Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Trucie ludzi fluorem. Bezmyślność, czy głupota?
Kategoria: Medycyna   Czwartek, 05 maj 2016 14:11 Autor:

Trucie ludzi fluorem. Bezmyślność, czy głupota?

Trucie ludzi fluorem. Bezmyślność, czy głupota? foto: flickr/CC

Z cyklu: „Nie daj się ogłupiać”

O tym, że fluor stosowali zarówno hitlerowcy, jak i stalinowcy w obozach koncentracyjnych, czy łagrach, wiadomo od co najmniej 2 dekad.

O tym, że celem stosowania był wpływ fluoru na Centralny Układ Nerwowy, wiadomo od co najmniej 1945 roku, kiedy to podczas projektu Manhatan - czyli budowy bomby atomowej, u ludzi pracujących przy fluorze występowały objawy psychiczne, spowolnienie, zaburzenia koncentracji etc.

O tym, że fluor jest neurotoksyną także wiadomo już od wielu lat

  • Fluor jest rakotwórczy

Badania wykonane przez Departament Zdrowia w New Jersey potwierdziło 6,9 krotny wzrost raka kości u młodych mężczyzn. Wcześniejsze badania wykazały 5% wzrost wszystkich rodzajów nowotworów w społecznościach „fluoryzowanych”.

  • Fluor zwiększa ilość złamań biodra

Picie fluoryzowanej wody powoduje podwojenie liczby złamań szyjki kości udowej w obu grupach: starszych mężczyzn i kobiet. (Bordeaux Badanie JAMA 1994)

  • Fluor zwiększa niepłodność.

Potwierdzono, że niepłodność u kobiet zwiększa się wraz z fluoryzacją. FDA podało ścisłą korelację między zmniejszającymi się całkowitymi wskaźnikami płodności u kobiet między 10 a 49 rokiem życia, oraz zwiększenie stężenia fluorków.

Poinformowano również, że przegląd wszystkich badań przeprowadzonych na zwierzętach potwierdza, że fluorek wpływa negatywnie na płodność u większości gatunków zwierząt.

  • Fluor zwiększa fluorozy.

Nieprzezroczyste białe plamy i brązowe brzydkie zęby spowodowane fluorem nazywamy Fluorosis. Fluorosis dotyka obecnie jedno na pięć lub więcej dzieci, z powodu dodatkowego podawania fluoru

  • Fluor nie zmniejsza próchnicy.

Fluor nie jest skuteczny w redukcji próchnicy.

Nie stwierdzono korelacji pomiędzy poziomem fluoru w wodzie i próchnicy.

  • Fluor nie jest zatwierdzony przez FDA.

FDA uważa, fluorek jest niezatwierdzony jako nowy lek, dla którego nie ma żadnego dowodu bezpieczeństwa. FDA nie uważa fluorek za niezbędny składnik odżywczy.

  • Fluor jest wysoce toksyczny.

Międzynarodowa Akademia Medycyny stwierdza, że fluorek został sklasyfikowany jako niezatwierdzony lek dentystyczny ze względu na wysoką toksyczność.

  • Fluor jest pierwiastkiem kardiotoksycznym, mającym wpływ na naczynia wieńcowe - zwapnienia.
  • Fluor jest pierwiastkiem uszkadzającym nerki, nawet przy poziomie 5ppm. Nieznane są poziomy skażenia powietrza fluorem, powodujące uszkodzenia toksyczne w organizmach. My obserwowaliśmy takie uszkodzenia już przy śladowych wielkościach.

Jak już pisałem, byłem kierownikiem zespołu badań, największych i najszerszych w Polsce, ludności zamieszkałej bezpośrednio w pobliżu emisji fluoru przez Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych. Najśmieszniejsze było to, że sędzia Sądu Apelacyjnego p. Machnij uznał nasze badania za niewiarygodne i na wszelki przypadek wcale o nich nie wspomniał w uzasadnieniu wyroku, a uznał za prawdziwe badania wykonane przez ludzi, którzy pierwszy raz zetknęli się z problemem. No cóż, taki jest poziom merytoryczny sądów.

O tym, że to trucie Polaków jest celowe, nie mam żadnych wątpliwości. To, że robi się to przy pomocy lokalnych trolli, także nie podlega wątpliwościom. Już za czasów śp. prezydenta Komorowskiego powołane zostało przy prezydencie stanowisko doradcy do spraw fluoryzacji i obsadzone przez osobę, która habilitację obroniła na 10 szczurkach. Gwoli wyjaśnienia, my nie puszczaliśmy takiej pracy nawet na studenckie konferencje.

