Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Zdrowy rozsądek w Ministerstwie Zdrowia, a przestrzeganie ustaw
Kategoria: Medycyna   Niedziela, 25 czerwiec 2017 09:35 Autor:

Zdrowy rozsądek w Ministerstwie Zdrowia, a przestrzeganie ustaw

Z cyklu: „Państwo istnieje formalnie”.

PT Kolegom Lekarzom, a w szczególności Pediatrom do sztambucha.

 

Czy Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia, tak słabo wierzy w dowody popierające szczepienia, że musi sięgać po naciągane uogólnienia, aby odeprzeć dowody przedstawiane przez przeciwników tego, na masową skalę wykonywanego na polskich dzieciach eksperymentu?

Proszę zauważyć, że Tygodnik Wprost przedrukował oświadczenie Ministerstwa Zdrowia z dnia 2 czerwca 2017r., gdzie znajdujemy m.in. następujące zdanie: „Szczepionki to najlepiej sprawdzone preparaty farmaceutyczne w Europie. Ich jakość podlega rygorystycznym badaniom, które gwarantują skuteczność i bezpieczeństwo stosowania.

Zaraz, zaraz, a gdzie i kiedy jakikolwiek z osobników zatrudnionych za nasze podatników pieniądze podał jakiekolwiek dowody na powyższe twierdzenie? Ustawa Sejmowa z 2008 roku „O Chorobach Zakaźnych” zobowiązuje lekarzy, a więc i ministerstwo i GIS do udzielania pełnych informacji na temat składu szczepionek i ewentualnych powikłań. Zamiast tego mamy gołosłowne dyrdymały, nielicujące z urzędem państwowym.

Sprawdź sam, na żadnej stronie internetowej nie ma najprostszych informacji o składzie szczepionek. Nie ma żadnych informacji o możliwości wystąpienia powikłań oraz wytycznych, co ma taki Rodzic w takiej sytuacji robić. Od 1964 roku ustawy sejmowej GIS ma obowiązek zbierania danych o powikłaniach. Pomimo minięcia 6 dekad, nie opublikował żadnych danych. Czyli ustawa sejmowa jest martwa! Co robi Najwyższa Izba Kontroli, opłacana przecież przez podatników w celu pilnowania przestrzegania ustaw sejmowych przez odpowiednie instytucje?

Jednym słowem sytuacja jest taka: jak urzędnikom jest potrzebna ustawa, to szybko ją powołują i egzekwują na biednych poddanych. W sytuacji odwrotnej, kiedy to ustawa obliguje urzędnika do czegoś, to natychmiast jest ona martwym przepisem. Ustawa zobowiązywała urzędy do podania np. składu szczepionek. W związku z bezspornym faktem, że urzędnicy państwowi zaniechali tego obowiązku od dekad, poniżej podam, nie wiadomo dlaczego, ukrywane fakty przez tych, którzy biorą pieniądze za przestrzegania uchwał sejmowych.

Co się znajduje w szczepionkach:

• oczywiście wiadomo: związki rakotwórcze w rodzaju formaldehydu.

• neurotoksyny - rtęć, aluminium,

związki poronne - przeciwciała HCG, czy skwalen. Ciekawa historia z tym skwalenem. Teoretycznie skwalen jest polimerem organicznym, wytwarzanym na bazie oleju, stosowanym do wytwarzania długoterminowej odpowiedzi immunologicznej. Wiadomo, że może powodować długotrwałe uszkodzenie narządów. Wyszło to na jaw podczas tzw. Operacji Pentagonu w Iraku w 1991 roku. Udowodniono, że jest ten związek odpowiedzialny między innymi za:

• zapalenia stawów,

• fibromialgie,

• powiększenia węzłów chłonnych-stany zapalne,

• wysypki,

• bóle głowy, przewlekle i zawroty głowy,

• chroniczne zmęczenie,

• zaburzenia masy ciała, utratę włosów,

• owrzodzenia jamy ustnej, osłabienia i utratę pamięci,

• drgawki, neuropsychiatryczne problemy,

• niedokrwistość,

• układowy toczeń rumieniowaty,

• stwardnienie rozsiane,

• śmiertelne stwardnienie zanikowe boczne,

• Zespół Reynauda,

• Zespół Siogrena,

• zaburzenia wzroku,

• przewlekłe biegunki,

• nocne poty i stany podgorączkowe.

