaniu; 13% dzieci wystąpił ostry krzyk. Praktycznie objawy te świadczą o stanie zapalnym mózgu. Aż 71 % dzieci doświadczyło dwu, lub więcej objawów. Lancet, 28 maja 1983r., str. 1217.

I także możesz zadać proste pytanie, dlaczego rząd warszawski zatrudnia tak mało kompetentnych urzędników za nasze stale podnoszone podatki?

W czerwcu 2000 roku doszło do tajnego spotkania w Simpsonwood, w celu opracowania sposobu zatuszowania związku preparatu rtęciowego Tiomersalu z autyzmem. Rządowa, jak najbardziej, przynajmniej teoretycznie CDC, opłaciła w Instytucie Medycyny [Rockefeller] badania, które miały wykluczyć związek rtęci z autyzmem. Pomimo posiadanej wiedzy już od 1943 roku, nadal truto i truje się do dnia dzisiejszego dzieci rtęcią, zawartą w szczepionkach [np. przeciw grypie vide wypowiedzi znanej znachorki warszawskiej, prof. mgr Lidii Brydak, namawiającej do szczepień przecie grypie matki noworodków]. Stężenie rtęci w szczepionkach jest nawet 25000 razy większe, aniżeli dozwolone w wodzie pitnej. Amerykanie zapłacili za takie wysokie „normy” posiadaniem już ponad 500 000 dzieci z autyzmem.

 

I to samo pytanie: dlaczego urzędnicy Ministerstwa przez ponad 20 lat oszukiwali mniej wartościową ludność, zamieszkałą jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem, twierdzeniami, że

po pierwsze, rtęć jest nieszkodliwa,

po drugie, rtęci w szczepionkach nie ma, kiedy w ulotce firmowej stoi jak byk, np. w szczepionce przeciw grypie, że rtęć jest?

Co prawda badania wykazały, że tylko jeden promil dzieci i młodzieży rozumie słowo pisane, ale jak wykazuje treść apelu Ministerstwa, grupa zasiadająca na stołkach urzędniczych się w tej kohorcie nie mieści.

Dodatkowo podają w szczepionkach środki poronne, typu przeciwciała HCG w szczepionkach DTP, lub środki powodujące deformację dróg rodnych, np. Polisorbat 80, czy skwalen. Czyli traktują nasze dzieci jak bydło.

W kolejnym akapicie artykułu urzędnicy tego dziwnego tworu zwanego Ministerstwem Zdrowia przypominają:

„Rodzice, którzy nie szczepią swoich dzieci, muszą mieć świadomość, że im większa grupa niezaszczepiona, tym większe ryzyko epidemii” i dalej: „ Konsekwencje ich decyzji mogą być dramatyczne, szczególnie dla osób niezaszczepionych, które są bardziej narażone itd.”

Ale przejdźmy do konkretów. W Polsce jest ok. 8 milionów potencjalnych odbiorców szczepionek. 90% musi być zaszczepionych, to znaczy, że 7 200 000 musi być zaszczepionych, ale 800 000 może być niezaszczepionych i nic się zdarzyć nie powinno. Wg tego samego raportu GIS-u nie zaszczepiono tylko 14 000. Ta liczba niezaszczepionych to ok. 2% populacji, a jak sami wakcynolodzy twierdzą, można spokojnie nie zaszczepić w Polsce 800 000 i nic się wg ich teorii nie będzie działo.

No i mamy problem. Jeżeli nie zaszczepi się w Polsce tylko 2% populacji, to dlaczego powstaje ten cały szum i wprowadzanie terroryzmu państwowego? Mało tego, osoby zatrudnione w Ministerstwie bardziej zajmują się handelkiem szczepionkami, aniżeli zdrowiem społeczeństwa.

Przypomnę tylko niedaleki przykład ze szczepień w Indiach. Dlaczego Urzędnicy Ministerstwa „Z” NIC NIE WIEDZĄ O EPIDEMII POLIO WYWOŁANEJ PRZEZ SZCZEPIONKĘ B.GATESA w Indiach? Normalnie w Indiach chorowało na polio ok. 200 dzieci rocznie na ponad miliard mieszkańców. WHO i p.B.Gates chcieli osiągnąć lepsze wyniki i trzeba przyznać, im się to udało. Po wprowadzeniu szczepień zachorowało ponad 41 700 dzieci, a wg innych źródeł aż 61 500 dzieci. Dopiero zastrzelenie 8 szczepionkarzy przerwało tą bezsensowną akcję. A oni by jeszcze sobie poszczepili. Podobnie epidemia w Żydowskiej szkole w Nowym Jorku, gdzie aż 98% młodzieży było prawidłowo zaszczepionych. Zachorowało ponad 3000. Nie zastanawia to Ciebie Szanowny Czytelniku, dlaczego polskojęzyczne mass media, niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem, oraz reklamówki dla lekarzy, nie informują o tym swoich czytelników?

