Font Size

Czcionka
alexjones.pl Technologia i nauka Asteroida zabójca sprawiła, że Ziemia „zatrzeszczała w szwach”
Kategoria: Technologia i nauka   Niedziela, 11 luty 2018 08:35 Autor: Andreas

Asteroida zabójca sprawiła, że Ziemia „zatrzeszczała w szwach”

Asteroida zabójca sprawiła, że Ziemia „zatrzeszczała w szwach” Din Muhammad Sumon/Flickr/CC BY 2.0

Upadek asteroidy, który spowodował wyginięcie dinozaurów, sprawił, że planeta „zatrzeszczała w szwach” i wywołał serię potężnych erupcji wulkanów położonych na styku płyt tektonicznych na dnie oceanów Ziemi, czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie Science Advances.

„Znaleźliśmy dowody na to, że poziom aktywności wulkanicznej wzrósł dramatycznie na całym świecie podczas masowego wymierania. Nie mówimy, że właśnie to wydarzenie zgubiło dinozaury, po prostu wskazujemy, że tej katastrofie towarzyszyła anormalnie wysoka częstotliwość erupcji wulkanicznych na dnie mórz i oceanów” — zaznacza Joseph Byrnes z Uniwersytetu Minnesoty w Minneapolis (USA).

Większość paleontologów i geologów uważa teraz, że ostatnie masowe wymieranie na Ziemi, które miało miejsce 65,5 miliona lat temu, zostało spowodowane przez uderzenia asteroidy, który pozostawił po sobie gigantyczny 300-kilometrowy krater Chicxulub na dnie morza u wybrzeży południowego Meksyku. Co do jego upadku nikt nie ma wątpliwości, ale jego rola w wyginięciu dinozaurów i gadów morskich jest nadal przedmiotem dyskusji.

Na przykład w 1989 roku obecnie znany paleontolog Mark Richards z Uniwersytetu Kalifornii w Berkeley (USA) przedstawił alternatywne wyjaśnienie wyginięcia dinozaurów — jego zdaniem powodem ich zniknięcia były ogromne wylewy magmy i erupcje wulkaniczne w miejscu obecnej wyżyny Dekan w Indiach, które miały miejsce mniej więcej w tym samym czasie. Według jego obliczeń takie zdarzenia powinny występować co 20-30 milionów lat z powodu podnoszenia się gorących strumieni magmy, tak zwanych „pióropuszy”, z głębi na powierzchnię Ziemi.

Byrnes oraz jego zespół odkryli, że oba te wydarzenia mogą być powiązane ze sobą, badając, jak zmieniała się struktura skał górskich na dnie mórz Ziemi w pierwszych latach po upadku asteroidy.

Jak zaznaczają naukowcy, pomysł ten pojawił się u nich dwa lata temu, gdy przeczytali jedną z ostatnich publikacji Richardsa, w której opisał możliwy związek między erupcją wulkanów w Indiach i upadkiem asteroidy. Zmusiło to Byrnesa i jego kolegę Leifa Karlströma do przyjęcia, że fale sejsmiczne wygenerowane przez asteroidę powinny „rozbudzić” nie tylko wulkany na wyżynie Dekan, ale również w innych „gorących punktach” planety.

Kierując się tą ideą, naukowcy przeanalizowali, w jaki sposób zmieniało się rozmieszczenie anomalii grawitacyjnych — obszarów o niezwykle wysokiej lub niskiej sile grawitacji — na dnie oceanu pod koniec kredy i na początku paleogenu, następnej epoki geologicznej. To pozwoliło im zrozumieć, jak często ogólnie wybuchały wulkany i gdzie miały miejsce te erupcje.

Jak się okazało, upadkowi meteorytu w przyszłym Meksyku towarzyszyła seria potężnych erupcji wulkanicznych rozmieszczonych wzdłuż „szwów” pomiędzy morskimi płytami tektonicznymi. Podobne „pękanie” kory dotknęło całej planety, jednak najbardziej znaczące zmiany zaszły na Oceanie Indyjskim i Pacyfiku.

Masowe wybuchy podwodnych wulkanów w pierwszy milion lat od początku katastrofy, jak wierzą naukowcy, doprowadziły do wyrzutu ogromnych ilości gazów siarkowych i dwutlenku węgla do wód oceanów Ziemi, co mogło przyspieszyć wymieranie flory i fauny morskiej i pogorszyć to, co się działo na lądzie. Byrnes i jego współpracownicy mają nadzieję, że ich odkrycie pomoże pogodzić zwolenników hipotezy wulkanicznej i asteroidalnej wyginięcia dinozaurów i innych „wizytówek” ery mezozoicznej.



Źródło: Sputnik Polska


Polub nas na facebooku

Oceń ten artykuł
(1 głos)



Artykuły powiązane

Ostatnio zmieniany Niedziela, 11 luty 2018 10:32
alexjones.pl Technologia i nauka Asteroida zabójca sprawiła, że Ziemia „zatrzeszczała w szwach”