 

Obecnie także powołała się grupa ekspertów do spraw „profilaktyki fluorkowej u dzieci i młodzieży”, czyli u tych osobników, których najłatwiej otruć.

Eksperci są finansowani przez Colgate, ACFF i Polskie Towarzystwo Stomatologii Dziecięcej. Jak w 1992 bodajże roku do Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego wystosowaliśmy pismo, na jakiej podstawie, czyli jakie badania przeprowadzili, aby reklamować pastę z fluorem, to przez następne 24 lata nie umieją odpowiedzi przygotować.

W internecie znajduje się opracowanie tego tworu ekspertów, pod redakcją p. prof. Doroty Olczak-Kowalczyk i prof. Urszuli Kaczmarek z Warszawy z 2015 roku, czyli opracowanie jest jak najbardziej świeże. Cytuję:

 

„Zapobieganie domowe.

Podstawowa profilaktyka fluorkowa, czyli szczotkowanie zębów pastą z fluorem:

• wykonuje się dwukrotnie w ciągu dnia, rano i wieczorem po ostatnim posiłku, od pojawienia się pierwszego zęba w jamie ustnej dziecka,

• do 8. roku życia zęby dziecka powinni szczotkować rodzice, a następnie zabieg ten nadzorować (możliwość nakładania na szczoteczkę przez dzieci zbyt dużej ilości pasty do zębów i jej połykania, niska efektywność oczyszczania zębów przez dziecko).

• Uwaga. Konieczne jest instruowanie, a nawet prezentacja opiekunom dzieci odpowiedniej ilości pasty do zębów nakładanej na szczoteczkę

• Po oczyszczeniu zębów należy wypluwać pastę, a nie płukać jamy ustnej wodą, w wybranych przypadkach można zastosować płukanie jamy ustnej płynem zawierającym fluorki: patrz niżej).”

 

Niestety, innych nazwisk tej grupy eksperckiej nie znalazłem, więc niepodawanie ich nie jest podyktowane chęcią ukrycia czegokolwiek.

 

A co mówią o tzw. profilaktyce fluorkowej naukowcy?

Stosowane pasty do zębów zawierają fluor przeciętnie w granicach 1000 -1500ppm

1. Ponad 95% past znajdujących się w sprzedaży zawiera obecnie fluor.

2. Jedno mycie taką pastą zawiera od 0.75 do1.5 mg fluoru. Dzienne możliwości wydalania fluoru są poniżej 1 mg. Dentyści zalecają mycie zębów po każdym posiłku, czyli dzienna dozwolona norma jest przekroczona, szczególnie u dzieci szkolnych o 300 -500 %

3. Szczególnie niebezpieczne są pasty smakowe, ponieważ badania wykazały, że dziecko potrafi połknąć nawet 50% pasty. Czyli w sumie dziecko wielokrotnie przekracza dzienną dopuszczalna normę fluoru. Badania prof. Ganowiaka i Nabrzyskiego sprzed 20 lat udowodniły, że dziecko może wchłonąć nawet do 5 mg fluoru dziennie. Możliwości wydalnicze nie przekraczają 1 mg. Reszta się kumuluje.

4. Pomimo faktu, że obecnie dentyści zalecają przyjmowanie pasty na szczoteczkę wielkości grochu, u dzieci i młodzieży jest niemożliwe dopilnowanie tego. Jeszcze do niedawna zalecano 2 cm.

5. Takimi objawami zatrucia fluorem mogą być częste bóle brzucha u dzieci, cukrzyca szczególnie I typu, łamliwość kości, zrywanie ścięgien, niegojące się rany.

6. Obecnie już nawet FDA WYMAGA NAPISÓW OSTRZEGAWCZYCH NA KAŻDEJ TUBCE PASTY. DO POLSKI TA WIEDZA JESZCZE NIE DOTARŁA.

 

Płukanki do ust.

W sprzedaży znajdują się różne płyny do płukania jamy ustnej. z mniejszą lub większą zawartością fluoru oraz innych substancji. W przybliżeniu jeden mililitr płukanki zawiera 0.25 mg fluoru. Podczas płukania stosuje się średnio 10 -15 ml.