 

A urzędnicy Ministerstwa „Z” nic o tym nie wiedzą. Proste pytanie: czy p. premier Szydło w ogóle się orientuje, kogo zatrudnia w swoim rządzie? Albo czyją politykę reprezentują zatrudnieni urzędnicy? Jak podały Termedia 9 maja 2017 roku, ponad 50% lekarzy w USA otrzymuje dodatkowe pieniądze od przemysłu farmaceutycznego. W 2015 roku była to kwota 2.4 miliarda dolarów. Z tej kwoty 1.8 miliarda zostało przekazane w formie bezpośredniej, tj. gotówkowej. Dodatkowo przekazano 544 miliony dolarów w formie udziału w spółkach, a tylko 75 milionów w formie środków na prowadzenie badań, czyli grantów. Od razu uwidacznia się proporcja wydatków i ujawnia zakłamanie koncernów twierdzących, że leki są drogie, ponieważ firmy wydają olbrzymie kwoty na badania. Badania to symboliczne pieniądze. Poważne kwoty to ŁAPÓWKI.

W Polsce tylko ok. 20% lekarzy ujawniło swoje kontakty finansowe z firmami farmaceutycznymi. Żaden członek Zarządów Izb Lekarskich, czy towarzystw „naukowych”, nie podał do wiadomości takich powiązań. Ale to, że pilnują interesów tych koncernów jest faktem ujawniającym się w działaniach. To właśnie nie kto inny, ale Izby Lekarskie poczuły się upoważnione do kontrolowania słowa pisanego w Polsce. I robią to, pomimo Konstytucji zapewniającej wolność słowa, pomimo podpisanych przez Polskę konwencji międzynarodowych itd. Pewien znajomy odpowiedział mi, że Konstytucja co prawda zapewnia wolność słowa w Polsce, ale nic nie wspomina o słowie pisanym.

Ad rem. Najbardziej infantylne jest twierdzenie przedstawicieli prawa, którzy uzasadniają przymus sczepień faktem rzekomego zwalczania chorób zakaźnych. Indolencja tych osobników jest ogromna. Przykładowo w USA nie było przymusu szczepień np. gruźlicy. Gruźlica ustąpiła na dekady wcześniej, aniżeli w Anglii, gdzie do lat 80. ubiegłego wieku istniał przymus szczepień. W Polsce jeszcze 30 lat później istnieje przymus szczepień na gruźlicę.

Nie bierze się także pod uwagę wyniku eksperymentu przeprowadzonego przez WHO w Indiach. Okazało się, że najwięcej przypadków zachorowań na gruźlicę było w grupie szczepionych osób.

http://www.polishclub.org/2016/08/17/dr-jerzy-jaskowski-oglupianie-spoleczenstwa-gruzlica/

http://www.polishclub.org/2013/04/22/dr-jerzy-jaskowski-gruzlica-ubozenie-spoleczenstwa-stary-nowy-problem-polityczny-cz-3/

 

Po szczepieniach na odrę zmarło 108 dzieci,

z powodu zachorowania na odrę w badanym okresie nie zmarło żadne dziecko.

Tak więc albo informacje urzędnicze o bezpieczeństwie preparatów zwanych szczepionkami to zwykłe bajdurzenie dla mniej wartościowego ludka jakim są Polacy, albo......

http://www.polishclub.org/2015/03/23/dr-jerzy-jaskowski-odra-0-zgonow-po-chorobie-108-zgonow-po-szczepionce/

http://www.polishclub.org/2016/02/05/dr-jerzy-jaskowski-jak-utrwalac-strach-odra-i-jej-skutki-nie-tylko-dla-matek-i-przyszlych-matek/

http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/85458-odra-epidemie-poszczepienne-autyzm

 

Czyli musisz wiedzieć, że jak śpiewał zespół Lady Pank, jesteś drogi Rodaku wart dla urzędników tego ministerstwa „mniej niż zero”. Liczy się skóra, fura i komóra. I to by było na tyle.

http://www.polishclub.org/2013/04/22/dr-jerzy-jaskowski-gruzlica-ubozenie-spoleczenstwa-stary-nowy-problem-polityczny-cz-3/

 

Ps. Może na koniec: należy się modlić za p. premier Szydło, albo dać na mszę św. do ojca Rydzyka, że z takimi niekompetentnymi urzędnikami musi współpracować. Kto jej ich wcisnął? No chyba, że przyjmiemy to za dowód, że rząd warszawski jest tylko formalnością, a dyrektywy wypływają z City of London Corporations.

dr J. Jaśkowski

 

100% mieszkańców Polski posiadło umiejętność czytania i pisania.

98% nie wie, w jakim celu.

 

www/wprost.pl/kraj/10058014/Ministerstwo-Zdrowia-apeluje z 02.06.2017

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20225&Itemid=119

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20187&Itemid=119

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19876&Itemid=119

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19790&Itemid=119

https://www.youtube.com/results?search_query=Jaśkowski

 

Gda.04.06.2017 r.

kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(11 głosów)



alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Apelujemy do „Zdrowego Rozsądku” urzędników Ministerstwa