 

Wszystko zależy od dawki jaką w jednostce czasu dostanie maluch. Innymi słowy, rosyjska ruletka. Ale jak w dobrym kryminale, najciekawsze na końcu: skwalen nigdy nie został zatwierdzony do stosowania w szczepionkach jako adiuwant!!! A jak widzisz Dobry Człeku, żaden z dilerów szczepionkowych, ani popierających ich urzędników, nawet się o tym nie zająknie. Jak myślisz, dlaczego?

 

Ale to nie koniec problemów z testowaniem szczepionek na polskich dzieciach. Otóż w każdej szczepione znajdują się pozostałości komórek zwierzęcych, owadzich itd. Już od 1960 roku wiadomo było, że w szczepionce polio znajduje się rakotwórczy wirus SV 40. Edward Eddy, bakteriolog z NIH udowodnił, że wirus znajdujący się w szczepionce Salka z 1955 roku nie jest martwy tylko żywy i wciąż żyje. Jest w stanie rozmnażać się. Kiedy podano go małpom, małpy zostały sparaliżowane. Wirusa tego wstrzyknięto 100 milionom Amerykanów. Jeszcze gorzej było w krajach demoludu. Stosowano tą szczepionkę do lat 80. ubiegłego wieku. Oczywiście także w Polsce. A obecnie mamy epidemię raka. Czy to był eksperyment i depopulacja narodu, czy też nie, sam musisz ocenić, Czytelniku. Oczywiście winnych nie ma!!!

Ale co tam będziemy się zajmować jednym wirusem. Czy ktokolwiek z ręką na sercu, może powiedzieć, że w ogóle widział wirusa? Przejdźmy więc do poważniejszych tematów.

W szczepionkach często znajdują się komórki krowie. Np. szczepionkę przeciwko rotawirusom i ospie pasażuje się na płodowej surowicy bydlęcej.

Robi się to w prosty sposób. Ciężarną krowę, powyżej 3 miesiąca się szlachtuje. Macica z cielakiem jest usuwana w trakcie patroszenia, czyli usuwa się jeszcze w brzuchu krowy i przenosi do drugiego pomieszczenia. Potem tylko wbija się długą igłę pomiędzy żebra tego cielaka, póki serce jego puka i pobiera krew.

Na czym polega problem? Ano na tym, że pozostają w szczepionce resztki komórek cielaka i jego DNA. Jak zapewne pamiętasz Dobry Człeku, wstrzykuje się to wszytko bezpośrednio do krwi. I mamy problem. Organizm nasz na każde wstrzyknięte białko reaguje jako na ciało obce i wytwarza przeciwciała. Nazywa się to reakcją odpornościową. Ale jeżeli przeciwciała już pozostaną, to na następne wniknięcie organizm może zareagować hiperreakcją i nazywamy to uczuleniem.

Te uczuleniowe reakcje są odpowiedzialne np. za niemożność picia mleka od krowy przez niektóre dzieciaki. Ale kogo to obchodzi, interes kwietnie, szczepionki się sprzedaje. A dodatkowo można zarobić na leczeniu uczulenia.

 

Komórki psów. Nie myśl, że szczepionkowcy nie mają wyobraźni i ograniczają się tylko do cielaków. W szczepionkach mogą się znajdować także komórki psów. Pod koniec 2012 roku FDA zatwierdziło szczepionkę przeciwko grypie, produkowaną przez Novartis na bazie nerek psów Madin Darby - MDCK. Poprzednio, od 1958 roku, do produkcji szczepionek używano psów rasy cocer spaniel. To są szczepionki lansowane przez znaną znachorkę warszawską, p. mgr prof. Lidię Brydak z tegoż Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, który jest zobowiązany do udostępniania informacji o składzie szczepionek. I od 6 dekad nie wykonuje ustawy sejmowej. I jak widzisz, nic się nie dzieje. Są równi i równiejsi wobec prawa.