Odpowiada to przyjęciu od 1.25 do 3.75 mg fluoru. A praktycznie wystarczy płukanie 1% wodą utlenioną, lub roztworem kwasu jabłkowego własnoręcznie zrobionego. Przepis podawałem.

 

Żele fluorkowe do stosowania domowego? Do 5000 ppm.

Ostatnio modne stały się żele fluorkowe. Każdy jeden mililitr żelu zawiera około 5 mg fluoru. Nie patrząc na praktykę, sama zasada stosowania takiej trucizny już może spowodować fluorozę. Nie ma żadnej możliwości ograniczenia wchłaniania fluoru.

 

Żele fluorowe tzw. profesjonalne do 12300ppm.

1. Jeden mililitr zawiera aż 12.3 mg fluoru. Jak podałem, dzienne możliwości wydalania naszego organizmu dorosłego człowieka nie przekraczają 1 mg.

2. Dentyści używają średnio 4 ml dla dzieci tj. 59 mg fluoru i około 8 ml dla dorosłych, tj. 98 mg fluoru.

3. Bardzo kwaśny charakter żelu powoduje zwiększenie śliny i rozmywanie żelu, a więc zwiększa wchłanianie poprzez połykanie śliny.

4. Nawet podczas najbardziej ostrożnej „operacji” dziecko może połknąć średnio 7.7 mg fluoru. Zanotowano zgon dziecka podczas takiego zabiegu.

5. Dorośli mogą połknąć nawet do 10.3 mg fluoru.

6. Objawy ostrego zatrucia, wymioty, nudności, bóle brzucha są powszechne po tego rodzaju zabiegach.

7. Pomimo licznych przeciwwskazań, praktyka stosowania żeli jest wszechobecna. Liczy się dochód.

 

Lakiery Fluorowe stosowane w gabinetach dentystycznych - zawierają 22600 ppm fluoru

1. Jeden ml roztworu zawiera 22.6 mg fluoru. Przeciętnie dentyści stosują od 0.5 do 1 ml. roztworu.

2. W związku z faktem, że lakier zostaje w konsekwencji połknięty, dziecko spożywa do 22.6 mg fluoru. Nasze Panie od Fuoru zalecają nawet 4-krotne w ciągu roku fluorkowanie.

 

Fluorek, suplementy.

Suplementy zawierają od 0.25 do 1 mg w jednym mililitrze. Pomimo stosowania od ponad 50 lat tych suplementów FDA nie zatwierdziło ich do stosowania. Stosowanie suplementów za zgoda dentystów było i w niektórych rejonach jest nadal powszechne w szkołach i przedszkolach.

I jak w dobrym kryminale najciekawsze na końcu.

Zatrucie młodych roczników fluorem jest powszechne. Nawet w mleku młodych matek stwierdza się flor. A dzienne zapotrzebowanie fluoru do dwie szklanki herbaty, lub jedna kawy. Proszę,pokażcie mi taką osobę, która nie wypija co najmniej 3 szklanek napojów.

Czyli odpowiednie ogłupianie skądinąd mądrych ludzi zwanych lekarzami, doprowadziło do tego, że sami trują swoich pacjentów. I robią to od ponad 3 pokoleń, a jednocześnie śmieją się z średniowiecznych lekarzy, którzy stosowali ziołolecznictwo.

Jedyne, co może ich tłumaczyć to fakt, że sami sobie te żele i pasty wcierają, a wiadomo, że fluor obniża IQ.

Moja Rada, nie kupować żadnego z w/w produktów.

C.b.d.o.

dr J. Jaśkowski

 

Pamiętaj:

„Kłamstwo musi być przedstawione jako prawda!

Dlatego mamy mas media” . jj

 

Gdańsk 04.05.2016 r.


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(28 głosów)



1 komentarz

Jeśli chcesz skomentować, ale nie używasz portali społecznościowych, możesz użyć naszego niezależnego systemu komentarzy.
Żeby to było możliwe, należy musisz mieć w naszym portalu zarejestrowane i aktywowane konto użytkownika, a także musisz być zalogowany. Rejestracja trwa chwilę i jest bezpłatna.
Rejestracja w portalu
Logowanie
alexjones.pl Technologia i nauka Medycyna Trucie ludzi fluorem. Bezmyślność, czy głupota?