Najciekawsze jest to, że w ulotce firmowej znajduje się ostrzeżenie o możliwościach powikłań takich jak:

• zapalenie mięśnia sercowego, zaobserwowano w ilości 5,7 przypadków na 1000 zaszczepionych,

• zapalenie mózgu, encephalopatię,

• wystąpienie ospy uogólnionej,

• ciężkie zakażenia skory,

• rumień wielopostaciowy,

• powikłania oczne, do ślepoty włącznie i śmierci. Zagrożenie to u niektórych ludzi może skutkować znacznym stopniem niepełnosprawności, trwałymi następstwami neurologicznymi.

Także inne szczepionki mogą zawierać komórki nerki zielonej małpy:

• szczepionka Polio - Sanofil Pasteur,

• DtaP- IPV -Kinrix,

• DtaP- HepB - IPV - Pediatrix.

 

Jak już powiedziałem, wakcynolodzy są ludziskami z wyobraźnią. Wiadomo, psy i krowy dużo kosztują, więc lepiej ćwiczyć na myszach. Szczepionka przeciwko wściekliźnie zawiera komórki myszy. Są to inaktywowane komórki mózgu myszy. Szczepionki mogą zawierać także komórki ślimaka, czyli jego DNA.

Tak np. szczepionka Flublok przeciwko grypie zawiera wg ulotki resztkowe ilości komórek baklowirusa, 28.5 mcg. z DNA 0o.10ng.

 

Komórki owadzie

Komórki owadzie znajdują się w szczepionce przeciwko grypie, firmy Protein Science Corporations. Journal of American Medical Association w pracy J.Trenora udowadnia możliwość produkcji szczepionek z użyciem wirusów owadów, baklowirusa z komórek pobranych z gąsienic. I najważniejsze: zdecydowana większość producentów szczepionek jest powiązana z DynCorp. Sam poszukaj, co to za instytucja i komu i czemu służy.

I może na dodatek. Nie ma żadnej pracy naukowej, ani medycznej sprawdzającej, czy szczepionki nie powodują raka. Ot, taka ciekawostka. Ale poza tym, jak twierdzi Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia, są najlepiej przebadanymi preparatami farmaceutycznymi. No, może na tym poziomie.

http://www.polishclub.org/2015/03/23/dr-jerzy-jaskowski-odra-0-zgonow-po-chorobie-108-zgonow-po-szczepionce/

http://www.polishclub.org/2016/02/05/dr-jerzy-jaskowski-jak-utrwalac-strach-odra-i-jej-skutki-nie-tylko-dla-matek-i-przyszlych-matek/

http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/85458-odra-epidemie-poszczepienne-autyzm

http://educodomi.blog.pl/2016/02/05/jak-utrwalac-strach-odra-i-jej-skutki/

http://educodomi.blog.pl/2017/06/18/odra-straszenie-ignorantow-epidemia/

http://sigma.neon24.pl/post/97090,dr-jerzy-jaskowski-dodatki-do-szczepionek-adiuwanty-trucizny

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2016/04/dr-jerzy-jaskowski-juz-6-panstw.html

https://gloria.tv/article/THk4SxVF69CU3aurdBUFybmyB

https://gloria.tv/article/THk4SxVF69CU3aurdBUFybmyB

http://www.polishclub.org/2015/07/20/dr-jerzy-jaskowski-zabijaja-dzieci-morduja-lekarzy/

dr J. Jaśkowski

 

Edukuj i informuj całe masy ludności.

One są jedyną pewną formą przetrwania naszej szeroko rozumianej wolności.

 

Gda. 04.V.2017 r.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(9 głosów)



alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Zdrowy rozsądek w Ministerstwie Zdrowia, a przestrzeganie ustaw